Białoruskie służby bezpieczeństwa rozpoczęły masowe wzywanie na rozmowy nastolatków, którzy studiują lub planują podjąć naukę w Polsce. Jak informuje Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna”, działania te obejmują nawet osoby nieletnie, a ich celem jest inwigilacja kontaktów zagranicznych młodzieży.
Białoruskie Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna” zaalarmowało o nowej praktyce tamtejszych służb. Nastolatkowie studiujący w Polsce oraz ci, którzy dopiero ubiegają się o wizy studenckie, są wzywani na przesłuchania do placówek KGB. W przypadku osób nieletnich procedury te odbywają się w obecności rodziców. Funkcjonariuszy interesują szczegóły dotyczące wybranych uczelni i szkół, kosztów czesnego oraz powodów ewentualnego zwolnienia z opłat. Pytają również o plany na przyszłość i wybraną przez młodego człowieka specjalizację.
Głównym celem pytań jest jednak krąg kontaktów młodzieży w Polsce. Służby zbierają dane o rówieśnikach z roku, nazwiskach znajomych oraz numerach telefonów osób przebywających na emigracji. Ponadto funkcjonariusze przeglądają i fotografują zawartość prywatnych telefonów oraz historię czatów w aplikacji Telegram. Choć rozmowy przebiegają bez jawnej przemocy, obrońcy praw człowieka ostrzegają, że jest to element prewencyjnej inwigilacji. Władze w Mińsku chcą w ten sposób wykrywać wszelkie przejawy aktywności uznawanej przez reżim za destrukcyjną. Zjawisko to nasila się wraz z rosnącą liczbą Białorusinów wybierających polskie licea i uniwersytety.
Znadniemna.pl na podstawie Spring96.org, na zdjęciu: Siedziba KGB Białorusi w Mińsku, fot.: reform.by




