Z głębokim smutkiem żegnamy Marię Mieszkiną – porucznik Armii Krajowej, wieloletnią działaczkę Stowarzyszenia Żołnierzy AK na Białorusi i jedną z ostatnich przedstawicielek pokolenia, które swoją młodość oddało służbie Ojczyźnie.
19 marca 2026 roku odeszła w Grodnie, w wieku 95 lat, po sześciu latach ciężkiej choroby, która unieruchomiła ją w łóżku, lecz nie odebrała jej godności ani wewnętrznej siły.
Maria Mieszkina, znana pod pseudonimem „Wiśnia”, przez lata była jedną z najbardziej aktywnych i oddanych członkiń środowiska weteranów Armii Krajowej na Grodzieńszczyźnie. Uczestniczyła w spotkaniach, uroczystościach i działaniach Stowarzyszenia Żołnierzy AK na Białorusi, dbając o to, by pamięć o polskiej historii tych ziem nie zaginęła. W ostatnich dziesięcioleciach została awansowana do stopnia porucznika, co było wyrazem uznania dla jej postawy, odwagi i wierności wartościom, które niosła przez całe życie.
Jednym z jej ostatnich publicznych wystąpień był udział w 2020 roku w nagraniu przemówień weteranów AK, publicznie popierających tuż przed wyborami prezydenckimi w Polsce reelekcję ówczesnego prezydenta RP Andrzeja Dudy. Maria Mieszkina powiedziała wówczas: „Życzę naszemu prezydentowi Andrzejowi Dudzie dużo zdrowia, pomyślności i zwycięstwa w wyborach.” Był to wyraz jej przekonań i lojalności wobec państwa polskiego, które pamiętało o weteranach pozostających na Kresach.
Jej życie — naznaczone wojną, powojennymi represjami, trudami życia w ZSRR i późniejszej Białorusi — było świadectwem niezłomności i wierności polskiej tożsamości. Pozostała w Grodnie, wśród swojej społeczności, będąc dla wielu symbolem ciągłości polskiej historii tych ziem.
Będziemy ją wspominać ją jako osobę cichą, skromną, ale niezwykle silną wewnętrznie. Jako kogoś, kto nie szukał rozgłosu, a swoją służbę traktował jako naturalny obowiązek wobec Ojczyzny. Jej odejście jest stratą nie tylko dla rodziny, lecz także dla całej polskiej społeczności na Białorusi.
Cześć Jej Pamięci!
Znadniemna.pl




