HomeStandard Blog Whole Post (Page 655)

Jak co roku na początku marca w Grodnie odbył się tradycyjny jarmark rękodzieła „Kaziuki”. Tradycyjnie jarmark był połączony z występami artystycznymi.

Wszyscy uczestnicy jarmarku zostali odznaczeni dyplomami

Wszyscy uczestnicy jarmarku zostali odznaczeni dyplomami

W tym roku na grodzieńskich „Kaziukach” można było spotkać wiele ciekawych wyrobów rzemiosła ludowego oraz artystycznego. W świąteczną astmosferę wszystkich zebranych swymi występami wprowadziły zespół „Ejrene” z Werenowa oraz kapela „Polskie Kwiaty” z Grodna. Członkinie ZPB z Sopockiń, Makarowców oraz Indury przygotowały przepyszne chrusty, pączki oraz ciasta.

Zespół "Ejrene" z Werenowa

Zespół „Ejrene” z Werenowa

Podczas trwania imprezy jury, składające się z przedstawicieli Konsulatu Generalnego RP oraz ZPB, wybierało najlepszych sposród kilkudziesięciu twórców, którzy tego dnia wystawili swoje dzieła na jarmarku. Pod koniec jarmarku wszyscy uczestnicy zostali odznaczeni dyplomami. Twórcy, prace których najbardziej przypadły jurorom do gustu, dostali dyplomy trzeciego oraz drugiego stopnia. Dyplom pierwszego stopnia dostała Lucyna Małyszko, członkini Towarzystwa Twórców Ludowych, wieloletnia działaczka ZPB.

Na jarmarku każde pokolenie mogło znaleźć coś ciekawego dla siebie

Na jarmarku każde pokolenie mogło znaleźć coś ciekawego dla siebie

Jarmark odpustowy odbywa się od czterystu lat w Wilnie w dzień świętego Kazimierza, dlatego zwany jest „Kaziukami”. „Kaziuki” stały się popularne również w innych miastach Litwy, a od kilkunastu lat z inicjatywy Towarzystwa Twórców Ludowych przy ZPB odbywają się również w Grodnie.

Największym wzięciem cieszyły się oczywiście palmy wielkanocne

Największym wzięciem cieszyły się oczywiście palmy wielkanocne

IB

Jak co roku na początku marca w Grodnie odbył się tradycyjny jarmark rękodzieła "Kaziuki". Tradycyjnie jarmark był połączony z występami artystycznymi. [caption id="attachment_1167" align="alignnone" width="480"] Wszyscy uczestnicy jarmarku zostali odznaczeni dyplomami[/caption] W tym roku na grodzieńskich "Kaziukach" można było spotkać wiele ciekawych wyrobów rzemiosła ludowego oraz artystycznego.

W ostatnim dniu lutego członkowie Klubu Inteligencji Polskiej z Lidy, Wołkowyska, rejonu werenowskiego, Grodna i okolicznych miejscowości spotkali się przy okazji kolejnego posiedzenia Klubu. Trwający od tygodnia post wielkanocny w pewnym stopniu podyktował główny temat spotkania – „Chrześcijańskie korzenia Europy”.

Tym razem w roli lektora wystąpił ks. Antoni Gremza, który przypomniał fundamentalne wartości, na które dziś opiera się cywilizacja europejska, i które swoje początki biorą w chrystianizacji Europy. Przyjęcie chrześcijaństwa przez poszczególne plemiona prowadziło do narodzin narodu i państwowości. Religia chrześcijańska wprowadzała rozsądne prawa, którymi mogli rządzić się w swoim życiu narody, wprowadzała kanony moralne i społeczne, a także poszanowanie godności i praw każdego człowieka. Część wykładu była poświęcona początkom chrześcijaństwa na naszych terenach. Ksiądz Antoni wspomniał o różnicach w tradycji lacińskiej i bizantyjskiej chrześcijaństa, lecz podkreślał, iż są to „gałęzie jednego drzewa”.

Przykładem, godnym naśladowania, dla współczesnych Europejczyków są życiorysy i zasługi w jednoczeniu i rozwoju Europy patronów kontynentu: św. Benedykta z Nurcji, świętych Cyryla i Metodego, św. Brygidy Szwedzkiej, św. Katarzyny ze Sieny, św. Teresy Benedykty od Krzyża (w życiu świeckim Edyty Stein) i błogosławionego Jana Pawła II. Ksiądz Antoni wygłosił wykład, który spotkał się z dużym zainteresowaniem słuchaczy i pobudził do wymiany zdań.

