Polskie uczelnie zakończyły główny etap rekrutacji na rok akademicki 2026/2027. Choć pełne dane narodowościowe zostaną opublikowane dopiero jesienią, już teraz widać, że zainteresowanie studiami w Polsce utrzymuje się na stabilnym poziomie, a kandydaci z Białorusi pozostają jedną z najważniejszych grup cudzoziemców.
Tegoroczny nabór przebiega w szczególnym kontekście: na Białorusi po raz pierwszy od lat pojawił się niedobór kandydatów na kierunki medyczne i techniczne, co wyraźnie zwiększa mobilność edukacyjną młodych ludzi w kierunku Polski.
Polskie uczelnie potwierdzają stabilny napływ kandydatów. W komunikacie Politechniki Białostockiej z 24 lipca 2026 roku czytamy: „Zainteresowanie studiami technicznymi utrzymuje się na wysokim poziomie, a liczba kandydatów zagranicznych jest porównywalna z rokiem ubiegłym”. Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie w swoim podsumowaniu rekrutacji napisał: „Najpopularniejsze kierunki ponownie osiągnęły pełne limity przyjęć, a kandydaci z zagranicy stanowią ważną część społeczności akademickiej”. Podobne informacje przekazały uczelnie medyczne, które potwierdzają duże zainteresowanie pielęgniarstwem, fizjoterapią i kierunkami laboratoryjnymi.
Tegoroczna rekrutacja w Polsce odbywa się w szczególnym kontekście sytuacji na Białorusi. Niezależny portal białoruski Zerkalo.io informował 18 lipca 2026 roku, że „po raz pierwszy od wielu lat uczelnie w Mińsku i Grodnie nie wypełniły limitów na kierunki medyczne”. Z kolei portal Nasha Niva pisał: „Niedobór kandydatów na kierunki medyczne jest zjawiskiem bez precedensu – brakuje chętnych nawet na specjalizacje, które zawsze były oblegane”. Te doniesienia potwierdzają, że białoruski system szkolnictwa wyższego przeżywa kryzys rekrutacyjny, który skłania młodych ludzi do szukania alternatywy za granicą.
W poprzednim roku akademickim studiowało w Polsce ponad dwanaście tysięcy obywateli Białorusi, co czyniło ich drugą co do wielkości grupą cudzoziemców, studiujących w kraju nad Wisłą. Choć uczelnie nie publikują jeszcze danych narodowościowych za rok 2026/2027, wstępne sygnały wskazują, że liczba kandydatów z Białorusi utrzymuje się na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego, a na niektórych kierunkach – zwłaszcza medycznych i technicznych – może być nawet wyższa. Ministerstwo Nauki poinformowało 1 sierpnia 2026 roku, że „pełne dane dotyczące cudzoziemców zostaną opublikowane jesienią, po zakończeniu naborów uzupełniających”.
Już teraz można jednak stwierdzić, że polskie uczelnie pozostają jednym z najważniejszych kierunków migracji edukacyjnej w regionie, a sytuacja na białoruskich uczelniach tylko wzmacnia ten trend. Pełny obraz tegorocznej rekrutacji poznamy jesienią, gdy uczelnie wprowadzą dane do systemu POL‑on.
Opr. Emilia Kuklewska/Znadniemna.pl, Na zdjęciu: studenci podczas wspólnej nauki na kampusie uniwersyteckim, fot.: Minerva Studio – stock.adobe.com




