HomeReligiaMęczeństwo z miłości. Rocznica beatyfikacji Sióstr Nazaretanek z Nowogródka

Męczeństwo z miłości. Rocznica beatyfikacji Sióstr Nazaretanek z Nowogródka

5 marca przypomina o heroizmie, który wydarzył się po cichu, z dala od wielkich trybun historii — o jedenastu kobietach, które w okupowanym Nowogródku oddały życie „za wielu”, odpowiadając miłością na dramat własnego miasta.

Latem 1943 roku Nowogródek żył w cieniu terroru. Niemcy aresztowali około 120 mieszkańców miasta — głównie ojców rodzin, jedynych żywicieli domów. W realiach okupacji taki areszt oznaczał niemal pewną śmierć. W mieście panowało przekonanie, że egzekucja jest kwestią godzin. W klasztorze Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu nie słychać było jednak odgłosów ucieczki ani przygotowań do ukrycia się. Siostry trwały na modlitwie, prosząc Boga, by to one mogły ponieść śmierć zamiast aresztowanych. Znały tych ludzi, ich żony i dzieci. Ich decyzja nie była odruchem rozpaczy, lecz świadomym wyborem zakorzenionym w wierze i w przekonaniu, że miłość Boga i miłość bliźniego stanowią nierozerwalną jedność.

1 sierpnia 1943 roku jedenaście Nazaretanek zostało wywiezionych do lasu pod Nowogródkiem i rozstrzelanych. Zginęły razem, pogrążone w modlitwie. Ich śmierć została potwierdzona świadectwami, dokumentami i procesem beatyfikacyjnym. Po egzekucji stało się coś, co mieszkańcy uznali za odpowiedź na ich ofiarę: aresztowani mężczyźni nie zostali straceni. Przeżyli wojnę i wrócili do swoich rodzin. Bilans był bolesny, ale wymowny — jedenaście istnień oddanych za około sto dwadzieścia ocalonych.

Kościół zna ich imiona i wymienia je z czcią: s. Maria Stella (Adela Mardosewicz), s. Maria Imelda (Jadwiga Karolina Żak), s. Maria Rajmunda (Anna Kukołowicz), s. Maria Daniela (Eleonora Aniela Jóźwik), s. Maria Kanuta (Józefa Chrobot), s. Maria Sergia (Julia Rapiej), s. Maria Gwidona (Helena Cierpka), s. Maria Felicyta (Paulina Borowik), s. Maria Heliodora (Leokadia Matuszewska), s. Maria Boromea (Weronika Narmontowicz), s. Maria Kanizja (Eugenia Mackiewicz). Były zwykłymi kobietami — nauczycielkami, opiekunkami chorych, osobami znającymi codzienny trud i lęk. Nie były postaciami z marmuru, lecz ludźmi z krwi i kości, którzy mimo strachu podjęli decyzję ostateczną i świadomą.

Dwadzieścia sześć lat temu, 5 marca 2000 roku, św. Jan Paweł II ogłosił je błogosławionymi, uznając ich śmierć za męczeństwo z miłości. Papież przypomniał, że w tym samym czasie, gdy w Auschwitz św. Maksymilian Kolbe oddał życie za jednego człowieka, w Nowogródku jedenaście kobiet oddało je za wielu. Ich czyn stał się jednym z najczystszych znaków chrześcijańskiego heroizmu XX wieku. Dziś, gdy wojna znów przestaje być abstrakcją, a ludzkie życie bywa sprowadzane do statystyki, ich historia brzmi szczególnie mocno. Nie wzywa do szukania śmierci, lecz do szukania miłości — konkretnej, odpowiedzialnej, wymagającej. Jest pytaniem skierowanym do nas: czy potrafimy kochać Boga i człowieka naprawdę, także wtedy, gdy cena może być najwyższa?

Tablica upamiętniająca błogosławione siostry Nazaretanki w kościele farnym w Nowogródku, fot.: Wikipedia

Znadniemna.pl na podstawie Ekai.pl, ilustracja: obraz pt. ”Męczennice z Nowogródka” autorstwa Adama Styki (1890-1959) źródło: Wikimedia Commons

Brak komentarzy

Skomentuj

Przejdź do treści