HomeStandard Blog Whole Post (Page 2)

Aleś Bialacki, białoruski noblista i jeden z najbardziej rozpoznawalnych obrońców praw człowieka w Europie Wschodniej, został uhonorowany Odznaką Solidarności i Praw Człowieka Europejskiego Centrum Solidarności podczas II Forum Kościuszkowskiego w Gdańsku. Uroczystość odbyła się 2 czerwca 2026 r. w ECS, w pierwszym dniu wydarzenia odbywającego się pod hasłem „Kultura siłą demokracji”.

Wyróżnienie wręczono w obecności przedstawicieli polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, władz Gdańska oraz Zjednoczonego Gabinetu Przejściowego Białorusi, którego członkowie podkreślali symboliczny wymiar uhonorowania Bialackiego właśnie w Europejskim Centrum Solidarności – instytucji będącej jednym z najważniejszych punktów odniesienia dla współczesnych ruchów demokratycznych.

Z relacji ECS wynika, że ceremonia miała charakter nie tylko oficjalny, lecz także głęboko emocjonalny. Podkreślano, że Bialacki – więziony przez reżim Łukaszenki i od lat pozbawiony możliwości swobodnej działalności – pozostaje symbolem niezłomności i moralnej siły społeczeństwa obywatelskiego Białorusi. W przemówieniach akcentowano, że jego dorobek i postawa wpisują się w wartości, które Forum Kościuszkowskie stara się promować: solidarność, kulturę dialogu i odpowiedzialność za wspólne dobro.

Według informacji przekazanych przez MSZ, obecność przedstawicieli resortu miała podkreślić konsekwentne wsparcie Polski dla białoruskich środowisk demokratycznych oraz dla osób represjonowanych. W trakcie wydarzenia przypomniano również o międzynarodowych działaniach na rzecz uwolnienia więźniów politycznych na Białorusi oraz o roli, jaką odgrywają instytucje kultury w budowaniu odporności społeczeństw na autorytaryzm.

 Znadniemna.pl na podstawie Spring96.org, na zdjęciu: Aleś Bialacki przyjmuje Odznakę Solidarności i Praw Człowieka ECS fot.: Spring96.org

Aleś Bialacki, białoruski noblista i jeden z najbardziej rozpoznawalnych obrońców praw człowieka w Europie Wschodniej, został uhonorowany Odznaką Solidarności i Praw Człowieka Europejskiego Centrum Solidarności podczas II Forum Kościuszkowskiego w Gdańsku. Uroczystość odbyła się 2 czerwca 2026 r. w ECS, w pierwszym dniu wydarzenia odbywającego

Delegacja Szwadronu Honorowego 3. Pułku Szwoleżerów Mazowieckich im. płk. Jana Kozietulskiego — stowarzyszenia kawaleryjskiego kultywującego tradycje swojego przedwojennego odpowiednika — uczciła pamięć żołnierzy 23. Pułku Ułanów Grodzieńskich, wystawiając wartę honorową pod ich tablicą pamiątkową w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie.

Wystawienie warty honorowej miało miejsce w rocznicę Święta Pułkowego 23. Pułku Ułanów Grodzieńskich, obchodzonego 1 czerwca. Szwoleżerowie złożyli symboliczne słoneczniki i poświęcili chwilę zadumy na wspomnienie żołnierzy, którzy zginęli w obronie Ojczyzny, zostali pomordowani lub zmarli w czasie II wojny światowej. Udział Szwadronu podkreślił ciągłość tradycji kawaleryjskich II Rzeczypospolitej oraz współczesną troskę o zachowanie pamięci o formacjach, które zapisały się w historii polskiego oręża.