IE

W ostatnim dniu lutego członkowie Klubu Inteligencji Polskiej z Lidy, Wołkowyska, rejonu werenowskiego, Grodna i okolicznych miejscowości spotkali się przy okazji kolejnego posiedzenia Klubu. Trwający od tygodnia post wielkanocny w pewnym stopniu podyktował główny temat spotkania – „Chrześcijańskie korzenia Europy”. Tym razem w roli lektora wystąpił

Zapaleniem zniczy i modlitwą przy grobach żołnierzy AK w Surkontach, działacze ZPB uczcili Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Weronika Sebastianowicz, prezes Stowarzyszenia Żołnierzy AK oraz prezes Rady Naczelnej ZPB Andrzej Poczobut  opowiedzieli o wydarzeniach sprzed 68 lat

Weronika Sebastianowicz, prezes Stowarzyszenia Żołnierzy AK oraz prezes Rady Naczelnej ZPB Andrzej Poczobut opowiedzieli o wydarzeniach sprzed 68 lat

Święto jest obchodzone w tym roku po raz drugi. Ustanowione zostało ku czci żołnierzy, zrzeszonych w różnych organizacjach i walczących o wolną Polskę, pamięć o których za czasów PRL była zakłamywana, a sami oni w propagandzie komunistycznej byli przedstawiani jako bandyci czy nawet faszyści.

Działacze ZPB odwiedzili Surkonty, bo tu znajduje się jedno z wielu miejsc, okropionych krwią żołnierzy wykletych. W okolicy Surkont w dn. 21 sierpnia 1944 roku 72 żołnierzy Armii Krajowej pod dowództwem Macieja Kalenkiewicza „Kotwicza”, którzy uczestniczyli w operacji „Ostra Brama”, podczas wycofywania się do Puszczy Rudnickiej, stoczyło bój z NKWD-zistami. Zginęli wszyscy… Zginęli marząc o wolnej Ojczyźnie….

Irena WALUŚ

Zapaleniem zniczy i modlitwą przy grobach żołnierzy AK w Surkontach, działacze ZPB uczcili Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. [caption id="attachment_1174" align="alignnone" width="480"] Weronika Sebastianowicz, prezes Stowarzyszenia Żołnierzy AK oraz prezes Rady Naczelnej ZPB Andrzej Poczobut opowiedzieli o wydarzeniach sprzed 68 lat[/caption] Święto jest obchodzone w tym roku po

Posłowie z komisji ds. łączności z Polakami za granicą Sejmu RP nie zostali dzisiaj wpuszczeni na Białoruś.

Przedstawiciele ZPB musieli się spotkać z komisją sejmową w Sokółce

Przedstawiciele ZPB musieli się spotkać z komisją sejmową w Sokółce

Sześcioosobowa delegacja miała się spotkać z przedstawicielami ZPB w Grodnie. Na granicy zostali jednak zatrzymani przez służby białoruskie, a w paszporty dyplomatyczne wbito im pieczątki z zakazem wjazdu do kraju.

– Nie poinformowano nas, jakie są powody tego zakazu – zaznaczył przewodniczący sejmowej komisji, Adam Lipiński.

W Grodnie polscy parlamentarzyści mieli szereg zaplanowanych spotkań z działaczami ZPB, w celu bliższego przyjrzenia się aktualnym problemom mniejszości polskiej na Białorusi. W związku z powstałą sytuacją plany musiały zostać skorygowane. Ostatecznie przedstawiciele Sejmu RP spotkali się z delegacją ZPB z p.o. prezesa Związku Anżeliką Orechwo na czele na terenie Polski, w Sokółce.

– Zależało nam na tym, żeby delegacja Sejmu RP dotarła do Grodna, żeby na miejscu polscy parlamentarzyści mogli zobaczyć, jak wygląda obecnie sytuacja z polską mniejszością. Niestety białoruskie władze po raz kolejny pozbawiły polskich polityków takiej możliwości. Mam nadzieję, że nadejdzie taki dzień, kiedy strona białoruska zacznie w końcu traktować Polskę jako partnera do dialogu, a nie jako obiekt dla nieustających ataków – powiedziała portalowi zpb.org.pl Anżelika Orechwo.

