22 czerwca 1941 – na skutek niemieckiego bombardowania w Muzeum Adama Mickiewicza w Nowogródku spłonęły unikalne pamiątki, m.in. fotel i notatki poety. Wydarzenie to było kolejnym ogniwem długiej historii miejsca, nad którym – jak zauważają badacze – wisi swoiste „pożarowe przekleństwo”, powracające od XVIII wieku aż po XX stulecie.
Historia dworku w Nowogródku, związanego z Adama Mickiewicza, zaczyna się od ognia. W 1751 roku spłonął tu dom burmistrza miasta, który wcześniej zajmował tę działkę. Gdy w 1803 roku Mikołaj Mickiewicz kupił teren za 50 rubli, wydawało się, że rozpoczyna się nowy rozdział.
Jednak pierwszy drewniany dom Mickiewiczów nie przetrwał długo — spłonął na przełomie 1806 i 1807 roku. W odpowiedzi rodzina zdecydowała się na budowę murowanego dworu. Był to pierwszy taki budynek w Nowogródku, gdzie kamienne konstrukcje ograniczały się wcześniej do kościołów i klasztorów.
Dwór w cieniu historii i wojen
W kolejnych latach dom Mickiewiczów stawał się nie tylko przestrzenią rodzinną, ale też miejscem historycznych wydarzeń. Latem 1812 roku, podczas przemarszu wojsk napoleońskich, kwaterował tu szef francuskiej poczty polowej de Lavallette. Wspomnienia Franciszka Mickiewicza pokazują dwór jako miejsce pełne rodzinnych pamiątek — od starego uniformu kawaleryjskiego po biblioteki i przedmioty o symbolicznym znaczeniu dla historii rodu.
Po śmierci rodziców Adama Mickiewicza majątek przejął jego brat Franciszek. Po jego udziale w Powstaniu Listopadowym dwór został skonfiskowany przez władze carskie i wystawiony na sprzedaż. W kolejnych dekadach zmieniał właścicieli, a jego historia coraz częściej była historią zniszczeń.
W 1863 roku budynek ponownie spłonął. Kolejny pożar przyszedł w 1881 roku. Odbudowę przeprowadził wówczas Antoni Dąbrowski, który odtworzył układ wnętrz i wzniósł murowaną oficynę w miejsce drewnianej. Mimo to dwór nadal pozostawał w obiegu dzierżaw i nie był domem stałych mieszkańców.
Miejsce zajmowane przez wojska i pomysły muzealne
Na przełomie XIX i XX wieku dwór był użytkowany przez różne grupy — od rosyjskich marszałków szlachty po dzierżawców prywatnych. W czasie I wojny światowej i tuż po niej kwaterowały tu oddziały niemieckie, polskie i bolszewickie.
Co istotne, to właśnie bolszewicy jako pierwsi wysunęli pomysł utworzenia tu muzeum Mickiewicza, choć nie zdołali go zrealizować. Dopiero w 1922 roku ideę podjął ponownie Władysław Mickiewicz, syn poety, który odwiedził rodzinny dwór.
W 1931 roku na budynku umieszczono tablicę: „Tu w zaraniu życia wznosił skrzydła do lotu Adam Mickiewicz”. Wkrótce zapadła decyzja o wykupie obiektu i przekształceniu go w muzeum.
Muzeum przed wojną
Uroczyste otwarcie placówki nastąpiło w sierpniu 1938 roku. W zbiorach znalazły się m.in. meble rodziny Mickiewiczów, listy poety do Maryli Wereszczakówny, rodzinne akta pisane gęsim piórem, turecki szal, krucyfiks Maryli, obraz św. Antoniego oraz pamiątki rodzinne i osobiste przedmioty.
Jednymi z pierwszych zwiedzających były osoby związane z kręgiem Mickiewiczowskim — Zofia Putkamerowa i Janina Żółtowska, wnuczka i prawnuczka Maryli Wereszczakówny.
22 czerwca 1941 – zniszczenie
Wojna przerwała tę opowieść brutalnie. 22 czerwca 1941 roku niemieckie bombardowanie uderzyło w Nowogródek. W pożarze muzeum spłonęła część bezcennych zbiorów, w tym fotel i notatki Adama Mickiewicza. Inne eksponaty zostały rozproszone lub wywiezione po 1945 roku do Polski.
Zachował się jednak m.in. model pomnika Mickiewicza autorstwa Antoine’a Bourdelle’a — jeden z nielicznych materialnych świadków przedwojennej ekspozycji.
Odbudowa i współczesność
W 1955 roku władze sowieckie odbudowały budynek, jednak stałą ekspozycję otwarto dopiero w 1971 roku. W latach 1989–1990 polska firma Budimex przeprowadziła rekonstrukcję dworku, odtwarzając także oficynę, studnię, altanę i zabudowania gospodarcze.
W kolejnych latach warszawskie Muzeum Literatury wypożyczyło część eksponatów, wzbogacając ekspozycję o kolejne „mickiewicziana”.
Dziś Dom-Muzeum Adama Mickiewicza w Nowogródku odwiedza rocznie około 30 tysięcy osób. Wnętrza odtworzono jako szlachecki dwór przełomu XVIII i XIX wieku — z pokojem stołowym, sypialnią matki, gabinetem Mikołaja Mickiewicza i „pokojem chłopców”, w którym młody Adam mieszkał z bratem Franciszkiem.
Historia tego miejsca pozostaje jednak czymś więcej niż katalogiem pożarów i odbudów. Badacze zwracają uwagę na jego niemal symboliczny charakter — jakby los konsekwentnie testował trwałość pamięci o Mickiewiczu i jego epoce.
Wspomnienia Zofii Boradyn w książce „Mój Nowogródek” przypominają, że za muzeum stoi nie tylko historia wielkiej literatury, ale też osobiste doświadczenia ludzi, którzy żyli w jego cieniu.
W tym sensie Muzeum Nowogródek nie jest tylko budynkiem. To opowieść o tym, jak kultura próbuje przetrwać mimo ognia, wojny i przemijania — i jak czasem właśnie w ruinach najpełniej ujawnia się jej siła.
Opr. Adolf Gorzkowski
Znadniemna.pl




