HomeReligiaNiezłomny Świadek Wiary: 15. rocznica śmierci Kardynała Kazimierza Świątka

Niezłomny Świadek Wiary: 15. rocznica śmierci Kardynała Kazimierza Świątka

Dokładnie 15 lat temu, 21 lipca 2011 roku, odszedł do Pana kardynał Kazimierz Świątek – pierwszy purpurat w historii powojennej Białorusi, wieloletni metropolita mińsko-mohylewskiego i świadek wiary w czasach sowieckiego terroru. Dziś, w rocznicę jego śmierci, Kościół Katolicki na Białorusi jednoczy się w modlitwie dziękczynnej za życie i dzieło tego niezwykłego kapłana. Główne uroczystości rocznicowe, z udziałem hierarchów, duchowieństwa oraz wiernych, zaplanowano w katedrach w Mińsku i Pińsku, gdzie przez dziesięciolecia biło serce jego posługi.

Droga przez dwa wyroki śmierci i syberyjską tajgę

Kazimierz Świątek urodził się 21 października 1914 roku w estońskiej Valdze w polskiej rodzinie, która już w 1917 roku doświadczyła dramatu carskiego zesłania na Syberię. Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę rodzina osiedliła się na Kresach Wschodnich. Tam młody Kazimierz poczuł głos powołania i w 1933 roku wstąpił do Seminarium Duchownego w Pińsku, kończąc je święceniami tuż przed wybuchem II wojny światowej – 8 kwietnia 1939 roku.

Po wkroczeniu wojsk sowieckich młody wikariusz z Prużan szybko stał się celem dla NKWD, które zaaresztowało go w kwietniu 1941 roku. Przetrzymywany w ciężkim więzieniu w Brześciu i poddawany brutalnym przesłuchaniom, usłyszał ostatecznie wyrok śmierci. Paradoksalnie, przed egzekucją uratował go wybuch wojny niemiecko-sowieckiej w czerwcu 1941 roku i związany z nim chaos odwrotu Armii Czerwonej.

Kolejne lata nie przyniosły jednak spokoju, gdyż powracający do pracy duszpasterskiej kapłan naraził się okupantom niemieckim, którzy również skazali go na śmierć. Ponowne wkroczenie Sowietów w 1944 roku odsunęło to zagrożenie, lecz przyniosło kolejne aresztowanie i wyrok 10 lat ciężkich prac w łagrach Workuty i Syberii Wschodniej. Te ekstremalne doświadczenia, zamiast złamać duchownego, zahartowały go na całe przyszłe życie.

Strażnik pińskiej katedry i architekt odrodzenia Kościoła

Po odzyskaniu wolności w czerwcu 1954 roku, ks. Świątek natychmiast powrócił na Białoruś i w grudniu tego samego roku objął funkcję proboszcza zdewastowanej katedry w Pińsku. Przez ponad 36 lat, w realiach agresywnej ateizacji państwowej, trwał na posterunku, będąc dla tamtejszych katolików symbolem ciągłości Kościoła i duchowym oparciem. Wzorował się na swoim wielkim poprzedniku, bp. Zygmuncie Łozińskim, obok którego po latach miał spocząć.

Prawdziwy przełom przyniósł upadek komunizmu i proces demokratyzacji pod koniec lat 80. Minionego stulecia. Przyszły kardynał aktywnie angażował się nie tylko w życie religijne, ale i społeczne odradzającej się polskiej wspólnoty. Po powstaniu Związku Polaków na Białorusi w 1990 roku Kazimierz Świątek bardzo aktywnie włączył się w działalność tej organizacji, pełnił m.in. funkcję zastępcy prezesa i wszedł do zarządu głównego ZPB.

Niedługo później 13 kwietnia 1991 roku papież Jan Paweł II mianował go arcybiskupem metropolitą mińsko-mohylewskim. Liczący wówczas 76 lat hierarcha z pełną energią przystąpił do tytanicznej pracy nad odbudową zniszczonych struktur diecezjalnych i parafialnych. Wieńcem tej drogi był konsystorz z 26 listopada 1994 roku, kiedy Ojciec Święty podniósł go do godności kardynalskiej jako pierwszego w historii obywatela Białorusi.

Mińsk modli się za swojego pierwszego metropolitę

W diecezji mińsko-mohylewskiej pamięć o zmarłym kardynale pozostaje niezwykle żywa, czego dowodem są oficjalne obchody zorganizowane w stolicy kraju. Zgodnie z oficjalnym komunikatem kurii metropolitalnej, centralnym miejscem modlitwy stała się archikatedra Imienia Najświętszej Maryi Panny w Mińsku. To właśnie w tej historycznej świątyni zaplanowano dwie uroczyste liturgie, mające zgromadzić różne środowiska wiernych.

Pierwsza Msza święta, mająca charakter wybitnie wspólnotowy i liturgiczny, rozpocznie się o godzinie 15:00. Wezmą w niej udział członkowie Mińskiej Kapituły Katedralnej, kapłani posługujący w diecezji oraz licznie zgromadzone osoby zakonne. Będzie to moment refleksji nad kapłańskim i zakonnym dziedzictwem, które kardynał Świątek zaszczepił w sercach młodego pokolenia duchownych po latach komunistycznej pustyni.

Druga liturgia, zaplanowana na godzinę 18:30, ma z kolei wymiar otwarty, skierowany do szerokiej społeczności katolickiej i mieszkańców Mińska. Obecny metropolita mińsko-mohylewski, arcybiskup Józef Staniewski, wystosował serdeczne zaproszenie do wszystkich ludzi dobrej woli, aby wspólnie otoczyć modlitewnym wspomnieniem postać jego wielkiego poprzednika. Wieczorne nabożeństwo będzie okazją dla świeckich do wyrażenia wdzięczności za odzyskaną wolność religijną.

Dziedzictwo Polesia i uroczystości w Pińsku

Równie podniosły charakter mają obchody w diecezji pińskiej, z którą kardynał Świątek związany był od czasów swojej młodości seminaryjnej. Ordynariusz piński, biskup Antoni Dziemianko, wydał z tej okazji specjalny list pasterski do duchowieństwa i wiernych. Podkreślił w nim, że od grudnia 1954 roku aż do ostatnich chwil ziemskiej drogi, posługa ks. Kazimierza była nierozerwalnie spleciona z Ziemią Brzeską i tamtejszym Kościołem.

Biskup Dziemianko wskazał, że w kontekście trwających obchodów 35-lecia odrodzenia hierarchii kościelnej na Białorusi, rola kardynała była absolutnie kluczowa i fundamentalna. Nie da się rzetelnie opowiedzieć historii tamtejszego katolicyzmu bez przywołania postaci hierarchy, który stał bezpośrednio u korzeni tych przełomowych wydarzeń. Pińska bazylika katedralna Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny ugościła główną Mszę świętą rocznicową już o godzinie 9:00 rano.

W swoim słowie ordynariusz piński zachęcił także podległych mu duszpasterzy, aby zorganizowali modlitwy intencyjne we wszystkich lokalnych parafiach. Rekomendował ponadto, by kapłani w miarę możliwości organizowali grupy wiernych i wspólnie nawiedzali kryptę w podziemiach pińskiej katedry, gdzie spoczywa ciało zmarłego kardynała. Czas szczególnej pamięci modlitewnej w diecezji potrwa aż do 25 lipca, czyli do rocznicy uroczystego pogrzebu, który odbył się w 2011 roku.

Opr. Adolf Gorzkowski/Znadniemna.pl, fot.: Kresowiacy.com

Brak komentarzy

Skomentuj

Przejdź do treści