Delegacja Szwadronu Honorowego 3. Pułku Szwoleżerów Mazowieckich im. płk. Jana Kozietulskiego oddaje hołd poległym Ułanom Grodzieńskim w Katedrze Polowej Wojska Polskiego, fot.: facebook.com/3szwol

Warta honorowa przy tablicy, upamiętniającej kawalerzystów z 23. Pułku Ułanów Grodzieńskich, fot.: Facebook.com/3szwol

23. Pułk Ułanów Grodzieńskich

23. Pułk Ułanów Grodzieńskich był jedną z najbardziej zasłużonych jednostek kawalerii II RP. Sformowany w 1920 roku, walczył w wojnie polsko‑bolszewickiej, a w 1939 roku stanowił część Suwalskiej Brygady Kawalerii, broniącej północno‑wschodnich granic Rzeczypospolitej.

Po klęsce wrześniowej wielu ułanów trafiło do sowieckiej niewoli, część zginęła w Katyniu, inni kontynuowali walkę w strukturach Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Tradycje Pułku są dziś żywe dzięki środowiskom kombatanckim, rekonstrukcyjnym i kawalerii ochotniczej.

Znadniemna.pl na podstawie Facebook.com/3szwol na zdjęciu: tablica upamiętniająca poległych kawalerzystów z 23. Pułku Ułanów Grodzieńskich w Katedrze Polowej Wojska Polskiego, fot.: Facebook.com/3szwol

Delegacja Szwadronu Honorowego 3. Pułku Szwoleżerów Mazowieckich im. płk. Jana Kozietulskiego — stowarzyszenia kawaleryjskiego kultywującego tradycje swojego przedwojennego odpowiednika — uczciła pamięć żołnierzy 23. Pułku Ułanów Grodzieńskich, wystawiając wartę honorową pod ich tablicą pamiątkową w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie. Wystawienie warty honorowej miało miejsce

Polonia i Polacy mieszkający na stałe poza granicami kraju mogą już zgłaszać swój udział w XXII Światowych Letnich Igrzyskach Polonijnych, które odbędą się w Ustce w dniach 25–30 sierpnia 2026 r. Liczba miejsc jest ograniczona, dlatego każdy dzień zwłoki zmniejsza szansę na zakwalifikowanie się do udziału w wydarzeniu.

Rejestracja uczestników trwa, a organizatorzy spodziewają się ponad tysiąca zawodników reprezentujących ponad czterdzieści krajów świata. Igrzyska są największym cyklicznym wydarzeniem sportowym adresowanym wyłącznie do Polonii i Polaków mieszkających na stałe poza granicami Polski, a ich celem jest integracja środowisk polonijnych, promocja aktywności fizycznej oraz wzmacnianie więzi z krajem pochodzenia.

Tegoroczna edycja odbędzie się w Ustce – nadmorskim kurorcie z nowoczesną infrastrukturą sportową i doświadczeniem w organizacji imprez międzynarodowych. Zawodnicy będą rywalizować w kilkudziesięciu dyscyplinach, od lekkiej atletyki i pływania, po gry zespołowe, tenis, sporty siłowe i konkurencje rekreacyjne. Tradycyjnie Igrzyskom towarzyszyć będą wydarzenia kulturalne, spotkania integracyjne oraz program dla rodzin uczestników.

Organizatorzy przypominają, że wypełnienie formularza rejestracyjnego nie oznacza automatycznej kwalifikacji. Ostateczne decyzje podejmuje Komitet Organizacyjny, który w razie wątpliwości może poprosić o potwierdzenie miejsca stałego zamieszkania lub pochodzenia polskiego. Minimalny wiek uczestnika to 16 lat. Po pozytywnym rozpatrzeniu zgłoszenia kandydaci otrzymają potwierdzenie drogą mailową na adres podany w formularzu.

Zanim uczestnicy przystąpią do rejestracji, organizatorzy proszą o zapoznanie się z regulaminem oraz zasadami zgłoszeń, dostępnymi na stronie Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”.