IB

Posłowie z komisji ds. łączności z Polakami za granicą Sejmu RP nie zostali dzisiaj wpuszczeni na Białoruś. [caption id="attachment_1179" align="alignnone" width="480"] Przedstawiciele ZPB musieli się spotkać z komisją sejmową w Sokółce[/caption] Sześcioosobowa delegacja miała się spotkać z przedstawicielami ZPB w Grodnie. Na granicy zostali jednak zatrzymani przez

W dniu 18 lutego w Grodnie odbyło się pierwsze w tym roku posiedzenie Rady Naczelnej ZPB. Na posiedzeniu poruszonych zostało kilka aktualnych kwestii.

Posiedzenie Rady Naczelnej ZPB w Grodnie

Posiedzenie Rady Naczelnej ZPB w Grodnie

Wiceprezes ZPB ds. kultury Renata Dziemianczuk streściła plany na najbliższe miesiące oraz przedstawiła projekty, które zostaną zrealizowane w ciągu roku. Rozpatrzono również kwestie personalne. Prezes Mińskiego Oddziału ZPB Helena Marczukiewicz została wybrana na wiceprezesa organizacji w celu zaktywizowania pracy na wschodzie kraju. P.o. Redaktora Naczelnego „Głosu Znad Niemna” została Grażyna Szałkiewicz.

Podczas Rady poruszono również kwestie kontrowersyjnych artykułów, publikowanych w ogólnopolskiej gazecie „Rzeczpospolita”. Wypowiadali się m.in. Andrzej Pisalnik, Józef Porzecki, Irena Waluś. Honorowy prezes ZPB Tadeusz Gawin, który również brał udział w posiedzeniu, przedstawił swoją wizję dalszego rozwoju sytuacji.

Tradycyjnie posiedzenie Rady Naczelnej ZPB zakończono wspólnym odśpiewaniem „Roty”

Igor BANCER

W dniu 18 lutego w Grodnie odbyło się pierwsze w tym roku posiedzenie Rady Naczelnej ZPB. Na posiedzeniu poruszonych zostało kilka aktualnych kwestii. [caption id="attachment_1182" align="alignnone" width="480"] Posiedzenie Rady Naczelnej ZPB w Grodnie[/caption] Wiceprezes ZPB ds. kultury Renata Dziemianczuk streściła plany na najbliższe miesiące oraz przedstawiła projekty,

Nawet po 72 latach nie ucicha ból po tragicznych dniach mroźnego lutego 1940 roku, gdy pierwsze ofiary spośród tysięcy Polaków z Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej wyruszyły w bydlęcych wagonach na zesłanie…

Uroczyste poświęcenie tablicy

Uroczyste poświęcenie tablicy

Pamięć o tamtych okrutnych czasach i losach ziomków przetrwała również w Adamowiczach koło Grodna. W kosciele parafialnym 12 lutego została odsłonięta tablica, upamiętniająca ofiary terroru z lat 1939-1956. Pomysłodawcą upamiętnienia ziomków z adamowickiej parafii, których dotknęły represje stalinowskie, jest Tadeusz Malewicz.

Jeszcze w latach 90., będąc wiceprezesem Związku Polaków na Białorusi, Tadeusz Malewicz przyczynił się do tego, że w wielu miejscowościach na Białorusi zostały upamietnione ofiary represji nie tylko hitlerowskich, lecz także stalinowskich, co przez wiele lat pod rządami sowieckimi było ukrywane i pomijane milczeniem.

Uroczyste odsłonięcie tablicy odbyło się podczas Mszy świętej. Ks. Aleksander Szemet między innymi skierował do wiernych takie słowa: „Niech nasza modlitwa będzie pewnym zadośćuczynieniem i podziękowaniem dla tych, którzy nawet pod groźbą zesłania nie wyrzekli się swojej tożsamości, religii i wartości ludzkich”.

Odsłonięcia dokonały dwie osoby: prezes Stowarzyszenia Polaków Ofiar Represji Politycznych – Sybiraków Halina Jakołcewicz i wnuk pomysłodawcy i wykonawcy tablicy upamiętniającej ofiary terroru Tadeusza Malewicza. Jest to dosyć symboliczne, ponieważ jedna z tych osób jest świadkiem tamtych okrótnych wydarzeń, a druga dopiero zaczyna życie i jednym z obowiązków patriotycznych tego młodego człowieka będzie zachowanie pamięci i przekazanie kolejnym pokoleniom swiadectwa o losach Polaków na naszych terenach.

