Choć Jerzy Wołkowicki urodził się w Proszewie, to młodość spędzona w Grodnie ukształtowała jego charakter i ambicje. To tutaj zdobywał wiedzę w gimnazjum klasycznym, zanim związał swoje życie z morzem, wojną i walką o niepodległość Polski. Jego historia łączy dramat wojny rosyjsko-japońskiej, heroizm kampanii wrześniowej, cud ocalenia z Katynia oraz długie życie w służbie dla Ojczyzny.
Młodość i nauka w Grodnie
Jerzy Wołkowicki przyszedł na świat 22 stycznia 1883 roku w majątku Proszew, w rodzinie szlacheckiej o korzeniach grodzieńskich. Jego ojciec Tadeusz był agronomem, matka Maria z Muchlińskich – troskliwą opiekunką domu. Po latach wspominał Grodno jako miejsce, gdzie ukształtowały się jego wartości i zamiłowanie do dyscypliny. W 1901 roku ukończył gimnazjum klasyczne w Grodnie, a już wkrótce podjął decyzję, która zaważyła na całym jego życiu – wstąpił do Morskiego Korpusu Kadeckiego w Petersburgu.
Bitwa pod Cuszimą i sława w Rosji

Japończycy w bitwie pod Cuszimą. Heihachiro Togo na mostku okrętu flagowego Mikasa. Fot.: wikipedia.org
W 1904 roku Wołkowicki rozpoczął służbę na pancerniku „Imperator Nikołaj I”. Wybuchła wojna rosyjsko-japońska, a jego jednostka została wysłana na Daleki Wschód, by wesprzeć oblężony Port Artur. Majowa bitwa pod Cuszimą w 1905 roku była decydującym starciem tej wojny – rosyjska eskadra została niemal całkowicie zniszczona.

Jerzy Wołkowicki (po lewej) – jako starszy porucznik armii rosyjskiej z kolegą Wasilijem Grigorienko po dekoracji serbskimi orderami Gwiazdy Jerzego Czarnego z mieczami 4. klasy. Lato 1915 r. Napis boczny mówi, że zdjęcie pochodzi z archiwum rodziny pozostawionym wnukom Wasilija Grigorienki – w oryginale: Aleksandrom Borysowiczom Żewachowym (Francja).
Podczas narady u admirała Nikołaja Niebogatowa, gdy zaproponowano kapitulację, Wołkowicki, jeden z młodszych oficerów, odważnie sprzeciwił się ustaleniom dowództwa: „walczyć do końca, a potem wysadzić okręt w powietrze i ratować się”. Za swoją postawę został odznaczony Orderem św. Jerzego i okrzyknięty bohaterem narodowym Rosji. Jego historia trafiła później do powieści Aleksieja Nowikowa-Priboja „Cuszima”.
Po nieudanej próbie ucieczki z japońskiej niewoli Wołkowicki trafił na dwa lata do więzienia, by po zwolnieniu kontynuować naukę w Morskiej Szkole Artyleryjskiej w Kronsztadzie i Morskiej Szkole Inżynieryjnej w Petersburgu.
Służba w Wojsku Polskim i wojna polsko-bolszewicka

Gen. Jerzy Wołkowicki – w środku przed Grobem Nieznanego Powstańca w Katowicach, 16 kwietnia 1939 roku
Po rewolucji październikowej Wołkowicki opuścił Rosję i dotarł do Francji. W 1918 roku wstąpił do Armii Polskiej we Francji, by wkrótce wrócić do Polski i wstąpić do Wojska Polskiego. Brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej, dowodził Flotyllą Pińską, a w 1921 roku został szefem sztabu 1. Dywizji Litewsko-Białoruskiej.
Jego kariera wojskowa rozwijała się dynamicznie: pełnił funkcje szefa sztabu Okręgów Korpusu w Przemyślu i we Lwowie, dowodził piechotą dywizyjną 11. i 27. Dywizji Piechoty, a w 1927 roku został generalem brygady.
Wrzesień 1939 – heroizm i niewola

Gen. Jerzy Wołkowicki – przed 1939 r. Fot.: wikipedia.org
W sierpniu 1939 roku Wołkowicki wrócił do czynnej służby w Armii „Prusy”. 10 września objął stanowisko komendanta garnizonu w Chełmie Lubelskim, a 13 września został dowódcą Kombinowanej Dywizji Piechoty, którą sformował z niedobitków rozbitych jednostek. Dywizja walczyła do 23 września pod Tomaszowem Lubelskim w ramach II bitwy pod Tomaszowem Lubelskim i bitwy pod Krasnobrodem.
Pod naporem niemieckich wojsk wycofał się za Bug, gdzie 28 września 1939 roku dostał się do niewoli sowieckiej. Początkowo osadzono go w obozie przejściowym w Putywlu, a od listopada 1939 w obozie w Kozielsku. Jako jeden z nielicznych oficerów uniknął zbrodni katyńskiej, prawdopodobnie dzięki sławie zdobytej podczas bitwy pod Cuszimą i wspomnianej powieści Nowikowa-Priboja. W 1940 roku został przeniesiony do obozu w Griazowcu.
Po zawarciu układu Sikorski-Majski w 1941 roku i ogłoszeniu amnestii dla Polaków przebywających w ZSRR, Wołkowicki został zwolniony z obozu. Od sierpnia 1941 do maja 1942 roku pełnił funkcję zastępcy dowódcy 6. Dywizji Piechoty wchodzącej w skład Armii Polskiej w ZSRR. Po ewakuacji Armii Andersa do Iranu pozostał w stanie nieczynnym do końca wojny.
Lata powojenne i życie w Wielkiej Brytanii
Po wojnie Wołkowicki osiedlił się w Wielkiej Brytanii wraz z żoną Anną Średzińską. Początkowo mieszkał w Penrhos – polskim osiedlu dla starszych i schorowanych weteranów w hrabstwie Herefordshire, a później w Domu Kombatanta „Antokol” w Chislehurst (hrabstwo Kent). Zmarł 7 stycznia 1983 roku, niemal w wieku 100 lat, i został pochowany na cmentarzu Elmers End.
Odznaczenia i wyróżnienia
Wołkowicki był wielokrotnie odznaczany zarówno przez państwa zaborcze, jak i Polskę: Rosyjskie medale morskie, Order św. Jerzego (1906), Order św. Stanisława III kl. (1912), Order św. Stanisława II kl. z mieczami (1916), Broń św. Jerzego (1916), Tunezyjska Gwiazda Komandorska Nischana Iphtickara (1914), Serbska Gwiazda Karagiorgiewiczów z mieczami IV kl. (1915).
Polskie odznaczenia: Krzyż Komandorski Orderu Polonia Restituta, czterokrotny Krzyż Walecznych, Medal Niepodległości, Złoty Krzyż Zasługi.
Jerzy Wołkowicki pozostaje symbolem niezłomności, odwagi i poświęcenia – historia człowieka, którego młodość w Grodnie, służba na morzu, walka w dwóch wojnach światowych i przetrwanie Katynia tworzą niezwykłą opowieść o polskim bohaterze.
Opr. Emilia Kuklewska/Znadniemna.pl




