HomeOświataPanProfesor w Mińsku: „Żaden wyciek danych nie nastąpi”

PanProfesor w Mińsku: „Żaden wyciek danych nie nastąpi”

Białoruskie przedstawicielstwo Studia Języka Polskiego PanProfesor opisało na Facebooku szczegóły prześladowania firmy przez białoruskie służby specjalne i zapewniło swoich uczniów, że ich dane nie trafią w niepożądane ręce.

We wpisie na Facebooku PanProfesor informuje, że dwa tygodnie temu przedstawiciele jakichś służb specjalnych „zawitali w gości” do jednego z pracowników szkoły w Mińsku, po czym przeprowadzili rewizję w miejscowym biurze placówki. Jak się później okazało tego dnia -21 grudnia 2023 roku – studio PanProfesor nie było jedynym ośrodkiem nauczania języka polskiego w stolicy Białorusi, w którym zdarzyło się coś podobnego. W innych firmach, prowadzących kursy języka polskiego, zatrzymano dyrektorów, współpracowników i nauczycieli, po czym niektórych z nich zmuszono do nagrania tzw. „wideo skruchy” (forma upokarzania mieszkańców Białorusi, zatrzymywanych za udział w protestach przeciwko reżimowi, a także za inną działalność opozycyjną. Polega na nagrywaniu i publikowaniu w Internecie filmików, w których zatrzymany, zwykle pod przymusem, przyznaje się przed kamerą wideo do popełnienia czynów, o które został oskarżony – red.). Oprócz już znanych Białorusinom oskarżeń zatrzymani nauczyciele języka polskiego musieli się dodatkowo kajać za to, że „uczyli języka polskiego” i brali udział w innej związanej z tym działalności.

Z wpisu studia PanProfesor wynika, że „towarzysze” ze służb już na samym wstępie oświadczyli, iż firma ta „dopuściła się mnóstwa naruszeń, że jest rzekomo zadłużona względem swoich uczniów (co jest absolutną nieprawdą) oraz, że wpłynęła jakaś anonimowa skarga (treści której naturalnie nikt nikomu nie przedstawił)”.

Kwintesencją wszystkiego, co się zdarzyło, było oświadczenie jednego z „funkcjonariuszy”, który zapoznał się ze statutem szkoły i inną szkolną dokumentacją. „Was tylko za to wszystkich można wsadzić na długo” – miał stwierdzić.

Przedstawiciele studia Pan Profesor ujawniają , że im „niedwuznacznie zaproponowano”:

  • Wstrzymać reklamę swoich usług;
  • Zamknąć biuro i zaprzestać prowadzenie zajęć (już w czasie wizyty „goście” zerwali z drzwi wejściowych szyld z nazwą szkoły „PanProfesor”);
  • Samodzielnie zlikwidować podmiot prawny, prowadzący działalność edukacyjną.

Wskutek powyższego szantażu kierownictwo studia PanProfesor podjęło decyzję o zamknięciu białoruskiego przedstawicielstwa firmy. W ten sposób zakończyła się prawie dziewięcioletnia praca edukacyjna realizowana na Białorusi pod marką PanProfesor. Wielu z zaangażowanych w pracę wykładowców mają 10-, 15- i nawet 20-letnie doświadczenie wykładania języka polskiego.

Z wpisu na facebooku dowiadujemy się, że uczniowie i wykładowcy studia PanProfesor brali udział w przygotowaniu:

  • wielu koncertów;
  • dni polskiej kultury w Mińsku, podczas których mieli własne stoisko z materiałami, opowiadającymi o działalności szkoły;
  • dwukrotnie, w latach 2017-2018 Pan Profesor brał udział w organizacji wspólnych z Ambasadą RP w Mińsku i Związkiem Polaków na Białorusi Świąt Wielkanocnych. Jak podkreślają autorzy wpisu dzięki tej aktywności setki, jeśli nie tysiące mieszkańców Białorusi mieli okazję poznać polską tradycję wielkanocną;
  • w ciągu kilku lat pracownicy studia PanProfesor świadczyli usługi tłumaczeniowe, towarzysząc delegacjom polskich filmowców podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego „Listopad” – największej tego typu imprezy na Białorusi;
  • setki absolwentów dostały się na wyższe studia w Polsce.

Kończąc wpis na Facebooku przedstawiciele studia PanProfesor oświadczają: „Jeszcze nie umarliśmy, ale nasze dziecko na Białorusi dogorywa. Próbując pozostawać wiernymi przede wszystkim samym sobie, podjęliśmy decyzję przynajmniej doprowadzić do końca naukę we wszystkich grupach w trybie online. Dziękujemy naszym uczniom, których większość zgodziła się na takie rozwiązanie. Za zakończenie nauczania odpowiada partnerskie przedstawicielstwo PANPROFESOR (Polska), dlatego śpieszymy się uspokoić zainteresowanych – żaden wyciek danych w związku z tą sytuację nie nastąpi, a zobowiązania dotyczące nauczania zostaną wykonane zgodnie z zawartą umową”.

Znadniemna.pl za Studio Języka Polskiego PanProfesor 

Brak komentarzy

Skomentuj

Skip to content