HomeKulturaWiesław Dymny — kresowy współtwórca powojennej kultury polskiej

Wiesław Dymny — kresowy współtwórca powojennej kultury polskiej

W 90. rocznicę urodzin przypominamy jedną z najważniejszych postaci legendarnej Piwnicy pod Baranami — Wiesława Dymnego, artystę urodzonego na terenie współczesnej Białorusi.

Wiesław Dymny przyszedł na świat 25 lutego 1936 roku we wsi Poloneczka (dziś w rejonie baranowickim obwodu brzeskiego, a w II RP w powiecie stołpeckim województwa nowogródzkiego), miejscowości o wyraźnie kresowym charakterze, w której znajdował się jeden z majątków rodziny Radziwiłłów. To tam zaczęła się jego biografia, choć sam Dymny rzadko wracał publicznie do wspomnień z najwcześniejszych lat życia.

Po II wojnie światowej rodzina Dymnych, podobnie jak tysiące Polaków z tamtych terenów, została przesiedlona na zachód. Dzieciństwo Wiesława upłynęło w realiach powojennej odbudowy i życia na Ziemiach Odzyskanych, gdzie ukończył szkołę i gdzie zaczęła kształtować się jego artystyczna wrażliwość. Kresowe pochodzenie pozostawało jednak istotnym elementem tożsamości rodzinnej, a świadomość utraty dawnego domu była doświadczeniem pokoleniowym, które towarzyszyło wielu ludziom z jego otoczenia.

Z relacji rodziny wiadomo, że Wiesław od najmłodszych lat przejawiał wyjątkowe zdolności plastyczne, co naturalnie skierowało go ku studiom artystycznym. Po maturze wyjechał do Krakowa i rozpoczął naukę na Akademii Sztuk Pięknych. To właśnie tam związał się z Piwnicą pod Baranami, stając się jedną z jej najbardziej rozpoznawalnych postaci. Jego talent literacki i plastyczny, połączony z niepowtarzalnym temperamentem scenicznym, sprawił, że szybko wyrósł na jednego z najważniejszych twórców kabaretu.

Dymny był znany z ciętego, absurdalnego humoru, który stał się znakiem rozpoznawczym Piwnicy. To on potrafił rzucić ze sceny zdanie, które natychmiast przechodziło do anegdoty, jak choćby:

„Człowiek jest dobry, tylko ludzie są do niczego.”

Innym razem, komentując życiowe komplikacje, stwierdzał z właściwą sobie logiką:

„Jak jest ciemno, to świeć.”

Jego żarty, często oparte na paradoksie, były jednocześnie proste i przenikliwe, a publiczność uwielbiała tę mieszaninę groteski i filozoficznej przekory.

W Piwnicy pod Baranami Dymny pisał teksty, tworzył scenariusze, malował dekoracje, grał w filmach i spektaklach. Jego obecność współtworzyła charakter krakowskiego środowiska artystycznego lat 60. i 70. Był twórcą, który potrafił jednym zdaniem rozbroić powagę sytuacji, jak wtedy, gdy z właściwą sobie nonszalancją oznajmił:

„Nie ma takiego numeru, którego nie dałoby się zrobić.”

Ten rodzaj humoru — przewrotny, lekko anarchiczny, a jednocześnie pełen ciepła — stał się jego znakiem firmowym.

Choć Dymny nie pozostawił wielu osobistych świadectw dotyczących dzieciństwa na Kresach, biografowie podkreślają, że jego pochodzenie stanowiło ważny kontekst jego życia. Wrażliwość na los ludzi wykorzenionych, skłonność do łączenia groteski z melancholią oraz umiejętność dostrzegania tragikomicznego wymiaru codzienności to cechy często przypisywane artystom urodzonym na dawnych wschodnich ziemiach Rzeczypospolitej. W przypadku Dymnego elementy te wyraźnie współtworzyły jego styl i sposób opowiadania o świecie.

W 90. rocznicę jego urodzin wspominamy Wiesława Dymnego jako twórcę niezwykle oryginalnego, którego biografia łączyła kresowe początki z powojenną historią Krakowa. Jego dorobek pozostaje ważną częścią polskiej kultury, a pamięć o nim wciąż żyje zarówno w środowisku artystycznym, jak i wśród tych, którzy widzą w nim jednego z najciekawszych świadków i uczestników życia kulturalnego drugiej połowy XX wieku.

Opr. Adolf Gorzkowski, na zdjęciu: Tablica pamiątkowa Wiesława Dymnego w Alei Gwiazd Satyrykonu w Legnicy. Autor zdjęcia: Jacek Halicki, licencja CC BY-SA 3.0.

Brak komentarzy

Skomentuj

Przejdź do treści