Regulamin: https://wspolnotapolska.org.pl/igrzyskaletnie/2026/regulamin.php

Rejestracja: https://wspolnotapolska.org.pl/igrzyskaletnie/2026/rejestracja.php

Znadniemna.pl na podstawie wspolnotapolska.org.pl, fot.: Facebook.com/Wspolnota.Polska

Polonia i Polacy mieszkający na stałe poza granicami kraju mogą już zgłaszać swój udział w XXII Światowych Letnich Igrzyskach Polonijnych, które odbędą się w Ustce w dniach 25–30 sierpnia 2026 r. Liczba miejsc jest ograniczona, dlatego każdy dzień zwłoki zmniejsza szansę na zakwalifikowanie się do

Samorząd województwa podlaskiego zgłosił Ministerstwu Infrastruktury propozycję uruchomienia pociągów dalekobieżnych do Białowieży i Łomży oraz – w sprzyjających warunkach międzynarodowych – przywrócenia połączenia z Grodnem. Informację podał branżowy portal „Rynek Kolejowy”.

Władze województwa przedstawiły swoje uwagi w ramach konsultacji dotyczących horyzontalnego rozkładu jazdy, wskazując trzy kierunki, które mogłyby zostać włączone do przyszłej sieci połączeń dalekobieżnych. Jak wyjaśniła Małgorzata Pułtorak z Podlaskiego Urzędu Marszałkowskiego, ewentualny powrót pociągów do Grodna byłby możliwy dopiero po zakończeniu modernizacji linii oraz po poprawie sytuacji geopolitycznej na granicy polsko‑białoruskiej.

Samorząd podkreśla jednocześnie, że nie przewiduje większych zmian w regionalnej siatce połączeń finansowanych z budżetu województwa. „Rynek Kolejowy” przypomina, że ruch pasażerski między Polską a Grodnem został zawieszony w 2020 roku – najpierw z powodu pandemii, a później z powodu kryzysu migracyjnego i napięć na granicy.

Portal odnotowuje również, że wcześniejsze doniesienia białoruskiej telewizji państwowej o rzekomym wznowieniu połączeń od 1 kwietnia 2026 roku zostały zdementowane przez PKP Polskie Linie Kolejowe w odpowiedzi udzielonej Biełsatowi. MSWiA już w grudniu 2025 roku informowało, że „wciąż nie ma warunków do przywrócenia ruchu z Białorusią”, uzależniając decyzję od poziomu zagrożeń migracyjnych.

Znadniemna.pl na podstawie Rynek Kolejowy  i Belsat.eu,  na zdjęciu: po przybyciu pociągu z Polski na dworzec w Grodnie, fot.: archiwum Znadniemna.pl

Samorząd województwa podlaskiego zgłosił Ministerstwu Infrastruktury propozycję uruchomienia pociągów dalekobieżnych do Białowieży i Łomży oraz – w sprzyjających warunkach międzynarodowych – przywrócenia połączenia z Grodnem. Informację podał branżowy portal „Rynek Kolejowy”. Władze województwa przedstawiły swoje uwagi w ramach konsultacji dotyczących horyzontalnego rozkładu jazdy, wskazując trzy kierunki,

Białoruski doktor teologii, ksiądz Eugeniusz Wintow, będący kapłanem posługującym w archidiecezji mińsko-mohylewskiej, udzielił wywiadu Vatican News, w którym rozważał o aktualnym stanie procesów beatyfikacyjnych dwóch kluczowych postaci Kościoła na Białorusi: biskupa Zygmunta Łozińskiego — męczennika prześladowanego przez bolszewików, oraz Edwarda Woyniłłowicza — fundatora Czerwonego Kościoła w Mińsku. Teolog podkreślił, że oba postępowania wymagają rzetelnych badań historycznych i wolnych od politycznych interpretacji, a w przypadku bpa Łozińskiego konieczne jest także potwierdzenie cudu. W rozmowie odniósł się również do świadectwa kard. Kazimierza Świątka jako punktu odniesienia dla współczesnych procesów beatyfikacyjnych.

Ks. Wintow przypomina, że proces beatyfikacyjny bpa Zygmunta Łozińskiego — jednego z najbardziej symbolicznych pasterzy Kościoła na Białorusi — jest zaawansowany, ale nadal wymaga pracy badawczej i teologicznej. Biskup, więziony i szykanowany przez bolszewików, pozostaje ważnym świadkiem wiary i niezłomności. Teolog podkreśla jednak, że proces nie może zostać zakończony bez potwierdzonego cudu, który jest niezbędnym elementem beatyfikacji. Kościół — jak zaznacza — musi zachować pełną ostrożność, aby nie ulec presji emocjonalnej czy politycznej, zwłaszcza w obecnych warunkach na Białorusi.