Wiele rodzin na naszych terenach tylko cudem uniknęło zesłania na Syberię, ponieważ do zsyłki kwalifikowali się wszyscy dobrze wykształceni, pracowici i zaradni, wierzący w Boga i wierni swej Ojczyźnie – Polsce. Sowieci wysyłali na Syberię najlepszych przedstawicieli społeczności polskiej całymi rodzinami, wraz z małymi dziećmi oraz niedołężnymi i schorowanymi staruszkami.

IE

Nawet po 72 latach nie ucicha ból po tragicznych dniach mroźnego lutego 1940 roku, gdy pierwsze ofiary spośród tysięcy Polaków z Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej wyruszyły w bydlęcych wagonach na zesłanie

W piątkowy wieczór, 10 lutego, tegoroczni maturzyści Polskiej Szkoły Społecznej w Grodnie zdawali egzamin z… dobrej zabawy. Kilkugodzinnego „egzaminu” w doborowym towarzystwie i pod czujnym okiem kadry pedagogicznej nikt nie oblał.

Studniówka to zawsze dobra zabawa

Studniówka to zawsze dobra zabawa

Chociaż na Białorusi studniówka nie jest znana szerszemu gronu, to uczniowie polskich szkół dobrze znają tradycje i zwyczaje, które od lat towarzyszą balom, odbywającym się 100 dni przed maturą w Polsce. Więc zgodnie z tradycją, w Grodnie bal rozpoczął się polonezem. Rodzice i goście z zachwytem patrzyli na 15 tańczących par. I być może niewtajemniczeni nie zauważyli, że niektórym się zdarzyło pomylić kroki poloneza, gdyż tradycja mówi, że warto uczynić to chociaż raz, aby pomyślnie zdać maturę.

Setny dzień przed egzaminem można uznać za ostatni dzień młodzieńczej wolności i ostatniej zabawy pod kuratelą dorosłych, którzy mają dopilnować, aby ich wychowankowie… dobrze się bawili. Wraz z rodzicami i nauczycielami szkoły społecznej czuwali nad tym konsul generalny RP w Grodnie Andrzej Chodkiewicz oraz p.o. prezesa ZPB Anżelika Orechwo.

IE

W piątkowy wieczór, 10 lutego, tegoroczni maturzyści Polskiej Szkoły Społecznej w Grodnie zdawali egzamin z

Studniówka tegorocznych maturzystów Społecznej Szkoły Polskiej im. T. Rejtana w Baranowiczach odbyła się w dn. 4 lutego.

Szkola_Spoleczna_im_Tadeusza_Reytana_studniowka

Prezes Rady Naczelnej ZPB Andrzej Poczobut wraz z Teresą Sieliwończyk oraz Elżbietą Dołęga-Wrzosek (w środku)

Uroczystym polonezem uczniowie otwierali drzwi w dorosłe życie, wierząc, że ten magiczny wieczór na zawsze pozostanie w pamięci, a dobra zabawa zapewni powodzenie za sto dni na egzaminach.

Tegoroczną studniówkę w Baranowiczach w pewnym sensie można nazwać wyjątkową studniówką pokoleń ze względu na duże zaangażowanie rodziców, którzy wzięli aktywny udział w ciekawym programie artystycznym razem ze swoimi dziećmi.

Warto również zaznaczyć, że tegoroczna klasa maturalna w Społecznej Szkole Polskiej im. T. Rejtana w Baranowiczach liczy 26 osób, z nich 17 planuje kontynuować naukę na studiach wyższych w Polsce.

GS

Studniówka tegorocznych maturzystów Społecznej Szkoły Polskiej im. T. Rejtana w Baranowiczach odbyła się w dn. 4 lutego. [caption id="attachment_1191" align="alignnone" width="480"] Prezes Rady Naczelnej ZPB Andrzej Poczobut wraz z Teresą Sieliwończyk oraz Elżbietą Dołęga-Wrzosek (w środku)[/caption] Uroczystym polonezem uczniowie otwierali drzwi w dorosłe życie, wierząc, że ten

W dniu 1 lutego odbyło się kolejne posiedzenie Klubu Inteligencji Polskiej, na które, mimo dużych mrozów, przybyli uczestnicy również spoza Grodna. Głównym tematem lutowego spotkania był temat wywózek Polaków na nieludzką ziemię.

Na początku posiedzenia Klubu Anżelika Orechwo, p.o. prezesa ZPB, złożyła gratulacje nauczycielom, uczniowie których uczestniczyli w konkursie „Pocztówka Bożonarodzeniowa”. W konkursie wzięło udział 55 uczniów z Grodna, Werenowa, Zabłocia, Wołkowyska. Na ręce nauczycieli prezes przekazała dyplomy i prezenty dla ich wychowanków. Anżelika Orechwo odpowiedziała również na pytania uczestników Klubu.

