Trzech polskich kapłanów posługujących od wielu lat w diecezji witebskiej – w tym kustosz sanktuarium w Brasławiu ks. Stanisław Mżygłód – otrzymało odmowę przedłużenia zezwoleń na dalszą pracę duszpasterską i będzie musiało opuścić Białoruś już w maju. Decyzja władz wpisuje się w narastającą od miesięcy tendencję ograniczania obecności duchowieństwa z Polski.
Z Białorusi wyjechać musi trzech polskich księży, którzy przez dziesięciolecia pełnili posługę w diecezji witebskiej. Najbardziej znanym z nich jest ks. Stanisław Mżygłód, salwatorianin, proboszcz parafii i kustosz diecezjalnego sanktuarium Matki Bożej Królowej Jezior w Brasławiu. Duchowny, wielokrotnie doceniany przez lokalne władze za wkład w rozwój społeczny regionu, nie otrzymał zgody na dalsze pełnienie posługi jako obywatel Polski. Jak dowiedzieli się wierni, w maju będzie musiał opuścić kraj.
Taki sam los spotkał dwóch innych kapłanów. Wśród nich jest ks. Zenon Szczenchar, saletyn, jeden z pierwszych polskich misjonarzy, którzy przybyli na Białoruś po 1990 roku. Przez 35 lat pracował w kilku parafiach, odbudowując życie religijne po dekadach ateizacji. Ostatnio był wikariuszem parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Widzach. Odmowę otrzymał również o. Waldemar Kujawa OFMConv, wikariusz parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Udziale w rejonie głębockim.
Według informacji wiernych, decyzje o odmowie przedłużenia zezwoleń miały zapaść na poziomie władz lokalnych w obwodzie witebskim i zostały zatwierdzone przez urząd pełnomocnika ds. religii i narodowości. Diecezja witebska nie wydała jeszcze oficjalnego komunikatu.
To kolejny przypadek w ostatnich miesiącach, gdy polscy duchowni tracą możliwość pracy na Białorusi. Wcześniej podobną sytuację zgłosiła diecezja pińska, którą musiało opuścić dwóch kapłanów z Polski. Wierni przypuszczali wówczas, że odmowa mogła mieć związek z pomocą udzielaną grekokatolikom, jednak – jak wskazują źródła – były to niezależne procesy.
Kryteria, jakimi kierują się władze przy wydawaniu lub odmawianiu zgody na posługę, pozostają niejasne. Wśród wiernych narasta obawa, że podobne decyzje mogą wkrótce dotknąć kolejnych polskich księży, również w archidiecezji mińsko‑mohylewskiej. Dzieje się to w sytuacji, gdy Kościół katolicki na Białorusi zmaga się z poważnym niedoborem miejscowego duchowieństwa.
Znadniemna.pl na podstawie Katolik.life, na zdjęciu: ks. Stanisław Mżygłód, fot.: Katolik.life




