HomePosts Tagged "modlitwa"

Sto sześćdziesiąt pięć lat temu, 26 sierpnia 1861 roku (według kalendarza juliańskiego – 14 sierpnia), w Grodnie rozegrały się wydarzenia, które na trwałe wpisały się w historię miasta i całej Grodzieńszczyzny. W czasie gwałtownych demonstracji, narastającego napięcia społecznego i presji rusyfikacyjnej, gdy emocje wśród mieszkańców

Emerytowany metropolita mińsko-mohylewski poinformował wiernych o swoim stanie zdrowia po niedawnej hospitalizacji. W krótkim nagraniu wideo podziękował za modlitwy i wyraził nadzieję na szybki powrót do pełni sił. Po uroczystościach odpustowych, podczas których czuł się dobrze i normalnie pełnił posługę, abp Tadeusz Kondrusiewicz udał się na

80‑letni arcybiskup senior Tadeusz Kondrusiewicz, hospitalizowany w Mińsku z powodu poważnych problemów kardiologicznych, został wypisany ze szpitala po udanej operacji i zapobiegnięciu groźnemu dla życia nawrotowi zawału. Po długim pobycie w mińskiej placówce medycznej stan zasłużonego hierarchy uległ poprawie, co pozwoliło lekarzom na przeprowadzenie kolejnej interwencji

Władze Mińska po raz kolejny odmówiły wiernym zgody na modlitwę pod zamkniętym Czerwonym Kościołem, mimo że prosili jedynie o możliwość krótkiego, pokojowego zgromadzenia w symboliczną dla parafii datę. To kolejny przykład systematycznych ograniczeń nakładanych na katolików w białoruskiej stolicy. Mińscy katolicy zwrócili się do władz z

Ks. Władysław Zawalniuk, były proboszcz zamkniętego dla parafian kościoła pw. św. Szymona i Heleny w Mińsku, zwrócił się do władz białoruskiej stolicy z prośbą o umożliwienie wiernym modlitwy przy sarkofagu fundatora świątyni przed 10. rocznicą ogłoszenia go Sługą Bożym. W najnowszym nagraniu opublikowanym na kanale YouTube

W rocznicę śmierci bł. Bolesławy Marii Lament wspominamy kobietę, która swoje powołanie odnalazła wśród ludzi pogranicza – Polaków i Białorusinów, katolików i prawosławnych. Jej cicha obecność, praca wychowawcza i troska o jedność chrześcijan pozostawiły na ziemiach dzisiejszej Białorusi ślad, który trwa do dziś. Bolesława Maria Lament,

Przejdź do treści