Podczas wizyty w Białymstoku działacz polskiej mniejszości na Białorusi potwierdził, że we wrześniu zamierza wrócić do Grodna na zjazd Związku Polaków na Białorusi, który odbędzie się 13 września. Podkreślił, że mimo ryzyka chce być z Polakami, którzy pozostali w kraju i potrzebują wsparcia.
Na briefingu zorganizowanym przez Podlaski Oddział Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” Andrzej Poczobut powiedział, że jego decyzja o powrocie pozostaje aktualna. Jak zaznaczył, Grodno jest jego domem, a Związek Polaków na Białorusi — mimo trudnych warunków i utraty siedzib — nadal działa i potrzebuje jego obecności. Dodał, że nie zdecydowałby się na wyjazd z Białorusi, gdyby nie miał zapewnienia od białoruskich władz, że będzie mógł wrócić.
W Białymstoku podsumowano również blisko pięcioletnie akcje solidarności organizowane na skwerze przy pomniku błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki na rzecz Poczobuta i innych więźniów politycznych. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele władz miasta i regionu. Marszałek województwa uhonorował działacza odznaką honorową, a prezydent miasta podkreślił, że Białystok pozostaje dla niego „drugim domem”.
Wieczorem zaplanowano spotkanie przy pomniku ks. Jerzego Popiełuszki — miejscu, gdzie przez lata odbywały się comiesięczne manifestacje wsparcia dla Andrzeja Poczobuta i innych więźniów politycznych na Białorusi.
Poczobut, skazany przez białoruskie władze na osiem lat kolonii karnej, odzyskał wolność pod koniec kwietnia dzięki międzynarodowym działaniom dyplomatycznym i operacyjnym. Obecnie przebywa w Polsce, jednak — jak podkreśla — jego celem pozostaje powrót do Grodna i dalsza praca na rzecz polskiej społeczności.
Znadniemna.pl na podstawie Dzieje.pl, na zdjęciu: Andrzej Poczobut (w środku) podczas briefingu zorganizowanego w Białymstoku przez Podlaski Oddział Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, fot.: Facebook.com/roberttyszkiewicz




