HomeSportPolska sprzeciwia się dopuszczeniu Rosjan i Białorusinów do międzynarodowych zawodów

Polska sprzeciwia się dopuszczeniu Rosjan i Białorusinów do międzynarodowych zawodów

Polska ostro zareagowała na ostatnie decyzje MKOl, które umożliwiają sportowcom z Białorusi, a ponadto także młodszym rocznikom zawodników z Rosji i Białorusi, starty pod narodowymi symbolami. Warszawa podkreśla, że takie działania normalizują agresję wobec Ukrainy i podważają wartości światowego sportu.

Decyzje Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego z ostatnich dni wywołały gwałtowne reakcje w Europie. Najpierw 9 maja MKOl ogłosił zniesienie ograniczeń wobec sportowców z Białorusi, umożliwiając im starty pod narodową flagą i z hymnem państwowym. W komunikacie Komitet stwierdził, że „udział sportowców w międzynarodowej rywalizacji nie powinien być ograniczany przez działania ich rządów, w tym zaangażowanie w wojny lub konflikty”. Decyzja ta spotkała się z natychmiastową i ostrą krytyką Ukrainy, która przypomniała, że reżim w Mińsku aktywnie wspiera rosyjską agresję.

Stanowisko Polski przedstawił minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki, który w serwisie X napisał:

„Stanowczo sprzeciwiamy się pełnemu powrotowi sportowców z Białorusi do międzynarodowej rywalizacji. Dopóki Mińsk wspiera rosyjską wojnę na Ukrainę, nie ma zgody na ustępstwa wobec agresorów. Jesteśmy solidarni z Ukrainą. Sport nie może być narzędziem normalizacji wojny i propagandy”.

Tymczasem MKOl dopuścił także młodsze roczniki rosyjskich i białoruskich zawodników do startów pod symbolami narodowymi. Sprawa była jednym z głównych tematów wtorkowego posiedzenia ministrów ds. sportu w Brukseli, gdzie Polska przedstawiła dokument ostrzegający przed „rozszczelnianiem systemu” i powrotem flag państw‑agresorów na areny sportowe.

Reprezentujący Polskę na posiedzeniu w Brukseli wiceminister sportu Piotr Borys podkreślił:

– Stanowczo protestujemy. Świat sportu to świat wartości. Dopóki trwa wielkoskalowa wojna, nie godzimy się na to, aby Rosjanie i Białorusini właśnie pod szyldami narodowymi mogli występować w zawodach sportowych. – Ostrzegł też, że brak zdecydowanej reakcji zachęci MKOl do dalszego przesuwania granic.

Polskie stanowisko poparły m.in. Estonia, Finlandia, Francja, Łotwa, Litwa, Rumunia i Szwecja. Kraje te podkreślają, że dopuszczenie sportowców z Rosji i Białorusi pod symbolami narodowymi jest sprzeczne z zasadą solidarności z Ukrainą i zagraża wiarygodności międzynarodowego sportu.

Znadniemna.pl na podstawie Bankier.pl/PAP oraz Sportowefakty.wp.pl, źródło ilustracji: Prawosportowe.pl

Brak komentarzy

Skomentuj

Przejdź do treści