HomeBiałoruśRepresyjna machina Białorusi coraz mocniej uderza w organizacje działające za granicą

Represyjna machina Białorusi coraz mocniej uderza w organizacje działające za granicą

Władze Białorusi konsekwentnie rozszerzają skalę represji wobec środowisk działających poza granicami kraju. Na liście „ekstremistycznych formacji” i „ekstremistycznych materiałów” pojawiają się już nie tylko media, organizacje praw człowieka czy struktury diaspory, lecz także międzynarodowe instytucje akademickie, fundacje oraz inicjatywy wspierające demokrację. Zjawisko, które w 2022 roku miało charakter incydentalny, w 2026 roku przerodziło się w systemowy mechanizm ścigania wszystkiego, co związane z aktywnością Białorusinów za granicą.

Represje wobec zagranicznych struktur zaczęły się nasilać cztery lata temu, gdy władze w Mińsku po raz pierwszy uznały za „ekstremistyczne formacje” organizacje działające w środowiskach emigracyjnych. W 2022 roku pod uderzeniem znalazł się m.in. Prawosławny Związek Białorusinów w Wielkiej Brytanii, a rok później – polska Fundacja Ręka Wielkiej Pomocy, udzielająca wsparcia uchodźcom politycznym. W tym samym okresie białoruskie służby zaczęły kierować uwagę również na warszawską Fundację Wolność i Demokracja, która od lat wspiera niezależne inicjatywy obywatelskie, media oraz projekty edukacyjne związane z Białorusią. Choć formalnie nie została wpisana na listę „ekstremistycznych formacji”, jej działalność – podobnie jak innych polskich organizacji – stała się przedmiotem presji, propagandowych ataków i prób dyskredytacji.

W 2023 roku status „formacji ekstremistycznej” otrzymało Stowarzyszenie Białoruskiego Biznesu za Granicą (ABBA), skupiające przedsiębiorców zmuszonych do wyjazdu z Białorusi.

Od 2024 roku represje zaczęły obejmować coraz szersze spektrum instytucji. Władze Białorusi uznały za ekstremistyczne m.in. estońskie fundacje wspierające inicjatywy obywatelskie, całą sieć tak zwanych „Białoruskich Ambasad Ludowych”, a także DW Belarus, czyli białoruską redakcję Deutsche Welle wraz z jej kanałami i botami. W kolejnych miesiącach na listę trafiały organizacje, które nie zajmują się wyłącznie tematyką białoruską – jak International IDEA (czyli Międzynarodowy Instytut na rzecz Demokracji i Pomocy Wyborczej z siedzibą w Sztokholmie – red.), wspierająca demokratyczne procesy wyborcze na świecie, czy East European Democratic Center, od lat działający na rzecz społeczeństwa obywatelskiego w regionie.

W 2025 roku represje objęły również instytucje kultury i organizatorów wydarzeń diaspory, a w 2026 roku – kolejne fundacje, uczelnie i inicjatywy edukacyjne. W kwietniu „ekstremistyczną organizacją” ogłoszono Europejski Uniwersytet Humanistyczny w Wilnie, a tydzień później – Fundację Szwedzkiego Międzynarodowego Centrum Liberalnego (SILC). W czerwcu pod zakaz trafiła cała sieć ABA Together, działająca w Stanach Zjednoczonych.

Równolegle trwa masowe rozszerzanie listy „ekstremistycznych materiałów”. Tylko w 2026 roku zakazano co najmniej 70 źródeł informacji związanych z zagranicą. Wśród nich znalazły się największe światowe media: BBC News (rosyjska redakcja), Głos Ameryki, Nowaja Gazieta Europa, Voxeurope, PAP, Postimees, a nawet Euronews. Pod zakaz trafiły także kanały rosyjskiej opozycji, jak „Nawalny LIVE”, oraz popularne formaty internetowe, w tym YouTube’owy kanał „wDud’”.

Szczególną uwagę białoruskie sądy poświęcają organizacjom praw człowieka. W 2026 roku „ekstremistycznymi materiałami” ogłoszono zasoby FIDH (Fédération internationale pour les droits humains, czyli Międzynarodowej Federacji na rzecz Praw Człowieka – red.), Human Rights House Foundation, IGFM, a także profile noblistów – Centrum Wolności Obywatelskich z Ukrainy i rosyjskiego Memoriału. Pod zakaz trafiły również strony fundacji zajmujących się edukacją i kulturą, w tym białostockie OKNO NA WSCHÓD, Kolegium Europy Wschodniej, programy EU4Belarus – SALT oraz zasoby Fundacji Konrada Adenauera.

Geografia prześladowań objęła niemal cały świat. W 2026 roku za „ekstremistyczne” uznano dziesiątki grup diaspory – od Filadelfii, Bostonu i Las Vegas, przez Paryż, Berlin, Rzym i Oslo, po Batumi, Tel Awiw i Montreal. Pod represjami znalazła się nawet społeczność Białorusinów w Moskwie.

Białoruskie sądy rejonowe działają jak taśmowy mechanizm. W 2026 roku liderem w wydawaniu wyroków przeciw zagranicznym zasobom został Sąd Rejonu Głuskiego (14 decyzji), tuż za nim na tym niechlubnym podium uplasował się Sąd Rejonu Goreckiego (11 decyzji), a tuż za nimi znalazł się Sąd Rejonu Nieświeskiego, który w kwietniu wydał 10 wyroków dotyczących diaspory.

Z przedstawionego obrazu wyłania się nowa strategia władz w Mińsku: kryminalizacja wszelkiej aktywności Białorusinów poza krajem, niezależnie od jej charakteru – edukacyjnego, kulturalnego, medialnego czy humanitarnego. Represje wobec zagranicznych struktur stały się jednym z głównych narzędzi izolowania społeczeństwa od świata i tłumienia wszelkich form niezależnej aktywności.

Znadniemna.pl na podstawie Spring96.org, źródło ilustracji: Spring96.org

Brak komentarzy

Skomentuj

Przejdź do treści