Zatrzymany w marcu 65‑letni proboszcz katolicki z Olkowicz koło Wilejki, ks. Anatol Parachniewicz, został 1 czerwca oficjalnie uznany przez białoruskich obrońców praw człowieka za więźnia politycznego. Tego samego dnia taki sam status nadano również grupie 18 mieszkańców Białorusi zatrzymanych w ostatnich miesiącach w ramach nieustających w kraju represji.
Według dostępnych informacji ks. Parachniewicz jest przetrzymywany w areszcie KGB, choć władze nie ujawniają ani miejsca jego pobytu, ani treści zarzutów. Obrońcy praw człowieka przypuszczają, że duchownemu może być przypisywany artykuł dotyczący „zdrady państwa” – ten sam, który wcześniej zastosowano wobec proboszcza z Wołożyna, ks. Henryka Okołotowicza. Okołotowicz został skazany na wieloletnie więzienie właśnie pod tym zarzutem, co stało się jednym z najbardziej jaskrawych przykładów wykorzystywania kodeksu karnego do zastraszania duchowieństwa i środowisk niezależnych. W przypadku ks. Parachniewicza obawy o powtórzenie tego scenariusza wydają się coraz bardziej uzasadnione.
Po zatrzymaniu duchownego funkcjonariusze przeprowadzili przeszukania na plebanii i w kościele, a świątynię opieczętowano, uniemożliwiając wiernym udział w nabożeństwach. Od tamtej pory ks. Parachniewicz pozostaje całkowicie odizolowany, bez kontaktu z parafią i bez możliwości uzyskania przez wiernych informacji o stanie jego zdrowia.
Uznanie go za więźnia politycznego oznacza, że – zdaniem organizacji praw człowieka – sprawa ma charakter wyłącznie represyjny i może być związana z działalnością duszpasterską oraz postawą moralną kapłana, którą władze reżimu potraktowały jako zagrożenie. Wpisuje się to w szerszy kontekst presji wobec Kościoła katolickiego na Białorusi, którego przedstawiciele od lat podkreślają konieczność poszanowania godności człowieka i praw obywatelskich.
Decyzja z 1 czerwca, obejmująca ks. Parachniewicza oraz 18 innych zatrzymanych, zwiększa liczbę uznanych więźniów politycznych na Białorusi i potwierdza, że fala represji w kraju rządzonym przez Łukaszenkę nie ustaje. Obrońcy praw człowieka apelują o ujawnienie miejsca przetrzymywania duchownego, dopuszczenie do niego adwokata oraz zakończenie praktyki wykorzystywania zarzutów karnych do zastraszania środowisk religijnych i obywatelskich.
Znadniemna.pl na podstawie Spring96.org, na zdjęciu: ksiądz Anatol Parachniewicz, fot.: Katolik.life




