HomeBiałoruśJoachim Lelewel: historyk, który rozumiał wielonarodową Rzeczpospolitą

Joachim Lelewel: historyk, który rozumiał wielonarodową Rzeczpospolitą

W 240. rocznicę urodzin Joachima Lelewela warto przypomnieć sobie, że ten wybitny historyk patrzył na dzieje Polski szerzej, niż wielu jego współczesnych. Interesowało go nie tylko to, co działo się w Krakowie czy Warszawie, lecz także to, co tętniło życiem na ziemiach dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego — w przestrzeni, gdzie od stuleci stykały się języki, kultury i wyznania religijne, nierzadko żyjące obok siebie w napięciu. Lelewel doskonale rozumiał tę wielowarstwowość. W dziele pt. „Historyka” pisał wprost, że Rzeczpospolita była „związkiem ludów rozmaitych, a przecie wspólnych sobie”.

To właśnie ta perspektywa — szeroka, otwarta, daleka od narodowego egoizmu — sprawia, że jego myśl brzmi dziś zaskakująco aktualnie. Lelewel nie miał w sobie pokusy, by historię sprowadzać do jednego głosu. Przeciwnie: podkreślał, że „nie jedna tylko narodowość, ale wiele ich współdziałało w dziejach naszych”. W czasach, gdy rodziły się nowoczesne nacjonalizmy, przypominał, że przeszłość Rzeczypospolitej była wspólnym dziełem wielu narodów.

W jego ujęciu to właśnie pogranicze — ziemie między Niemnem a Dnieprem — było sercem dawnego państwa. Nie peryferie, nie margines, lecz fundament. W „Uwagach nad dziejami Polski i Litwy” pisał jasno: „Litwa i Ruś nie były dodatkiem, lecz częścią równą i współtworzącą”. Trudno o bardziej jednoznaczne potwierdzenie, że Lelewel widział w tych ziemiach pełnoprawny podmiot historii, a nie tło dla dziejów Korony.

Dlatego jego myśl tak dobrze rezonuje dziś na Białorusi, gdzie wciąż trwa poszukiwanie własnej opowieści o przeszłości. Lelewel był jednym z pierwszych, którzy mówili o „prawach dziejowych każdego ludu”. W czasach, gdy dominowały narracje centralistyczne, on dostrzegał wielogłosowość i podmiotowość narodów Kresów.

Jego biografia — pełna emigracyjnych tułaczek — tylko wzmacnia tę kresową wrażliwość. W jednym z listów pisał: „Ojczyzna moja jest w sercu, nie na granicach”. To zdanie brzmi jak wyznanie człowieka, który rozumiał, że kraj to nie tylko mapa, lecz także pamięć, doświadczenie i wspólnota losu.

Dlatego dziś, wspominając jego urodziny, warto widzieć w Lelewelu nie tylko uczonego, ale także strażnika idei Rzeczypospolitej wielu narodów — idei, która wyrastała właśnie z ziem pogranicza. W „Polsce, dziejach i rzeczach jej” przypominał, że „wspólność dziejów jest większą siłą niż granice i podziały”. To zdanie mogłoby być mottem całej jego twórczości.

Lelewel nie był synem Kresów, ale jego myśl — otwarta, dialogiczna, wielonarodowa — wyrastała z tej samej tradycji, która przez wieki kształtowała ziemie dzisiejszej Białorusi. I dlatego właśnie tam, bardziej niż gdziekolwiek indziej, jego głos brzmi dziś wyjątkowo mocno.

Joachim Lelewel — rys biograficzny

Joachim Lelewel (1786–1861) był jednym z najwybitniejszych polskich historyków XIX wieku, a zarazem działaczem politycznym, publicystą i jednym z duchowych patronów polskiej oraz litewsko‑białoruskiej myśli niepodległościowej. Urodził się 22 marca 1786 roku w Warszawie, w rodzinie o tradycjach szlacheckich i inteligenckich. Studiował na Uniwersytecie Wileńskim, gdzie szybko dał się poznać jako niezwykle utalentowany badacz i wykładowca. W Wilnie rozpoczęła się jego naukowa kariera, a zarazem fascynacja historią ziem dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Po upadku powstania listopadowego Lelewel udał się na emigrację, najpierw do Francji, później do Belgii. Tam powstała większość jego najważniejszych prac, w tym „Historyka”, „Dzieje Polski”, „Uwagi nad dziejami Polski i Litwy” oraz liczne rozprawy kartograficzne i źródłoznawcze. Na emigracji angażował się także w działalność polityczną, współtworząc środowiska demokratyczne i republikańskie.

Był uczonym o niezwykłej erudycji i szerokich horyzontach. Jako jeden z pierwszych polskich historyków patrzył na dzieje Rzeczypospolitej nie przez pryzmat jednego narodu, lecz jako wspólne dziedzictwo Polaków, Litwinów, Rusinów, Żydów i Tatarów. Jego prace wywarły ogromny wpływ na rozwój historiografii w Polsce, na Litwie i na Białorusi, a jego myśl — otwarta, dialogiczna i wielonarodowa — do dziś inspiruje badaczy i czytelników.

Joachim Lelewel zmarł w 1861 roku w Brukseli, gdzie został pochowany. W 1929 roku jego prochy sprowadzono do Wilna i złożono na Rossie — w mieście, które było jednym z najważniejszych punktów odniesienia jego życia i twórczości.

Opr. Adolf Gorzkowski / Znadniemna.pl, portret Joachima Lelewela po 1831 roku, źródło: Wikipedia

 

Brak komentarzy

Skomentuj

Przejdź do treści