Prezydent RP Karol Nawrocki od początku urzędowania rozpatrzył już kilkaset wniosków o nadanie polskiego obywatelstwa. Łącznie wyróżnił 65 cudzoziemców, w tym dwóch Białorusinów i kilkunastu Ukraińców. Część decyzji zapada błyskawicznie, nawet w ciągu kilku dni, ale rośnie również liczba odmów. To pokazuje, że prezydencka ścieżka – choć najszybsza – nie jest dostępna dla wszystkich, a dla wielu osób kluczowe pozostają inne procedury, często długie i nieprzewidywalne.
Tempo rozpatrywania wniosków w Kancelarii Prezydenta bywa bardzo wysokie, jednak nie zawsze kończy się pozytywnie. Białoruski niezależny portal Reform.news zwraca uwagę, że decyzje prezydenckie to tylko jedna z kilku dróg do obywatelstwa. Większość cudzoziemców – w tym Białorusinów – musi korzystać z procedur prowadzonych przez wojewodów: uznania za obywatela, naturalizacji po latach pobytu czy uproszczonych trybów dla osób o polskich korzeniach. To właśnie te ścieżki są najbardziej obciążone biurokracją i niepewnością.
Sytuacja Białorusinów starających się o legalizację swojego pobytu oraz określenia statusu w Polsce pozostaje szczególnie trudna. Tysiące osób, które po 2020 roku uciekły przed represjami reżimu Łukaszenki, od lat czekają na decyzje pobytowe, często bez jasnych terminów i bez możliwości przewidzenia rozstrzygnięcia. Wielu z nich – mimo pracy, działalności społecznej czy naukowej – nadal nie ma stabilnego statusu, który pozwoliłby im bezpiecznie żyć w Polsce.
W środowiskach białoruskich podkreśla się, że choć pojedyncze decyzje prezydenta – jak nadanie obywatelstwa dwóm działaczom – są odbierane jako gest solidarności, nie rozwiązują problemów tysięcy innych osób. System pozostaje nierównomierny: jedni otrzymują obywatelstwo w kilka dni, inni tkwią w zawieszeniu przez lata.
Dlatego coraz częściej w środowiskach przymusowych migrantów pojawia się pytanie, czy polskie procedury obywatelskie są dostosowane do realnych potrzeb ludzi, którzy znaleźli w Polsce schronienie przed autorytarnymi reżimami. Dla wielu Białorusinów obywatelstwo byłoby nie tylko formalnym potwierdzeniem ich obecności w kraju, lecz przede wszystkim gwarancją bezpieczeństwa i stabilności po latach niepewności.
Znadniemna.pl na podstawie Reform.news, fot.: x.com/NawrockiKn/Mikołaj Bujak/KPRP




