W ramach wtorkowej wymiany więźniów pomiędzy Polską a Białorusią na wolność wyszedł nie tylko Andrzej Poczobut. Wśród uwolnionych znalazł się również polski duchowny, karmelita Grzegorz Gaweł, którego zatrzymanie w 2025 roku wywołało duże poruszenie w Polsce.
Grzegorz Gaweł został zatrzymany przez białoruskie KGB we wrześniu 2025 roku w Lepelu. Reżimowe media oskarżyły 27-letniego zakonnika z Krakowa o rzekome szpiegostwo i posiadanie dokumentów związanych z ćwiczeniami wojskowymi „Zapad-2025”. Polskie władze od początku odrzucały te zarzuty, wskazując, że sprawa nosi znamiona prowokacji politycznej.
Po zatrzymaniu zakon karmelitów wydał specjalny komunikat, w którym potwierdził, że Gaweł jest członkiem zgromadzenia, i poprosił wiernych o modlitwę za współbrata. Sprawa była szeroko komentowana zarówno w mediach kościelnych, jak i świeckich.
Z czasem białoruskie organizacje praw człowieka, w tym „Wiasna”, uznały Grzegorza Gawła za więźnia politycznego. Według publikowanych danych wśród więźniów politycznych reżimu znajdowali się również obywatele Polski.
Dzisiejsze uwolnienie Andrzeja Poczobuta i Grzegorza Gawła to ważna wiadomość dla Polski oraz rodzin obu mężczyzn. Oznacza zakończenie dramatycznego okresu niepewności, a także sukces działań dyplomatycznych.
Znadniemna.pl




