HomeKulturaJoachim Chreptowicz i jego biblioteka w Szczorsach

Joachim Chreptowicz i jego biblioteka w Szczorsach

4 stycznia przypada rocznica urodzin Joachima Litawora Chreptowicza – ostatniego kanclerza Wielkiego Księstwa Litewskiego, reformatora i jednego z najwybitniejszych bibliofilów epoki. Historycy zgodnie podkreślają, że jego największym dziełem była Biblioteka Chreptowiczów w Szczorsach – kolekcja, którą badacze określają jako „jedną z najcenniejszych prywatnych bibliotek dawnej Rzeczypospolitej”.

Polityk, którego ceniono za rozum i charakter

Joachim Litawor Chreptowicz urodził się 4 stycznia 1729 roku. W źródłach historycznych pojawia się jako postać „rozumna, umiarkowana i życzliwa”, a Adam Demby określał go jako jedną z najbardziej sympatycznych i światłych osobowości swojej epoki. Jego kariera polityczna była długa i konsekwentna, a jej zwieńczeniem było objęcie urzędu ostatniego kanclerza Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Jako współtwórca Komisji Edukacji Narodowej Chreptowicz należał do grona tych, którzy rozumieli, że przyszłość państwa zależy od poziomu wykształcenia obywateli. W opracowaniach dotyczących KEN jego nazwisko pojawia się wśród reformatorów, którzy łączyli praktyczną wiedzę z szerokimi horyzontami intelektualnymi. Właśnie ta postawa – przekonanie, że wiedza jest fundamentem państwa – doprowadziła go do stworzenia własnego centrum naukowego.

Choć pełnił najwyższe urzędy, to właśnie praca intelektualna i troska o dziedzictwo kulturowe były dla niego najważniejsze. Z czasem to nie funkcje państwowe, lecz prywatna biblioteka w Szczorsach stała się jego najtrwalszym pomnikiem.

Fasada pałacu Chreptowiczów w Szczorsach, stan sprzed I wojny światowej, źródło: Wikipedia

Powstawanie biblioteki

Jednym z najważniejszych fundamentów szczorsowskiego księgozbioru była słynna biblioteka europejskich starodruków kardynała Giuseppe Renato Imperialiego. Po śmierci hierarchy jego ogromne zbiory trafiły do państwa, a następnie na rynek antykwaryczny. Wśród kolekcjonerów wykupujących te rzadkie woluminy Chreptowicz okazał się największym i najbardziej konsekwentnym nabywcą. To właśnie z tej kolekcji pochodziło niezwykle cenne zestawienie religijnych pamfletów epoki reformacji.

Gmach biblioteki w Szczorsach – stan na koniec XVIII stulecia, fot.: Wikipedia

Drugim wielkim źródłem była część rozproszonej Biblioteki Załuskich – jednego z najambitniejszych projektów bibliotecznych dawnej Rzeczypospolitej. Po aresztowaniu Józefa Andrzeja Załuskiego rosyjski pomocnik bibliotekarza zaczął potajemnie wyprzedawać tomy, co doprowadziło do utraty około 20 tysięcy woluminów. Po zdobyciu Warszawy przez Suworowa cała biblioteka została potraktowana jako trofeum wojenne i wywieziona do Petersburga, a część ksiąg sprzedawano po drodze każdemu, kto chciał je nabyć. Właśnie w ten sposób najcenniejsze egzemplarze trafiały na aukcje, gdzie kupował je Chreptowicz, ratując je przed ostatecznym rozproszeniem.

Trzecim filarem kolekcji były książki z bibliotek skasowanych katolickich klasztorów, które Chreptowicz nabywał podczas podróży po Europie. Szczególne znaczenie miało wykupienie biblioteki hrabiego Michała Rajeckiego, w której znajdowały się prawdziwe skarby: korespondencja Bohdana Chmielnickiego z polskimi hetmanami, oryginał jego manifestu do Kozaków, dziennik polskiego poselstwa w Moskwie z 1686 roku oraz dziennik Maryny Mniszek. Ten zestaw rękopisów stanowił jeden z najcenniejszych segmentów całej kolekcji.

Szczorse – miejsce wizyt badaczy

Biblioteka była otwarta dla uczonych badaczy, co w XVIII wieku nie było oczywistością. Współczesne opracowania podkreślają, że Chreptowicz traktował ją jako dobro publiczne, a nie prywatny skarbiec. Dzięki temu Szczorse stały się ważnym ośrodkiem pracy naukowej, odwiedzanym przez historyków, pisarzy i studentów.

Kompleks pałacowo-parkowy w Szczorsach, źródło: Tygodnik Ilustrowany, 1878 r.

Wśród gości biblioteki znajdowali się m.in. . Joachim Lelewel, Józef Jaroszewicz, Władysław Syrokomla czy Kazimierz Gliński. W tradycji badawczej pojawia się także informacja, że Adam Mickiewicz korzystał tu z materiałów do „Konrada Wallenroda” i „Grażyny”, znajdując w księgozbiorze Chreptowicza kroniki i dokumenty dotyczące historii Litwy.

Biblioteka była więc nie tylko zbiorem książek, lecz także przestrzenią spotkań i wymiany myśli. W czasach, gdy państwo chyliło się ku upadkowi, w Szczorsach trwała praca nad zachowaniem pamięci o jego przeszłości.