Józef Porzecki wystąpił z odczytem o wywózkach ludności polskiej, które rozpoczęły się 72 lata temu w dn. 10 lutego, następna była w kwietniu 1940 r., a ostatnia przedwojenna – w czerwcu 1941 r. Według danych IPN, z terenów dzisiejszej Białorusi wywieziono 570 tys. obywateli II Rzeczypospolitej. Praktycznie nie ma polskiej rodziny na naszej ziemi, którą by ominęły represji stalinowskie.

Nauczyciele opowiedzieli, że młodzież szkolna nie zna tego tematu, na lekcjach historii tego nie uczą. W białoruskiej historiografii temat II wojny światowej rozpoczyna się czerwcem 1941 r. Jeżeli nie ma przekazu w rodzinie, podkreślali uczestnicy Klubu, to młodzież o temacie martyrologii nic nie wie. Dyskutowano, co można zrobić, by to zmienić.

IB

W dniu 1 lutego odbyło się kolejne posiedzenie Klubu Inteligencji Polskiej, na które, mimo dużych mrozów, przybyli uczestnicy również spoza Grodna. Głównym tematem lutowego spotkania był temat wywózek Polaków na nieludzką ziemię. Na początku posiedzenia Klubu Anżelika Orechwo, p.o. prezesa ZPB, złożyła gratulacje nauczycielom, uczniowie których

Kolejna miejscowość na Grodzieńszczyźnie 15 stycznia gościła kolędujących po polsku dzieci. W niedzielne popołudnie w kościele w Germaniszkach odbył się koncert kolęd, podczas którego wystąpiły dzieci z pobliskiego Werenowa.

W nagrodę za piękny występ mali artyści dostali prezenty

W nagrodę za piękny występ mali artyści dostali prezenty

W Werenowie języka polskiego uczy się ponad 150 dzieci, a wśród nich liczna grupa może też pochwalić się nie tylko piękną polszczyzną, ale też talentami muzycznymi i recytatorskimi. Właśnie zawdzięczając im mieszkańcy Germaniszek po raz kolejny mogli w miłej i rodzinnej atmosferze świętować Narodzenie Dzieciątka Jezus. Koncert, w którym zabrzmiały kolędy, wiersze o tematyce bożonarodzeniowej i patriotycznej, dzieciom pomogli przygotować nauczycielki języka polskiego Anna Masiukiewicz i Irena Jankowska oraz ks. Genadiusz Romaszko. Szanowany i lubiany przez parafian ksiądz Genadiusz nie tylko po mistrzowsku poprowadził konferansjerkę, ale też śpiewająco opowiedział słuchaczom o symbolice Świąt Bożego Narodzenia.

Wspólnie z malutkimi artystami wystąpił również cieszący się popularnością w rejonie werenowskim zespół „Ejrene”, działający przy kościele parafialnym w Werenowie. Zespół zaprezentował własną twórczość – wykonał kilka kolęd i piosenek, muzykę i słowa do których napisał jeden z uczestników grupy Dmitrij Lalko.

Po koncercie konsul w Konsulacie Generalnym Jacek Doliwa serdecznie podziękował za piękny język polski, który brzmiał zarówno podczas mszy świętej, jak i na koncercie, oraz złożył licznie zgromadzonym w kościele mieszkańcom Germaniszek świąteczne życzenia.

Również prezes Rady Naczelnej ZPB Andrzej Poczobut nie ukrywał swego wzruszenia pięknym koncertem i podziękował nie tylko małym artystom, ale też osobom, które je tak świetnie przygotowały. Na zakończenie goście wręczyli wszystkim małym uczestnikom koncertu słodkie prezenty, spełniając prośbę najmłodszej uczestniczki koncertu Ewelinki, która przepięknie wyrecytowała wiersz, w którym między innymi zabrzmiała prośba do Świętego Mikołaja, aby nie zapomniał o prezentach.

IE

Kolejna miejscowość na Grodzieńszczyźnie 15 stycznia gościła kolędujących po polsku dzieci. W niedzielne popołudnie w kościele w Germaniszkach odbył się koncert kolęd, podczas którego wystąpiły dzieci z pobliskiego Werenowa. [caption id="attachment_1196" align="alignnone" width="480"] W nagrodę za piękny występ mali artyści dostali prezenty[/caption] W Werenowie języka polskiego uczy

Przejdź do treści