Był człowiekiem, którego życiorys wymyka się prostym definicjom: lekarzem o błyskotliwym umyśle, powstańcem skazanym na śmierć, emigrantem walczącym pod obcymi sztandarami i zesłańcem, który leczył nawet tam, gdzie sam był więźniem.
Przyszedł na świat w Rutce — niewielkim majątku szlacheckim w powiecie nowogródzkim, na historycznych Kresach dawnej Rzeczypospolitej — 23 kwietnia 1831 roku według kalendarza juliańskiego, czyli 5 maja według gregoriańskiego – dokładnie 195 lat temu.
Korzenie i młodość na Nowogródczyźnie
Władysław Borzobohaty pochodził ze starego rodu szlacheckiego herbu Jelita, znanego od XVII wieku, którego przedstawiciele posiadali niewielkie majątki w okolicach Nowogródka i Słucka. Jego ojciec, Konstanty Borzobohaty, pełnił funkcje sędziego granicznego, a matka, Julia z Tuganowskich, pochodziła z sąsiedniego majątku. Władysław dorastał w nowym drewnianym dworze w Rutce, odziedziczonym przez ojca wraz z siedemdziesięcioma poddanymi.
Pierwsze nauki pobierał w domu, a w 1842 roku rozpoczął naukę w szkole w Nowogródku. W 1846 roku trafił do gimnazjum w Słucku dzięki protekcji Pawła Wołka, miejscowego ziemianina i mecenasa szkoły. Po dwóch latach został jednak wydalony pod zarzutem „niepewności politycznej”, co – jak wspominał – na trwałe ustawiło go „przeciw wszystkiemu, co rosyjskie”.
W 1848 roku rozpoczął naukę w gimnazjum w Mińsku, ale za udział w tajnej organizacji młodzieżowej został wydalony bez prawa kontynuowania nauki. W 1849 roku wymierzono mu publiczną karę chłosty — 101 uderzeń rózgą, co zapamiętał jako moment przełomowy. Po amnestii ogłoszonej przez Aleksandra II w 1855 roku rozpoczął studia medyczne na Uniwersytecie Moskiewskim.
W młodości pracował jako guwerner w domu lekarza Pawła Fiodorowicza Gnańskiego, gdzie poznał swoją przyszłą żonę, Fanny Strudel de Belmont, Szwajcarkę z Lozanny. Pobrali się w 1854 roku. Z ośmiorga dzieci przeżyła tylko dwójka: córka Weronika i syn Władysław.
Powstanie styczniowe i emigracyjna tułaczka
Po uzyskaniu dyplomu w 1861 roku pracował jako lekarz w Nowogródku. W 1862 roku został przedstawicielem Litewskiego Komitetu Prowincjonalnego, a jego działalność konspiracyjna szybko objęła ponad sto osób. W czasie powstania styczniowego pełnił funkcję komisarza powiatu nowogródzkiego, współpracując z Konstantym Kalinowskim. Organizował oddziały, zaopatrzenie, broń i żywność, a także pełnił funkcję lekarza powstańców. Śledztwo po upadku powstania uznało go za najważniejszego organizatora ruchu powstańczego w powiecie.
Po klęsce powstania ukrywał się w Grodnie, a w 1864 roku został zaocznie skazany na śmierć. Uciekł do Królestwa Polskiego, a następnie przez granicę austriacką do Włoch, skąd trafił do Francji. W Paryżu prowadził praktykę lekarską, początkowo ograniczoną do emigrantów z Imperium Rosyjskiego. Dzięki dodatkowym szkoleniom zdobył uznanie, zwłaszcza po wyleczeniu rosyjskiego arystokraty Władimira Butkowa z ciężkiej choroby psychicznej. To przyniosło mu protekcję wpływowego hrabiego Pawła Szuwałowa.
Wziął udział w wojnie francusko-pruskiej jako lekarz 4. batalionu armii Loary, a w 1871 roku — w Komunie Paryskiej, gdzie był lekarzem sztabu generała Walerego Wróblewskiego. Po upadku Komuny został aresztowany i skazany na galery, lecz ostatecznie zwolniono go po siedmiu tygodniach.
Zesłanie, ostatnie lata i pamięć
W 1872 roku przeniósł się do Krakowa, gdzie żył skromnie, utrzymując się z nielegalnej praktyki lekarskiej. W 1874 roku, korzystając z protekcji Szuwalowa, zdecydował się wrócić do Rosji. Po zgłoszeniu się na granicy został aresztowany i osadzony w wileńskiej cytadeli. Ostatecznie zesłano go na dziesięć lat do guberni kostromskiej. Tam pracował jako lekarz ziemski w miejscowości Warnawin, zdobywając uznanie mieszkańców i otrzymując w podzięce złoty zegarek.
Po zakończeniu zesłania w 1884 roku próbował wrócić do Nowogródka, lecz władze mu tego zabroniły. Osiadł w Lubieszowie w powiecie pińskim, gdzie pracował jako lekarz do śmierci 28 marca 1886 roku. Został pochowany na miejscowym cmentarzu, ale jego grób się nie zachował.
Pozostawił po sobie wspomnienia o powstaniu styczniowym oraz liczną rodzinę, której potomkowie żyli w Polsce aż do XX wieku. W 1982 roku w Nowogródku jedną z ulic nazwano jego imieniem.
Opr. Kazimierz Sadowski/Znadniemna, na zdjęciu: Władysław Borzobohaty w 1861 roku, fot.: Facebook Encyklopedii Staropolskiej podług autorów różnych




