Ks. Władysław Zawalniuk, były proboszcz zamkniętego dla parafian kościoła pw. św. Szymona i Heleny w Mińsku, zwrócił się do władz białoruskiej stolicy z prośbą o umożliwienie wiernym modlitwy przy sarkofagu fundatora świątyni przed 10. rocznicą ogłoszenia go Sługą Bożym.
W najnowszym nagraniu opublikowanym na kanale YouTube „Głos Duszy” ks. Zawalniuk, odpowiedzialny za proces beatyfikacyjny Edwarda Woyniłłowicza, poinformował, że skierował otwarty apel do dyrektora przedsiębiorstwa „Mińska Spadczyna” oraz przewodniczącego Mińskiego Komitetu Wykonawczego. Duchowny zabiega o to, by wierni mogli choć na krótko wejść na teren świątyni i pomodlić się przy sarkofagu fundatora Czerwonego Kościoła.
Jak zaznaczył, parafianie od ponad trzech lat nie mają dostępu ani do wnętrza kościoła, ani do miejsca spoczynku Woyniłłowicza. Remont świątyni wciąż trwa, a jego zakończenie przewidziano dopiero na styczeń 2027 roku. Wciąż nie ma pewności, czy po zakończeniu prac parafia będzie mogła powrócić do swojej historycznej siedziby.
W swoim wystąpieniu duchowny przypomniał również, że nie po raz pierwszy zwraca się do „Mińskiej Spadczyny” z podobną prośbą. Zdecydowanie się na formę otwartego listu może — jak sugeruje — świadczyć o wcześniejszych odmowach lub braku reakcji ze strony zarządcy obiektu.
Na zakończenie ks. Zawalniuk zapowiedział, że po rozmowie z przedstawicielami „Mińskiej Spadczyny”, jeśli do niej dojdzie, poinformuje wiernych o jej rezultatach.
Znadniemna.pl na podstawie Katolik.life, na zdjęciu: ks. Władysław Zawalniuk na nagranym przez siebie wideo, fot.: screenshot z YouTube’a




