16 sierpnia 2026 roku w dawnym polskim majątku ziemskim Suła (w rejonie stołpeckim, obwodzie mińskim na Białorusi) doszło do najbardziej przejmującego wydarzenia w powojennej historii tych ziem. Szczątki wybitnego polskiego malarza Zenona Lęskiego, jego siostry Elżbiety Lęskiej – ostatniej prawowitej właścicielki dóbr – oraz rodzeństwa uroczyście powróciły do odrestaurowanej kaplicy rodowej. Po dekadach komunistycznego barbarzyństwa, profanacji i prób wymazania polskości z mapy Kresów Wschodnich sprawiedliwość dziejowa została przywrócona, a polscy patrioci spoczęli w rodzinnej ziemi.
Przeniesienie szczątków do rodowej krypty w Sułach zamknęło tragiczny rozdział w historii szlacheckiego rodu Lęskich herbu Ostoja. Przez pokolenia rodzina ta stanowiła filar polskiej kultury, gospodarki i tożsamości narodowej na ziemi mińskiej. Najjaśniejszą postacią rodu był Zenon Lęski (1864–1927) – znakomity polski malarz i portrecista, uczeń akademii w Petersburgu i Monachium. Tworzył m.in. w Warszawie i Krakowie, a jego dzieła do dziś zdobią Narodowe Muzeum Sztuki w Mińsku. Dwór Lęskich w Sułach był jednym z najważniejszych ośrodków polskiej kultury na Mińszczyźnie.

Portret Zenona Lęskiego, źródło: Wikipedia
Kres temu światu położył wrzesień 1939 roku. Po zdradzieckim najeździe ZSRR na Polskę sowieccy okupanci splądrowali i wysadzili w powietrze wspaniały, murowany pałac Lęskich. Rodzina stała się celem represji – brat artysty, Konstanty Lęski, został wywieziony do łagru. Siostra Zenona, Elżbieta Lęska, uniknęła wywózki na Syberię dzięki lojalności miejscowych białoruskich chłopów, którzy ukrywali polską dziedziczkę w dowód wdzięczności za dobroć i sprawiedliwość jej rodziny. Elżbieta zmarła w nędzy w 1951 roku w pobliskich Rubieżewiczach, a jej ostatnim marzeniem – niemożliwym do spełnienia w realiach stalinowskiego terroru – było spocząć obok brata w rodowej kaplicy.

Portret Elżbiety Lęskiej – ostatniej właścicielki majątku Suła, źródło: Wikipedia
Kolejny akt komunistycznego zdziczenia nastąpił na początku lat 60. XX wieku. Sowieccy wandale doszczętnie rozgrabili grobowiec Lęskich. Szczątki mistrza Zenona Lęskiego, jego brata Michała Lęskiego (zasłużonego mińskiego przedsiębiorcy) oraz Sabiny Lęskiej zostały bezczeszczone i wyrzucone ze skrzyń grobowych. Polscy mieszkańcy uratowali relikwie: z głębokiego szacunku do dawnych właścicieli potajemnie zebrali ocalałe kości i pochowali je na cmentarzu w Rubieżewiczach, z cichą modlitwą, że polscy dziedzice wrócą kiedyś do swojego gniazda.
Ten moment nadszedł dopiero teraz, po dwudziestu latach żmudnych prac renowacyjnych prowadzonych w Sułach. Dzięki odbudowie monumentalnej kaplicy rodowej szczątki Zenona, Elżbiety, Sabiny i Michała Lęskich zostały ekshumowane i z najwyższymi honorami złożone we właściwym, historycznym miejscu spoczynku.
„Rodzina Lęskich znowu jest razem. W swoich Sułach. W swojej rodowej kaplicy. Na zawsze…” – podkreślają inicjatorzy tego wydarzenia.

Odrestaurowana kaplica rodowa Lęskich w Sułach, fot.: poshyk.info
Powrót Lęskich to nie tylko spełnienie ostatniej woli kresowych wygnańców, ale przede wszystkim symboliczne zwycięstwo trwałej polskiej pamięci nad sowieckim zapomnieniem i brutalnym niszczeniem naszej narodowej historii.
Znadniemna.pl na podstawie facebook.com/parksula.by, na zdjęciu: miejscowy katolicki kapłan odprawia Mszę pogrzebową w kaplicy rodowej Lęskich, fot.: facebook.com/parksula.by




