W Grodzieńskim Państwowym Muzeum Historyczno‑Archeologicznym eksponowana jest wyjątkowa kolekcja dawnych starodruków, wydanych przed 1800 rokiem. Wśród nich szczególne miejsce zajmuje kalendarz krakowski na rok 1717, najstarszy w całym zbiorze. Kalendarz przetrwał wojny, zmiany granic i upadek imperiów, by dziś opowiadać o tym, jak ludzie sprzed trzech stuleci rozumieli czas, kosmos i własne życie.
Kalendarz z 1717 roku jest eksponatem, który nie tylko przyciąga wzrok, lecz także otwiera drzwi do minionych epok. To delikatny, ale niezwykle wymowny świadek historii, który pozwala zajrzeć w codzienność człowieka XVIII wieku.
W osiemnastym stuleciu Grodno było ważnym ośrodkiem drukarskim Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Działała tu drukarnia królewska, z której wychodziły książki, broszury, ogłoszenia, a także kalendarze. Dla ówczesnego odbiorcy kalendarz nie był jedynie zestawieniem dni i miesięcy. Stanowił kompendium wiedzy: zawierał bowiem informacje praktyczne, wskazówki dotyczące prac gospodarskich, a nawet elementy astrologiczne, które pomagały przewidywać „pomyślne” i „niepomyślne” dni.
Kalendarz krakowski na 1717 rok jest tego znakomitym przykładem. Choć liczy ponad trzysta lat, wciąż zachwyca czytelnością i bogactwem treści. Oprócz dat znajdują się w nim opisy zjawisk astronomicznych, faz Księżyca, a także wskazówki, które miały ułatwiać planowanie podróży, prac polowych czy ważnych przedsięwzięć. To świadectwo epoki, w której nauka i astrologia wciąż splatały się ze sobą, tworząc obraz świata pełen symboli i zależności.
Szczególną uwagę przyciąga warstwa graficzna tego starodruku. Dawne kalendarze zdobiono bowiem wizerunkami bóstw, utożsamianych ze Słońcem i planetami. Nie były to tylko upiększenia — wspomniane elementy graficzne miały przypominać o kosmicznym porządku, w którym każda planeta miała swój charakter i wpływ na ludzkie życie. W niektórych kalendarzach pojawiały się nawet ruchome elementy: obrotowe tarcze z nazwami świąt, znakami zodiaku czy wskazaniami astronomicznymi. Były to małe, papierowe mechanizmy, które pozwalały „ustawić” kalendarz zgodnie z potrzebami użytkownika.
Patrząc dziś na arkusz kalendarza z 1717 roku, trudno nie poczuć szacunku dla jego twórców. Starodruk przypomina, że nawet w czasach bez elektroniki, aplikacji i cyfrowych plannerów, ludzie starali się uporządkować czas, zrozumieć rytmy natury i odnaleźć swoje miejsce w wielkim kosmosie. A może właśnie w takim starodruku kryje się więcej mądrości, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Znadniemna.pl na podstawie Hpravy.org, na zdjęciu: kalendarz krakowski na 1717 rok, fot.: Hpravy.org