Biskup Zygmunt Łoziński, kolaż: Vatican News

W odniesieniu do Edwarda Woyniłłowicza, fundatora kościoła św. Szymona i Heleny w Mińsku, dominikanin zauważa, że proces znajduje się na wcześniejszym etapie i wymaga szczególnej precyzji metodologicznej. Woyniłłowicz jest postacią o dużym znaczeniu historycznym i kulturowym, ale — jak podkreśla o. Wintou — Kościół nie beatyfikuje za zasługi społeczne czy narodowe, lecz za heroiczność cnót i świadectwo życia chrześcijańskiego. Dlatego konieczne jest oddzielenie pamięci historycznej od kryteriów teologicznych.

Edward Woyniłłowicz, kolaż: Vatican News

W rozmowie pojawia się również refleksja nad postacią kard. Kazimierza Świątka, którego życie — naznaczone łagrami, prześladowaniami i heroiczną wiernością Kościołowi — stanowi przykład świętości dojrzewającej w ekstremalnych warunkach. O. Wintou wskazuje, że świadectwo kardynała jest ważnym punktem odniesienia dla współczesnych procesów beatyfikacyjnych na Białorusi, pokazując, jak głęboko zakorzeniona może być świętość w doświadczeniu cierpienia.

Dominikanin podkreśla, że święci nie są narzędziem budowania tożsamości narodowej ani elementem politycznej narracji. Są „ikonami Chrystusa”, które mają prowadzić wiernych do duchowej przemiany. Dlatego procesy beatyfikacyjne muszą być prowadzone z pełną odpowiedzialnością, bez pośpiechu i bez prób instrumentalizacji.

Znadniemna.pl na podstawie Vatican Newsna zdjęciu: doktor teologii, dominikanin Jauhien Wintou, fot.: Vatican News

Białoruski doktor teologii, ksiądz Eugeniusz Wintow, będący kapłanem posługującym w archidiecezji mińsko-mohylewskiej, udzielił wywiadu Vatican News, w którym rozważał o aktualnym stanie procesów beatyfikacyjnych dwóch kluczowych postaci Kościoła na Białorusi: biskupa Zygmunta Łozińskiego — męczennika prześladowanego przez bolszewików, oraz Edwarda Woyniłłowicza — fundatora Czerwonego Kościoła

Z okazji Złotego Jubileuszu Kapłaństwa biskupa seniora diecezji grodzieńskiej Aleksandra Kaszkiewicza papież Leon XIV skierował do jubilata osobiste życzenia, wyrażając wdzięczność za jego wieloletnią posługę w Kościele na Białorusi. Ojciec Święty udzielił także apostolskiego błogosławieństwa biskupowi oraz jego bliskim.

W przesłaniu podpisanym przez papieża Leona XIV podkreślono, że 50‑lecie kapłaństwa pierwszego ordynariusza diecezji grodzieńskiej jest okazją do wyrażenia głębokiej wdzięczności za „ofiarne służenie duchowemu dobru Kościoła na Białorusi”. Papież zaznaczył, że bp Kaszkiewicz z oddaniem wypełniał powierzoną mu misję, a jego wieloletnia obecność w Konferencji Episkopatu — której przez lata przewodniczył — pozostaje ważnym świadectwem troski o Kościół lokalny.

Biskup emeryt Aleksander Kaszkiewicz, obchodzący Żłoty Jubileusz Kapłaństwa, fot.: Grodnensis.by

Leon XIV przypomniał również o „apostolskiej gorliwości o Chrystusowe stado”, którą biskup senior okazywał poprzez wiarę, miłość i wytrwałość w codziennej posłudze. W imieniu Stolicy Apostolskiej zapewnił o duchowej łączności z jubilatem i radości z jego jubileuszu.

