Uwolniony po ponad pięciu latach z białoruskiego więzienia Andrzej Poczobut przebywa w warszawskim szpitalu na szczegółowych badaniach, a jego żona Oksana — publikując zdjęcie ze słowami „Poranek w warszawskim szpitalu. Najmilszy poranek z możliwych” — pokazała ich pierwsze spotkanie po latach izolacji.
Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz polskiej mniejszości na Białorusi, dzień po uwolnieniu z kolonii karnej trafił do szpitala MSWiA w Warszawie, gdzie przechodzi kompleksową diagnostykę. Jego żona Oksana opublikowała w mediach społecznościowych pierwsze wspólne zdjęcie od lat, podpisując je słowami: „Poranek w warszawskim szpitalu. Najmilszy poranek z możliwych”. Fotografia szybko obiegła media i została udostępniona m.in. przez Swiatłanę Cichanouską, która podkreśliła, że „cudownie jest ich znów zobaczyć razem”.
Andrzej Poczobut is now undergoing examinations at the hospital. This photo was shared by his wife, Oksana. It’s wonderful to see them together again.
We must not stop until all political prisoners in Belarus are released and every family is whole again. pic.twitter.com/smoGHtYACi
— Sviatlana Tsikhanouskaya (@Tsihanouskaya) April 29, 2026
Według relacji osób, które widziały Poczobuta po uwolnieniu, jego stan fizyczny jest bardzo trudny — jest skrajnie wychudzony i wyczerpany wieloletnim pobytem w więzieniu o zaostrzonym rygorze, gdzie był pozbawiany kontaktu z bliskimi i narażony na kary dyscyplinarne. Lekarze prowadzą obecnie szczegółowe badania, a jego żona i rodzina towarzyszą mu w szpitalu.
Poczobut został uwolniony we wtorek w ramach wymiany więźniów na granicy polsko‑białoruskiej, przeprowadzonej na zasadzie „pięciu za pięciu”. Wraz z nim Mińsk zwolnił dwóch innych Polaków i dwóch obywateli Mołdawii. Polska strona przekazała osobę poszukiwaną przez Rosję, co — jak podkreślają komentatorzy — było elementem szerszych negocjacji dyplomatycznych z udziałem kilku państw.
Liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska przypomniała, że mimo radości z uwolnienia Poczobuta, na Białorusi wciąż przetrzymywanych jest ponad tysiąc więźniów politycznych. „Nie możemy przestać, dopóki każda rodzina nie będzie znów kompletna” — napisała.
Znadniemna.pl na podstawie wiadomosci.wp.pl oraz tvn24.pl, fot.: x.com/Tsihanouskaya




