HomeSpołeczeństwoZmarł Aleksander Milinkiewicz, przyjaciel Polaków i symbol białoruskiej nadziei

Zmarł Aleksander Milinkiewicz, przyjaciel Polaków i symbol białoruskiej nadziei

Dzisiaj rano, w wieku 79 lat, odszedł do Pana Aleksander Milinkiewicz – jeden z najważniejszych liderów białoruskiej demokratycznej opozycji, laureat Nagrody Sacharowa, działacz społeczny, naukowiec, a zarazem przyjaciel Polaków na Białorusi. Związek Polaków na Białorusi uhonorował go tytułem Członka Honorowego ZPB, doceniając jego wieloletnie wsparcie, życzliwość i odwagę w obronie praw mniejszości polskiej. Jego śmierć kończy epokę ludzi, którzy potrafili łączyć narody, a nie dzielić.

Wiadomość o śmierci Aleksandra Milinkiewicza przekazali jego bliscy. Od listopada 2025 roku polityk zmagał się z ciężkimi konsekwencjami operacji na zwężonej tętnicy szyjnej, która była w 80 procentach zamknięta przez zakrzep. Po zabiegu długo pozostawał w stanie ciężkim, przechodził rehabilitację, ale mimo choroby pozostawał w kontakcie z przyjaciółmi i środowiskami, którym przez lata służył. Odszedł człowiek, którego nazwisko dla wielu Białorusinów było synonimem nadziei.

Milinkiewicz był wspólnym kandydatem demokratycznej opozycji w wyborach prezydenckich 2006 roku. W latach 2006–2016 kierował ruchem „Za wolność”. Współtworzył też „Wolny Białoruski Uniwersytet” w Warszawie – instytucję, która miała dać młodym Białorusinom przestrzeń do nauki i wolnej debaty. Jego działalność była zawsze głęboko zakorzeniona w przekonaniu, że wolność jest wartością wspólną, a nie przywilejem.

Był także człowiekiem, który rozumiał znaczenie pamięci i kultury. Przez wiele lat popularyzował historię i dziedzictwo Grodna – miasta, które kochał i któremu poświęcił ogromną część swojej pracy. W 2006 roku otrzymał Nagrodę im. Andrieja Sacharowa przyznawaną przez Parlament Europejski za obronę wolności myśli. To wyróżnienie nie zmieniło go – pozostał skromny, życzliwy, otwarty na ludzi.

Dla Polaków na Białorusi był kimś więcej niż politykiem. Był sprzymierzeńcem, rzecznikiem i przyjacielem. Wspierał Związek Polaków na Białorusi (ZPB) w najtrudniejszych momentach, bronił prawa do nauki języka polskiego, do pielęgnowania tradycji, do godnego życia w kraju, który coraz bardziej oddalał się od europejskich standardów. ZPB uhonorował go tytułem Członka Honorowego – wyróżnieniem nadawanym tylko tym, którzy w sposób wyjątkowy zasłużyli się dla polskiej społeczności. Milinkiewicz przyjął wyróżnienie z wdzięcznością, mówiąc, że „Polacy na Białorusi są częścią mojego Grodna, mojej historii i mojego życia”.

Jego odejście jest bolesne, bo odchodzi człowiek, który potrafił mówić o wolności bez patosu, a o demokracji bez nienawiści. Człowiek, który wierzył, że Białoruś może być domem dla wszystkich – niezależnie od narodowości, języka czy wyznania. Człowiek, który w czasach strachu potrafił być odważny, a w czasach podziałów – pojednawczy.

Pozostawia po sobie pamięć o tym, że nawet w najciemniejszych czasach można zachować godność. I że warto być wiernym swoim wartościom, nawet jeśli droga jest długa i trudna.

Cześć Jego Pamięci!

 Znadniemna.pl

Brak komentarzy

Skomentuj

Przejdź do treści