Na zakończenie papież udzielił bp. Kaszkiewiczowi oraz jego bliskim apostolskiego błogosławieństwa, życząc „bratu Aleksandrowi” wszelkiego dobra i umocnienia na dalsze lata życia i służby.

Znadniemna.pl na podstawie Grodnensis.byfot.: Vatican News

Z okazji Złotego Jubileuszu Kapłaństwa biskupa seniora diecezji grodzieńskiej Aleksandra Kaszkiewicza papież Leon XIV skierował do jubilata osobiste życzenia, wyrażając wdzięczność za jego wieloletnią posługę w Kościele na Białorusi. Ojciec Święty udzielił także apostolskiego błogosławieństwa biskupowi oraz jego bliskim. W przesłaniu podpisanym przez papieża Leona XIV

Podczas dzisiejszej gali „Człowiek Roku Gazety Wyborczej” jednym z najbardziej przejmujących momentów było wręczenie Nagrody Specjalnej Andrzejowi Poczobutowi — dziennikarzowi, publicyście i działaczowi polskiej mniejszości na Białorusi, który przez lata pozostawał więźniem reżimu Alaksandra Łukaszenki.

W warszawskim spotkaniu, które zgromadziło przedstawicieli świata kultury, mediów, nauki i organizacji społecznych, wyróżnienie dla Poczobuta stało się jednym z centralnych punktów wieczoru. Podkreślano, że to jedna z najważniejszych postaci polskiej społeczności na Białorusi, a zarazem symbol sprzeciwu wobec represji i walki o prawa człowieka.

W laudacji przypomniano, że Poczobut jest dziennikarzem, publicystą i działaczem polskiej mniejszości, więźniem politycznym oraz Kawalerem Orderu Orła Białego. Jego wieloletnie uwięzienie stało się jednym z najbardziej znanych przykładów prześladowań wobec niezależnych dziennikarzy i aktywistów. Po uwolnieniu w 2026 roku zapowiedział, że gdy tylko pozwoli mu na to stan zdrowia, zamierza wrócić na Białoruś.

Odbierając nagrodę, Poczobut wygłosił krótkie, lecz niezwykle mocne przemówienie. „Nie czuję się bohaterem. (…) Ale faktem jest, że mnie nie złamali. Dlatego tak się boją polskiego ducha nad Niemnem” — powiedział ze sceny. Jego słowa wywołały długą owację i stały się jednym z najbardziej zapamiętanych fragmentów gali.

Z okazji przyznania wyróżnienia „Gazeta Wyborcza” opublikowała laudację, w której podkreślono, że Poczobut pozostaje symbolem odwagi, wierności wartościom i odpowiedzialności za wspólnotę. Redakcja zaznaczyła, że jego postawa — zarówno w działalności publicznej, jak i w czasie wieloletniego uwięzienia — budzi powszechny szacunek i stanowi świadectwo siły polskiej tożsamości na Białorusi.

Znadniemna.pl na podstawie TVP.info i Wyborcza.pl, na zdjęciu: Andrzej Poczobut przemawia podczas gali „Człowiek Roku Gazety Wyborczej” fot.: facebook.com

 

Podczas dzisiejszej gali „Człowiek Roku Gazety Wyborczej” jednym z najbardziej przejmujących momentów było wręczenie Nagrody Specjalnej Andrzejowi Poczobutowi — dziennikarzowi, publicyście i działaczowi polskiej mniejszości na Białorusi, który przez lata pozostawał więźniem reżimu Alaksandra Łukaszenki. W warszawskim spotkaniu, które zgromadziło przedstawicieli świata kultury, mediów, nauki i

Metropolita mińsko‑mohylewski abp Józef Staniewski w rozmowie z białoruską redakcją Vatican News przyznał, że władze Białorusi systemowo odmawiają polskim duchownym prawa do dalszej posługi. Jak podkreślił, kolejne decyzje o nieprzedłużeniu zezwoleń dotykają parafie w całym kraju, a Kościół zmuszony jest szukać rozwiązań w sytuacji, która „nie zależy od niego”.

