Wywiad z honorowym prezesem Związku Polaków na Białorusi dr Tadeuszem Gawinem, pomysłodawcą i jednym z organizatorów międzynarodowej konferencji naukowej „Polacy na Białorusi (od końca XIX do początku XXI wieku). Polityka – społeczeństwo – kultura”
Waszym największym jak do tej pory projektem jest bez wątpienia ta konferencja, która ma już drugą edycję. Jakie są założenia tego projektu i co chcieliście osiągnąć?
– Rzeczywiście, konferencja jest na razie jednym z największych przedsięwzięć naukowych, które są przez nas realizowane tu na Białorusi. Mówiąc prosto, chcieliśmy pokazać zarówno Polakom jak i Białorusinom, że Polacy na Białorusi są ludnością rdzenną, gdyż mieszkają tutaj od wieków, wnosili i nadal wnoszą swój wkład w rozwój państwa białoruskiego…
Poza tym jednym z celów konferencji jest to, by pokazać, że nas Polaków i Białorusinów, jako rdzennych mieszkańców tej ziemi nic nie dzieli, a wiele elementów łączy. Razem możemy więcej tu, na Białorusi, osiągnąć.
Wiedza jest ogromną siłą. Przez tą konferencję i wydanie tych tomów, dotyczących egzystencji Polaków na Białorusi chcemy po prostu i Polaków i Białorusinów w kwestii narodowościowej kształcić.
W tym roku odbywa się już druga edycja konferencji, która cieszy się dużym zainteresowaniem. Jest wiele prelegentów i ciekawych tematów. W jaki sposób dobieracie tematy i prelegentów?
– Konferencja jest podzielona na bloki tematyczne. Na przykład pierwszy blok, który prowadził dr Jan Malicki, dyrektor Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego dotyczył relacji polko-białoruskich w Imperium Rosyjskim przed rewolucją październikową 1917 roku. W następnym bloku omawiano polskie i białoruskie koncepcje budowy państw narodowych w latach 1915-1921. Kolejne bloki to konsekwencje traktatu ryskiego dla Polaków i Białorusinów, Mniejszość polska w BSRS w latach 1919-1939, Sytuacja Polaków na terenach pod władzą ZSRS w latach 1939-1941 i w okresie okupacji niemieckiej, Podziemie polskie, Polacy w BSRS w latach 1944-1991 i Polacy w Republice Białoruś w latach 1991-2017.
Te bloki tematyczne są uformowane z gronem naukowców, którzy wiedzą, kto jakim tematem zajmuje się, kto śledzi rozwój tych wydarzeń. Próbujemy ściągnąć najlepszych naukowców jak z Białorusi tak i z Polski. A nawet mamy dwóch prelegentów z Niemiec. W późniejszym okresie chcemy zapraszać naukowców z Litwy i Ukrainy, być może i z Rosji również.
Każdy organizator stawia przed sobą określony cel. Czy Pan uważa, że cel został osiągnięty?
– W jakimś stopniu tak. Po pierwsze – udało się nam przeprowadzić już drugą edycję konferencji. Po drugie, co uważam za sukces, wydaliśmy II tom przed konferencją, który w najbliższym czasie dotrze do bibliotek w Polskich Szkołach Społecznych po całej Białorusi, także do Polskich Szkół w Grodnie i Wołkowysku oraz do wszystkich organizacji polskich działających na Białorusi.
Uważam, że Polacy korzystając z tej lektury będą wiedzieli, że nie są na tej ziemi obcy, że mieszkają tu od wieków i wiele im, jako rdzennych mieszkańcom tej ziemi należy się.
Czy każdy może zgłosić temat? W jaki sposób odbieracie prelegentów?
– Oczywiście, że każdy, ale temat powinien być interesujący. Np. do tej edycji zgłosił się do nas z referatem nauczyciel historii z Lepelszczyzny Walery Tuchta, który prowadzi bardzo ciekawe badania historyczne – odnalazł dwie polskie wsi we wschodniej Białorusi na Lepelszczyźnie. Moim zdaniem był to bardzo ciekawy referat. A więc każdy może zgłosić temat, jeżeli referat mieści się w temacie naszej konferencji.
Jakie macie plany na przyszłość?
– Będziemy starać się kontynuować konferencję. Zobaczymy, może zgromadzimy materiały i wydamy kolejne III, IV, V tomy. A później można będzie zmienić koncepcję.
Przede wszystkim chcemy kształcić Polaków, a przez to wskazać drogę do prawdziwego, autentycznego rozwoju polskości na naszej ziemi.
Rozmawiała Iness Todryk-Pisalnik
Znadniemna.pl
Wiktor / 29 listopada, 2018
No i co? Jesteście słabi?
/
józef III / 30 listopada, 2018
Polaków i Białorusinów może nie ale np. BNF lub Młody Front oraz kłamców historycznych (por. art. o Berezynie) tak, i to dużo.
/
Wiktor / 1 grudnia, 2018
Gawin nic z tego nie rozumie, jest takim naukowcem, jak ja kosmitą.
/
Zbigniew / 3 grudnia, 2018
Dlaczego nie dzieli? Różne poglądy na wspulną historię nas dzieli.
/