HomeKulturaJan Barszczewski – prekursor nowoczesnej literatury białoruskiej w polskim romantyzmie

Jan Barszczewski – prekursor nowoczesnej literatury białoruskiej w polskim romantyzmie

W 175. rocznicę śmierci autora „Szlachcica Zawalni” wspominamy twórcę, który jako jeden z pierwszych nadał kulturze Ziemi Połockiej i Inflant Polskich własny, rozpoznawalny głos literacki.

Pochodzenie i młodość na styku kultur

Jan Barszczewski urodził się w Morohach (Moruchach), „we wsi nad jeziorem Nieszczerda w dawnym woj. połockim” (obecnie w rejonie rossońskim obwodu witebskiego) — jak podaje jedno ze źródeł — w rodzinie greckokatolickiego kapłana. W literaturze pojawiają się różne daty jego narodzin: 1790, 1791, 1794, a nawet 1797. Rozbieżności te nie są przypadkowe: w rodzinnej wsi Barszczewskich żyły zarówno rodziny szlacheckie, jak i unickich duchownych o tym samym nazwisku, a sam Barszczewski w młodości określał ojca jako szlachcica, co mogło wynikać z konwencji środowiskowej lub chęci uniknięcia drwin rówieśników. Akt zgonu poety informuje jednak, że nie miał pochodzenia szlacheckiego.

Wychowany na styku polskiej tradycji szlacheckiej i białoruskiego folkloru, od początku nosił w sobie podwójne dziedzictwo. W połockim kolegium jezuitów zdobył znakomite wykształcenie klasyczne — „doskonałą znajomość łaciny, greki, poetyki, literatury klasycznej i retoryki”. Już jako uczeń zasłynął jako mówca i poeta, a białoruskie źródła podkreślają, że „набыў вядомасць чытальніка і вершапісца”. W młodości pisał humorystyczne wiersze po białorusku, m.in.: „Рабункi мужыкоў” („Rabunki chłopów” ), a także utwory, które później stały się pieśniami ludowymi — „Дзеванька” („Dziewczyna”) i „Гарэліца” („Gorzałka”).

Droga do literatury: Ziemia Połocka, Inflanty i Petersburg

Po ukończeniu nauki pracował jako guwerner i nauczyciel w rodzinnych stronach, wędrując po Ziemi Połockiej i Inflantach Polskich. W tym czasie „obserwował zwyczaje polskiej szlachty i ludu białoruskiego”, gromadząc opowieści, które później przetworzył literacko. W latach 20. XIX wieku przeniósł się do Petersburga, gdzie utrzymywał się z prywatnego nauczania, wykładał języki klasyczne, prowadził wypożyczalnię zakazanych polskich książek i wprowadzał młodych Polaków do salonów arystokratycznych. Tam poznał Adama Mickiewicza, który po przeczytaniu jego wierszy „pochwalił go jako poetę”, oraz Tarasa Szewczenkę.

W latach 1840–1844 Barszczewski redagował wydawany po polsku rocznik literacki „Niezabudka”, który miał być forum dla twórców z północno‑wschodnich ziem dawnej Rzeczypospolitej. Jego ambicją było — jak podaje źródło — „ukształtowanie w literaturze polskiej nowej regionalnej szkoły literackiej: białoruskiej czy połockiej”. Rocznik stał się jednym z najważniejszych narzędzi jego programu literackiego, opartego na pamięci, regionalizmie i romantycznej duchowości.

„Szlachcic Zawalnia” i ostatnie lata w Cudnowie

Najważniejszym dziełem Barszczewskiego pozostaje „Szlachcic Zawalnia, czyli Białoruś w fantastycznych opowiadaniach” (1844–1846). To cykl czternastu opowieści, które — jak czytamy w dokumencie — zostały ukształtowane tak, aby wyrazić „ideę powołania następnej regionalnej odmiany polskiego romantyzmu: północno‑wschodniej, białoruskiej, połockiej”. Fantastyka, cudowność i ludowe podania nie są tu celem samym w sobie. Barszczewski nie był folklorystą, lecz — jak pisał Podbereski — „przejawiaczem ich w sztuce”. W jego rękach fantastyka staje się narzędziem refleksji nad moralnością, losem człowieka i duchowym pejzażem regionu.

W 1847 roku, na zaproszenie Rzewuskich, Barszczewski przeniósł się do Cudnowa na Wołyniu. Tam spędził ostatnie lata życia, otoczony opieką i przyjaźnią miejscowego środowiska. Chorował długo i ciężko. Zmarł 12 marca (28 lutego według starego stylu) 1851 roku i został pochowany na miejscowym cmentarzu.

Dopiero w 2019 roku odnaleziono jego tablicę nagrobną. Widnieje na niej polskojęzyczna inskrypcja: „Żył cnotliwie lat 70”. Odkrycie to wzbudziło zainteresowanie badaczy, ponieważ wcześniejsze źródła — zarówno polskie, jak i białoruskie — podawały, że urodził się około 1790–1794 roku, co dawałoby mu w chwili śmierci około 56–61 lat. Najprawdopodobniej mamy więc do czynienia z typową dla XIX wieku sytuacją: nagrobek wykonano później, a wiek wpisano orientacyjnie, bez dostępu do dokumentów metrykalnych.

Odnaleziona w 2019 roku na cmentarzu w Cudnowie nagrobna tablica Jana Barszczewskiego, fot.: Svaboda.org/Чуднів newsWspółczesna historiografia pozostaje przy dacie urodzenia około 1790–1791 roku, zgodnej z zapisami z Połocka i relacjami współczesnych Barszczewskiemu. Napis na tablicy pozostaje jednak fascynującym świadectwem pamięci lokalnej — pamięci, która, jak w jego własnych opowieściach, bywa równie poetycka, co nieprecyzyjna.

Dziedzictwo dwóch literatur

Dziś Barszczewski jest uznawany za pisarza dwóch literatur — polskiej i białoruskiej. Białoruskie źródła określają go jako „адзін з заснавальнікаў новай беларускай літаратуры” (jeden z prekursorów nowoczesnej literatury białoruskiej), a polskie podkreślają, że sam autor „białoruskość rozumiał jako literacką odmianę romantycznego regionalizmu w literaturze polskiej”. Pewne jest jedno: twórczość Jana Barszczewskiego stała się inspiracją zarówno dla rodzącej się literatury białoruskiej, jak i dla badaczy polskiego romantyzmu.

W rocznicę jego śmierci warto przypomnieć, że Barszczewski nie tylko pisał o swoim świecie — on go współtworzył. Dzięki niemu Ziemia Połocka i Inflanty Polskie zyskały własny literacki głos, a romantyzm polski — nową, północno‑wschodnią barwę, której nie sposób pomylić z żadną inną.

Opr. Kazimierz Sadowski/Znadniemna.pl, na zdjęciu: portret Jana Barszczewskiego autorstwa Rudolfa Żukowskiego, fot.: Wikipedia

Brak komentarzy

Skomentuj

Przejdź do treści