Katolicy w Mińsku mogą wkrótce stanąć przed kolejnym problemem. Państwowe przedsiębiorstwo „Mińska Spadczyna” rozpoczęło procedurę wyboru wykonawcy kompleksowej rekonstrukcji kościoła Podwyższenia Krzyża Świętego na Cmentarzu Kalwaryjskim. Skala zaplanowanych prac wskazuje na to, że świątynia może zostać zamknięta dla wiernych na wiele miesięcy, a nawet na ponad rok.
Gdy wierni wciąż czekają na ponowne otwarcie mińskiego Czerwonego Kościoła pw. św. Szymona i św. Heleny, pojawiają się informacje o możliwym wyłączeniu z użytkowania kolejnej ważnej katolickiej świątyni w stolicy Białorusi. Chodzi o kościół Podwyższenia Krzyża Świętego na historycznym Cmentarzu Kalwaryjskim – jeden z najstarszych czynnych kościołów katolickich w Mińsku.
Jak zauważył portal Katolik.life, przedsiębiorstwo „Mińska Spadczyna”, będące właścicielem obiektu, ogłosiło przetarg na wybór generalnego wykonawcy rekonstrukcji kościoła, sześciu kaplic grobowych oraz zabytkowej bramy wejściowej na teren nekropolii. Z dokumentacji wynika, że roboty budowlano-montażowe mają rozpocząć się 1 grudnia 2026 roku i potrwać do listopada 2027 roku. Koszt inwestycji oszacowano na około 7,3 mln rubli białoruskich, które mają zostać pokryte z budżetu miasta.
Zakres prac jest bardzo szeroki. Obejmuje m.in. renowację elewacji, restaurację tablic pamiątkowych, wymianę pokrycia dachowego, odtworzenie historycznych elementów odwodnienia oraz wymianę okien i drzwi z zachowaniem ich pierwotnego wyglądu. Zmiany czekają również wnętrze świątyni, w którym przewidziano wymianę posadzki, a także demontaż i odtworzenie części elementów prezbiterium oraz konstrukcji chóru.
Choć świątynia rzeczywiście nosi ślady upływu czasu i wymaga remontu, planowane roboty mogą oznaczać konieczność zawieszenia życia parafialnego w dotychczasowej formie. Według obserwatorów funkcjonowanie kościoła podczas realizacji tak rozległych prac wydaje się praktycznie niemożliwe.
Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego jest jednym z najważniejszych zabytków katolickich Mińska. Obecna neogotycka świątynia została wzniesiona w latach 1839–1841 w centrum Cmentarza Kalwaryjskiego. W czasach sowieckich była zamknięta, lecz po zwrocie wiernym stała się jednym z najważniejszych ośrodków życia katolickiego w białoruskiej stolicy.
Informacja o planowanym zamknięciu Kalwarii budzi niepokój również dlatego, że od jesieni 2022 roku niedostępny dla wiernych pozostaje Czerwony Kościół. Po pożarze, który oficjalnie miał zostać spowodowany awarią instalacji elektrycznej, świątynię zamknięto, a następnie rozpoczęto długotrwałą rekonstrukcję. Według informacji władz zakończenie prac przewidziano dopiero na 2027 rok. Nadal nie ma jednak pełnej jasności co do warunków powrotu parafii do swojej świątyni.
Jeśli kościół na Kalwarii rzeczywiście zostanie wyłączony z użytkowania na czas remontu, katolicka społeczność Mińska może przez pewien okres funkcjonować bez dwóch najbardziej rozpoznawalnych świątyń stolicy. Dla wielu wiernych będzie to kolejny test cierpliwości i przywiązania do miejsc, które od dziesięcioleci stanowią ważne centra życia religijnego, a także polskiego dziedzictwa kulturowego na Białorusi.
Znadniemna.pl na podstawie Katolik.life, na zdjęciu: kościoł Podwyższenia Krzyża Świętego na Cmentarzu Kalwaryjskim fot.: katolik.life




