Rosnąca liczba zezwoleń i widoczna na rynku aktywność pokazują, że Polska stała się dla wielu z nich nowym, bezpiecznym domem.
Z najnowszych danych MSWiA wynika, że zainteresowanie polskim rynkiem nieruchomości rośnie z roku na rok, a wśród migrujących do Polski obcokrajowców szczególnie wyróżniają się obywatele Białorusi. W 2025 roku wydano cudzoziemcom ponad półtora tysiąca zezwoleń na nabycie nieruchomości gruntowych oraz ponad sześćset zezwoleń na zakup lokali mieszkalnych i użytkowych. To liczby, które jeszcze kilka lat temu wydawały się nieosiągalne, a dziś pokazują, jak bardzo zmienia się mapa zagranicznych inwestycji w Polsce i jak silnie przyciąga ona mieszkańców państw spoza Unii Europejskiej.
Skalę tego zjawiska potwierdzają również dane dotyczące faktycznych zakupów mieszkań. W 2025 roku cudzoziemcy nabyli w Polsce ponad 1 milion metrów kwadratowych lokali mieszkalnych, a Białorusini znaleźli się na drugim miejscu wśród wszystkich nacji. Kupili 191,7 tys. m² mieszkań — o ponad 13 tys. m² więcej niż rok wcześniej i niemal trzykrotnie więcej niż w 2022 roku. Wyprzedzają ich jedynie Ukraińcy, którzy w 2025 roku nabyli ponad 548 tys. m². Za Białorusinami plasują się Niemcy (43,6 tys. m²), Hindusi (15,9 tys. m²), Rosjanie (15,4 tys. m²), Włosi, Brytyjczycy, Francuzi, Czesi i Turcy. To pokazuje, że obywatele Białorusi stali się jedną z najważniejszych grup kształtujących zagraniczny segment polskiego rynku mieszkaniowego.
Za tymi decyzjami stoją konkretne historie ludzi szukających stabilizacji, bezpieczeństwa i nowego początku. Wielu Białorusinów przyjechało do Polski po 2020 roku, często w pośpiechu, często bez planu, ale z nadzieją, że znajdą tu przestrzeń do normalnego życia. Z czasem tymczasowe wynajmowane mieszkania zaczęły ustępować miejsca własnym lokalom, a Polska stała się dla nich miejscem, w którym można nie tylko pracować i prowadzić firmę, lecz także budować przyszłość swoich rodzin. Zakup mieszkania bywa dla nich symbolicznym gestem — potwierdzeniem, że chcą zostać tu na dłużej, że to właśnie tutaj zaczynają układać swoje życie od nowa.
Rosnąca aktywność tej grupy jest jednym z najbardziej wyrazistych trendów ostatnich lat. Widać ją w statystykach, ale przede wszystkim w codzienności polskich miast. W wielu miejscach Białorusini stają się naturalną częścią lokalnych społeczności: otwierają sklepy, restauracje, gabinety usługowe, pracują w branżach kreatywnych i technologicznych, a ich dzieci chodzą do polskich szkół. Coraz częściej to właśnie oni pojawiają się na listach nowych właścicieli mieszkań w dużych miastach, ale także w mniejszych ośrodkach, gdzie szukają spokoju i niższych kosztów życia.
Wraz z napływem nowych mieszkańców zmienia się także codzienny krajobraz wielu polskich miast. W kawiarniach, biurach i na osiedlach coraz częściej słychać akcent przybyszów zza wschodniej granicy Polski, a lokalne społeczności uczą się funkcjonować w nowej, bardziej różnorodnej rzeczywistości. Dla części Polaków obecność Białorusinów stała się czymś naturalnym, dla innych — impulsem do refleksji nad tym, jak bardzo zmieniła się Polska ostatnich lat. Wspólnym mianownikiem pozostaje jednak to, że ci, którzy zdecydowali się tu zamieszkać, wnoszą do życia społecznego energię, przedsiębiorczość i doświadczenia, które wzbogacają tkankę miast i miasteczek. Właśnie dlatego ich obecność coraz częściej postrzegana jest nie tylko jako efekt migracji, lecz także jako trwały element współczesnej Polski.
Znadniemna.pl na podstawie Sprawozdanie MSWiA za 2025 r. – Druk Sejmowy nr 2420, na zdjęciu: zabudowa mieszkalna – zdjęcie ilustracyjne, źródło ilustracji: zpe.gov.pl




