Maria Żodzik potwierdziła swoją przynależność do światowej czołówki skoku wzwyż, pokonując 1,98 m podczas wczorajszego Copernicus Cup w Toruniu. Wynik osiągnięty w minioną niedzielę – 22 lutego 2026 roku – to jej nowy rekord życiowy w hali, a jednocześnie rezultat, który dał jej zwycięstwo w konkursie oraz triumf w całym cyklu World Athletics Indoor Tour Gold, a także – prawo startu na najbliższych halowych mistrzostwach świata.
Wicemistrzyni świata z Tokio nie pozostawiła wątpliwości, że jest jedną z najrówniej skaczących zawodniczek ostatnich sezonów. Jej skok na 1,98 m — wykonany pewnie i przy dużej stabilności technicznej — był najlepszym wynikiem konkursu i potwierdzeniem, że forma z poprzedniego roku nie była jednorazowym błyskiem. Jak podkreślali komentatorzy, Żodzik skakała z dużą swobodą, a jej próba na rekordowej wysokości wyglądała na w pełni kontrolowaną.
Toruński sukces jest naturalną kontynuacją drogi, którą Żodzik rozpoczęła po uzyskaniu polskiego obywatelstwa w 2024 roku. Urodzona na Białorusi zawodniczka szybko odnalazła w Polsce stabilne warunki treningowe i wsparcie, które pozwoliły jej wejść na poziom, o jakim wcześniej mogła jedynie marzyć. Najlepszym dowodem był jej występ na mistrzostwach świata w Tokio w 2025 roku, gdzie w trudnych warunkach pogodowych skoczyła 2,00 m i zdobyła srebrny medal — pierwszy tak prestiżowy sukces w jej karierze i jedyny medal dla Polski na tych zawodach.
To właśnie tamten skok na dwa metry otworzył przed nią nowy etap kariery, a wynik z Torunia pokazuje, że Żodzik nie tylko utrzymuje poziom, ale wciąż się rozwija. Jej halowy rekord 1,98 m jest sygnałem, że w sezonie 2026 może ponownie odegrać kluczową rolę w reprezentacji i powalczyć o kolejne medale.
Maria Żodzik stała się jedną z najważniejszych postaci polskiej lekkiej atletyki — zawodniczką, która łączy talent, determinację i historię o nowym początku, zakończonym sukcesami, które inspirują zarówno kibiców, jak i koleżanki z kadry.
Znadniemna.pl na podstawie TVP Sport, na zdjęciu: Maria Żodzik w Toruniu pokonuje poprzeczkę na rekordowej dla siebie wysokości, fot.: facebook.com




