Zabytkowe obrazy religijne należące do ks. Henryka Okołotowicza, byłego więźnia politycznego skazanego przez białoruski sąd na 11 lat kolonii karnej, zostały wystawione na sprzedaż. Aukcje zakończyły się sprzedażą wszystkich trzech ikon jednemu nabywcy. Dochód ze sprzedaży majątku duchownego trafi do budżetu państwa – poinformowali działacze z brzeskiego oddziału Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna”.
Represje wobec ks. Henryka Okołotowicza nie zakończyły się wraz z jego uwolnieniem i wyjazdem z Białorusi. Władze nadal przejmują i sprzedają jego majątek. Tym razem na aukcję trafiły trzy zabytkowe ikony należące do kapłana: „Zmartwychwstanie Chrystusa”, „Święta Męczennica Paraskewia”, „Matka Boża Trzech Radości”.
Każdy z obrazów został wystawiony na osobnej aukcji. We wszystkich przypadkach zgłosił się tylko jeden zainteresowany kupiec, który nabył dzieła za cenę wywoławczą. Łącznie za trzy ikony do białoruskiego budżetu miało trafić 4620 rubli białoruskich (ok. 6,1 tys. złotych).
Najstarsza ze sprzedanych ikon pochodzi z XVIII wieku. Jej sprzedaż przez państwo wywołuje szczególne oburzenie, ponieważ nie chodzi jedynie o przedmioty materialne, ale o dzieła związane z historią Kościoła katolickiego na Białorusi i osobą duchownego, który padł ofiarą represji politycznych.
Kolejne aukcje majątku księdza
Sprzedaż ikon jest kolejnym etapem pozbywania się majątku ks. Okołotowicza. Wcześniej białoruskie władze wystawiły na sprzedaż również jego samochód, inne przedmioty należące do kapłana oraz nieruchomości.
2 lipca po raz czwarty próbowano sprzedać działkę należącą do duchownego w miejscowości Nowa Mysz w rejonie baranowickim obwodu brzeskiego. Aukcja ponownie nie doszła do skutku, ponieważ nie znalazł się żaden chętny nabywca.
Kapłan skazany za „zdradę państwa”

Ks. Henryk Okołotowicz
Ks. Henryk Okołotowicz, proboszcz parafii w Nowej Myszy, został zatrzymany 16 listopada 2023 roku. Białoruski sąd uznał go za winnego „zdrady państwa” i skazał na 11 lat pozbawienia wolności.
Duchowny od początku odrzucał oskarżenia. Podczas śledztwa informował, że zarzuty dotyczące rzekomej współpracy z Watykanem i Polską są bezpodstawne i nie mają potwierdzenia w rzeczywistości.
Po niemal dwóch latach spędzonych w więzieniu ks. Okołotowicz został zwolniony w listopadzie 2025 roku w ramach aktu łaski. Jednak wolność oznaczała dla niego konieczność opuszczenia ojczyzny. Razem z innym uwolnionym duchownym – ks. Andrzejem Juchniewiczem – został przewieziony do Rzymu, gdzie obaj kapłani dochodzą do zdrowia po pobycie w więzieniu.
Sprzedaż majątku ks. Henryka Okołotowicza pokazuje, że represje wobec osób uznanych przez władze za przeciwników politycznych nie kończą się nawet po ich uwolnieniu.
Znadniemna.pl/@viasna_brest