W wywiadzie hierarcha mówi wprost, że proces cofania zezwoleń trwa od dłuższego czasu, a decyzje władz są jednostronne i niepodważalne. Zaznacza, że diecezje starają się reagować, ale „nie wszystko zależy od Kościoła”, a każda odmowa oznacza realne osłabienie wspólnot, które od lat prowadzone były przez polskich kapłanów. Abp Staniewski podkreśla również, że w obecnych warunkach nie ma możliwości przewidzenia, ilu duchownych będzie mogło kontynuować posługę w kolejnych miesiącach.

Białoruska inicjatywa „Chrześcijańska Wizja”, streszczając rozmowę, zwraca uwagę, że słowa metropolity są najbardziej otwartym dotąd potwierdzeniem, iż władze Białorusi prowadzą konsekwentną politykę ograniczania obecności polskich księży.

Organizacja przypomina, że to właśnie duchowni z Polski przez dekady stanowili fundament odbudowy struktur Kościoła katolickiego po upadku ZSRR.

Ostatnie miesiące przyniosły kolejne przykłady takich działań. Jak informowaliśmy niedawno, władze odmówiły przedłużenia zezwoleń m.in. pięciu polskim księżom i jednemu zakonnikowi pracującym w archidiecezji mińsko‑mohylewskiej, w tym długoletnim proboszczom i dziekanom. Wcześniej podobne decyzje zapadły wobec duchownych w diecezjach witebskiej i pińskiej. Każdy z tych przypadków oznaczał konieczność nagłego opuszczenia parafii i pozostawienia wiernych bez duszpasterzy, którzy często pracowali tam od kilkunastu lub kilkudziesięciu lat.

Słowa abp. Staniewskiego potwierdzają więc to, o czym od miesięcy alarmują wierni i organizacje monitorujące sytuację Kościoła na Białorusi: proces eliminowania polskich księży trwa i ma charakter systemowy, a jego skutki coraz dotkliwiej odczuwają lokalne wspólnoty.

 Znadniemna.pl na podstawie Vatican News, Na zdjęciu: Abp Józef Staniewski w Watykanie, fot.: Vatican News

Metropolita mińsko‑mohylewski abp Józef Staniewski w rozmowie z białoruską redakcją Vatican News przyznał, że władze Białorusi systemowo odmawiają polskim duchownym prawa do dalszej posługi. Jak podkreślił, kolejne decyzje o nieprzedłużeniu zezwoleń dotykają parafie w całym kraju, a Kościół zmuszony jest szukać rozwiązań w sytuacji, która

Rada Miasta Sopotu podczas sesji, która odbyła się dziś – 28 maja 2026 roku – jednogłośnie podjęła uchwałę o nadaniu Andrzejowi Poczobutowi tytułu Honorowego Obywatela Sopotu. Oficjalna uroczystość wręczenia wyróżnienia odbędzie się 6 września podczas Koncertu dla Mieszkańców w Operze Leśnej.

Decyzja sopockich radnych jest wyrazem solidarności miasta z prześladowanymi na Białorusi oraz hołdem dla odwagi i niezłomności Andrzeja Poczobuta, dziennikarza i działacza polskiej mniejszości, który spędził ponad pięć lat w więzieniu reżimu Łukaszenki.

Poczobut we wpisie na portalu X podziękował władzom Sopotu za przyznanie wyróżnienia. „To zaszczyt dla mnie. Z całego serca dziękuję też za wieloletnią współpracę i konsekwentne wspieranie Związku Polaków na Białorusi!” – napisał, przypominając o konsekwentnym zaangażowaniu miasta w sprawy represjonowanych Polaków na Białorusi.

W uzasadnieniu uchwały podkreślono, że „Sopot od wielu lat angażuje się w działania solidarnościowe i pomocowe wobec osób prześladowanych, potrzebujących oraz zmuszonych do opuszczenia swoich domów z przyczyn politycznych lub humanitarnych”. Miasto „wielokrotnie dawało wyraz swojej solidarności poprzez działania samorządu, organizacji społecznych, instytucji miejskich oraz samych mieszkańców”, tworząc wspólnotę „opartą na empatii, odpowiedzialności i otwartości”.

