Na Białorusi trwa próba ratowania niszczejących zabytkowych dworów poprzez ich sprzedaż na publicznych aukcjach za symboliczne kwoty. Najnowsza oferta dotyczy dworu rodziny Grebnickich w rejonie uszackim obwodu witebskiego, który – mimo kolejnych właścicieli – od lat pozostaje opuszczony i popada w ruinę. Cena wywoławcza to zaledwie 45 rubli, czyli około 55 złotych.
Dwór Grebnickich, wzniesiony w 1840 roku w stylu późnego klasycyzmu, stoi zaledwie 80 metrów od jeziora Orehowo. Mimo wyjątkowego położenia i historycznej wartości, od lat 90. XX wieku pozostaje niezamieszkany. Władze próbują go sprzedać od 2014 roku – bez powodzenia. W 2020 roku posiadłość nabyto za 27 rubli, jednak nowy właściciel nie zdołał rozpocząć prac restauracyjnych. Podobnie zakończyła się aukcja z 2025 roku, gdy dwór sprzedano za 40 rubli mieszkance Mińska, która wkrótce zrezygnowała z nieruchomości.

Tabliczka ochronna, potwierdzająca status zabytku, chronionego przez państwo, fot.: Dziady.by
Teraz ogłoszono kolejną próbę. Aukcja odbędzie się 30 września, a warunki pozostają niezmienne: nabywca musi zachować historyczno‑kulturowy charakter obiektu, odtworzyć jego walory architektoniczne i przeprowadzić pełną renowację na własny koszt. Na realizację zobowiązań przewidziano trzy lata.
Sprzedaż za symboliczne kwoty ma zachęcić prywatnych inwestorów do ratowania zabytków, których państwo nie jest w stanie utrzymać. W praktyce jednak większość takich obiektów wymaga ogromnych nakładów finansowych, a kolejne nieudane aukcje pokazują, że znalezienie chętnego do podjęcia wyzwania jest coraz trudniejsze.
Znadniemna.pl na podstawie strony facebookowej witryny Dziady.by, fot.: Dziady.by




