Rekrutacja na studia w roku akademickim 2026/2027 pokazała wyraźne różnice między Polską a Białorusią. Podczas gdy polskie uczelnie odnotowują wysokie lub wręcz rekordowe zainteresowanie kandydatów, część białoruskich szkół wyższych po raz pierwszy od wielu lat zmaga się z problemem niewypełnionych limitów przyjęć.
W Polsce tegoroczna kampania rekrutacyjna przebiegała pod znakiem dużej konkurencji na najbardziej popularnych kierunkach. Wiele uczelni informowało o wzroście liczby kandydatów. Uniwersytet Warszawski przyciągnął około 37,6 tys. kandydatów, którzy dokonali 74,8 tys. rejestracji. Natomiast Uniwersytet Jagielloński otrzymał około 42 tys. zgłoszeń od 23 tys. kandydatów, co oznacza wzrost w porównaniu z poprzednim rokiem. Szczególnym zainteresowaniem cieszyły się kierunki medyczne, psychologia, prawo, zarządzanie oraz informatyka.
Również uczelnie techniczne notowały bardzo dobre wyniki. Politechnika Białostocka poinformowała o rekordowych 6440 zgłoszeniach na studia pierwszego stopnia. Największą popularnością cieszyły się tam cyberbezpieczeństwo, informatyka, zarządzanie finansami i rachunkowość oraz budownictwo.
Polski system szkolnictwa wyższego pozostaje atrakcyjny także dla studentów zagranicznych. W roku akademickim 2024/2025 studiowało w Polsce około 12,2 tys. obywateli Białorusi. Choć pełne dane za rok 2026/2027 nie zostały jeszcze opublikowane, uczelnie sygnalizują utrzymujące się duże zainteresowanie ze strony kandydatów z Białorusi.
Odmienny obraz wyłania się z tegorocznej rekrutacji na Białorusi. Według informacji przywoływanych przez niezależne media, po raz pierwszy od wielu lat część uczelni w Mińsku i Grodnie nie zdołała wypełnić limitów przyjęć na kierunki medyczne i techniczne. Media zwracały uwagę na niedobór kandydatów nawet na specjalnościach, które dotychczas należały do najbardziej obleganych.
Eksperci wskazują kilka przyczyn tego zjawiska. Wśród najważniejszych wymienia się niż demograficzny, emigrację młodych ludzi oraz rosnące zainteresowanie studiami za granicą. Dla wielu maturzystów z Białorusi szczególnie kuszącą perspektywą pozostają uczelnie w Polsce, oferujące dyplomy uznawane w całej Unii Europejskiej oraz większe możliwości rozwoju zawodowego.
Tegoroczna rekrutacja pokazuje więc dwa przeciwstawne trendy. W Polsce uczelnie nadal przyciągają dużą liczbę kandydatów, a konkurencja na najbardziej prestiżowych kierunkach pozostaje wysoka. Na Białorusi coraz częściej mówi się natomiast o problemach z obsadzeniem wszystkich miejsc i o rosnącej mobilności edukacyjnej młodzieży. W efekcie Polska umacnia swoją pozycję jako jeden z głównych kierunków studiów zagranicznych wybieranych przez młodych Białorusinów.
Opr. Emilia Kuklewska/Znadniemna.pl, na zdjęciach: wiodące uniwersytety Polski i Białorusi – Uniwersytet Warszawski i Białoruski Uniwersytet Państwowy, kolaż: Znadniemna.pl