Wrześniowa uroczystość w Sopocie będzie kolejnym ważnym momentem w kalendarzu publicznych wystąpień Poczobuta po jego uwolnieniu — wcześniej odebrał już z rąk prezydenta RP Karola Nawrockiego Order Orła Białego, a w połowie czerwca ma pojawić się w Parlamencie Europejskim, który uhonorował go Nagrodą Sacharowa.

 Znadniemna.pl na podstawie Polskie Radio, na zdjęciu: Andrzej Poczobut z żoną Oksaną podczas niedawnej wizyty w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, fot.: Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku

Rada Miasta Sopotu podczas sesji, która odbyła się dziś – 28 maja 2026 roku – jednogłośnie podjęła uchwałę o nadaniu Andrzejowi Poczobutowi tytułu Honorowego Obywatela Sopotu. Oficjalna uroczystość wręczenia wyróżnienia odbędzie się 6 września podczas Koncertu dla Mieszkańców w Operze Leśnej. Decyzja sopockich radnych jest wyrazem

Podczas audiencji ogólnej 27 maja papież Leon XIV spotkał się z Alesiem Bialackim, białoruskim laureatem Pokojowej Nagrody Nobla, który przybył do Watykanu wraz z żoną Natalią Pinczuk. Bialacki przekazał Ojcu Świętemu list opisujący prześladowania wierzących i duchowieństwa w Białorusi, prosząc, by Stolica Apostolska „nie zapominała o kraju, w którym wiara staje się powodem do represji”.

Noblista został zaproszony jako honorowy uczestnik audiencji i wraz z żoną zajmował miejsce w loży tuż obok papieskiej sceny. W rozmowie z Leonem XIV podziękował za dotychczasową troskę o więzionych Białorusinów, podkreślając, że wśród blisko tysiąca więźniów politycznych znajdują się osoby prześladowane właśnie z powodu swojej wiary. Zwrócił uwagę, że sytuacja Kościoła w kraju pogarsza się z każdym miesiącem, a działania władz wobec wspólnot religijnych mają charakter systemowy i celowy.

W przekazanym Papieżowi liście Bialacki szczegółowo opisał warunki panujące w białoruskich więzieniach oraz sytuację wierzących, którzy stają się celem aparatu bezpieczeństwa. Wskazał na aresztowanie ks. Anatola Parachniewicza, przypomniał o uwolnieniu ks. Henryka Okołotowicza i o. Andrzeja Juchniewicza, zaznaczając jednak, że obaj duchowni zostali pozbawieni prawa powrotu do ojczyzny. Podkreślił, że represje dotykają zarówno Kościół katolicki, jak i inne wspólnoty chrześcijańskie, a ich skala pozostaje w dużej mierze ukryta z powodu zastraszania rodzin i blokowania przepływu informacji.

Aleś Bialacki, który sam spędził ponad cztery lata w więzieniu z zasądzonych dziesięciu i został zwolniony dopiero w grudniu 2025 roku przy międzynarodowym pośrednictwie, mówił Papieżowi o cierpieniu więźniów, o warunkach izolacji oraz o rosnącej presji wobec osób wierzących. Jego spotkanie z Leonem XIV stało się mocnym świadectwem o sytuacji, w której wolność religijna na Białorusi jest jednym z najbardziej zagrożonych praw człowieka.

Znadniemna.pl na podstawie Ekai.pl, na zdjęciu: Papież Leon XIV wita białoruskiego noblistę Alesia Bialackiego i jego małżonkę Natalię Pinczuk, fot.: Katolik.life

 

Podczas audiencji ogólnej 27 maja papież Leon XIV spotkał się z Alesiem Bialackim, białoruskim laureatem Pokojowej Nagrody Nobla, który przybył do Watykanu wraz z żoną Natalią Pinczuk. Bialacki przekazał Ojcu Świętemu list opisujący prześladowania wierzących i duchowieństwa w Białorusi, prosząc, by Stolica Apostolska „nie zapominała

Przejdź do treści