Losy biblioteki, po śmierci jej twórcy

Po śmierci Chreptowicza bibliotekę przejął jego syn Adam, który kontynuował dzieło ojca. Jednak XIX i XX wiek przyniosły kolekcji dramatyczne losy. Część zbiorów została wywieziona do Petersburga, gdzie trafiła do zbiorów Cesarskiej Biblioteki Publicznej. Inne segmenty uległy rozproszeniu w wyniku sprzedaży, dziedziczenia i kolejnych zawieruch politycznych.

Gmach biblioteki w Szczorsach – stan współczesny, fot.: Radzima.org

Najtragiczniejszy cios przyszedł w 1941 roku, kiedy podczas działań wojennych znaczna część księgozbioru spłonęła. Zniszczeniu uległy nie tylko druki, lecz także rękopisy i dokumenty, których wartość była nie do przecenienia. To wydarzenie do dziś uznawane jest za jedną z największych strat w historii prywatnych zbiorów na dawnych ziemiach Rzeczypospolitej.

Współczesne instytucje kultury – m.in. Narodowa Biblioteka Ukrainy im. Wernadskiego – określają zbiory chreptowiczowskie jako „fundamentalne dla badań nad historią regionu”. To opinia, która powtarza się w wielu opisach: kolekcja jest nie tylko świadectwem epoki, lecz także źródłem o ogromnej wartości naukowej.

Badacze zgodnie podkreślają, że Biblioteka Chreptowiczów była jednym z najważniejszych prywatnych księgozbiorów dawnej Rzeczypospolitej, a jej twórca – jednym z najwybitniejszych bibliofilów swojej epoki.

Gdzie dziś są rozproszone skarby Chreptowiczów

Losy biblioteki po 1812 roku były burzliwe, a jej rozproszenie – nieuniknione. Największa zachowana część księgozbioru znajduje się dziś w Narodowej Bibliotece Ukrainy im. Wernadskiego w Kijowie, dokąd trafiła po XIX‑wiecznych przenosinach i późniejszych ewakuacjach. To właśnie tam przechowywane są najcenniejsze rękopisy, w tym dokumenty dotyczące XVII‑wiecznej historii Rzeczypospolitej i Ukrainy. Ukraińscy badacze podkreślają, że kolekcja chreptowiczowska jest jednym z najważniejszych zespołów źródłowych do dziejów regionu.

Kolejne części zbioru znajdują się w Rosji, dokąd trafiły w różnych momentach XIX i XX wieku. Znaczący segment rękopisów i druków przechowywany jest w Bibliotece Narodowej w Petersburgu, która odziedziczyła część materiałów wywiezionych jeszcze w epoce carskiej. W wyniku powojennych przesunięć, ewakuacji i konfiskat część tomów trafiła również do bibliotek w Ufie i Saratowie, gdzie do dziś pozostają w zbiorach specjalnych, często nie w pełni skatalogowanych.

Rozproszenie biblioteki Chreptowiczów jest jednym z najbardziej wymownych przykładów losów prywatnych kolekcji na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej. Choć księgozbiór nie istnieje już jako całość, jego fragmenty – rozsiane między Kijowem, Petersburgiem, Ufą i Saratowem – nadal świadczą o ogromnej skali przedsięwzięcia Joachima Litawora Chreptowicza. Badacze podkreślają, że nawet w tej postaci biblioteka pozostaje jednym z najważniejszych pomników kultury polskiej, litewskiej i białoruskiej.

W 2009 roku nastąpił ważny gest symboliczny i naukowy: strona ukraińska przekazała Białorusi pełny wariant elektroniczny zachowanej części księgozbioru Chreptowiczów. Cyfrowa kopia trafiła do Biblioteki Narodowej Białorusi, umożliwiając badaczom dostęp do materiałów, które od dziesięcioleci znajdowały się poza granicami kraju. Ten akt współpracy stał się jednym z najważniejszych momentów w nowożytnych dziejach recepcji biblioteki szczorsowskiej.

W ostatnich latach do Białorusi wróciła także niewielka, lecz symbolicznie niezwykle ważna część księgozbioru, która przez ponad sto lat znajdowała się w Niemczech. Podczas I wojny światowej jeden z niemieckich żołnierzy zabrał ze splądrowanej biblioteki w Szczorsach kilka unikatowych książek. Przechowywał je przez całe życie, nakazując swoim dzieciom, by kiedyś zwróciły je prawowitym właścicielom. W 2020 roku jego wnuk odnalazł Fundację „Szczorsy i Chreptowicze” i przekazał cymelia na Białoruś. Ten gest prywatnej pamięci i odpowiedzialności sprawił, że do kraju wróciły kolejne fragmenty dziedzictwa Chreptowiczów, zamykając po ponad wieku niezwykłą historię ich wojennej tułaczki.

 Przekazane Białorusi unikatowe eksponaty z księgozbioru Chreptowiczów:

Fot.: Narodowa Biblioteka Białorusi

Fot.: Narodowa Biblioteka Białorusi

Fot.: Narodowa Biblioteka Białorusi

Fot.: Narodowa Biblioteka Białorusi

Opr. Adolf Gorzkowski, na zdjęciu tytułowym – Joachim Chreptowicz na obrazie pędzla J. Grassi, 1795 r. źródło: Wikipedia

Brak komentarzy

Skomentuj

Przejdź do treści