HomeBiałoruśRuszył niejawny proces ks. Anatola Parachniewicza. Proboszcza z Olkowicz oskarżono o „zdradę państwa”

Ruszył niejawny proces ks. Anatola Parachniewicza. Proboszcza z Olkowicz oskarżono o „zdradę państwa”

W Mińsku rozpoczął się utajniony proces karny księdza Anatola Parachniewicza, proboszcza parafii  katolickiej w Olkowiczach koło Wilejki na Białorusi. Duchowny, który od ponad 200 dni jest bezprawnie przetrzymywany w areszcie śledczym KGB, został oskarżony przez reżimowe władze o „zdradę państwa”. Białoruskie środowiska obrońców praw człowieka oficjalnie uznały więzionego kapłana za więźnia politycznego, wskazując na czysto represyjny charakter wytoczonej mu sprawy.

Decyzją władz proces przeciwko 66-letniemu ks. Anatolowi Parachniewiczowi toczy się w trybie ściśle tajnym, za zamkniętymi drzwiami, a opinia publiczna nie jest informowana o jakichkolwiek szczegółach postępowania.

Ksiądz Parachniewicz został zatrzymany w połowie marca 2026 roku. Za kratkami spędził już przeszło siedem miesięcy (ponad 200 dni), tracąc jakikolwiek kontakt ze światem zewnętrznym. W tym okresie w murach więzienia przypadały zarówno jego 66. urodziny, jak i 31. rocznica przyjęcia święceń kapłańskich. Z danych przekazywanych przez zaniepokojonych wiernych wynika, że duchowny przebywa w izolatorze śledczym (SIZO) KGB pod najcięższym zarzutem „zdrady państwa”. Bliscy i parafianie od wielu miesięcy nie otrzymują żadnych oficjalnych wiadomości o stanie zdrowia kapłana oraz o postępach w prowadzonym przeciwko niemu śledztwie.

Zarzuty postawione ks. Parachniewiczowi wywołały natychmiastową reakcję niezależnych organizacji monitorujących sytuację humanitarną na Białorusi. Centrum Praw Człowieka „Wiasna” oraz powiązani z nim obrońcy praw człowieka oficjalnie wpisali duchownego na listę więźniów politycznych. Zdaniem ekspertów, sprawa ma podłoże wyłącznie polityczne i stanowi bezpośrednie uderzenie w działalność duszpasterską oraz niezłomną postawę moralną proboszcza.

Zaraz po aresztowaniu ks. Parachniewicza w marcu, białoruskie służby przeprowadziły brutalne przeszukania w budynku plebanii oraz w zabytkowym kościele w Olkowiczach koło Wilejki. Świątynia została następnie opieczętowana przez funkcjonariuszy reżimu, co całkowicie uniemożliwiło lokalnej społeczności katolickiej uczestnictwo w nabożeństwach i praktykach religijnych.

Obecne prześladowania ks. Anatola Parachniewicza nie są odosobnionym incydentem, lecz wpisują się w systemową, wieloletnią presję administracyjną i karną wymierzoną w Kościół katolicki na Białorusi. Scenariusz zastosowany wobec proboszcza z Olkowicz niemal w pełni pokrywa się z wcześniejszą sprawą ks. Henryka Okołotowicza – proboszcza z Wołożyna, który został zatrzymany na podstawie tego samego artykułu kodeksu karnego dotyczącego „zdrady państwa” i skazany na wieloletni wyrok kolonii karnej. ObrońcyCentrum praw człowieka alarmują, że reżim Aleksandra Łukaszenki regularnie wykorzystuje sfabrykowane oskarżenia o szpiegostwo i zdradę jako narzędzie terroru, mające na celu zastraszenie niezależnego duchowieństwa oraz całkowite podporządkowanie sobie mniejszości religijnych i narodowych.

Znadniemna.pl na podstawie Katolik.life, fot.: Katolik.life

Brak komentarzy

Skomentuj

Przejdź do treści