Dziś, w rocznicę śmierci Edwarda Bonifacego Pawłowicza, wracamy do postaci wybitnej i szczególnie zasłużonej dla Kresów oraz ziem, które dziś znajdują się w granicach Białorusi. Choć rok 2025 upłynął pod znakiem 200. rocznicy jego urodzin, to właśnie data jego odejścia stała się dla nas impulsem do publikacji niniejszego tekstu. Pawłowicz – malarz, pamiętnikarz, działacz społeczny i powstaniec styczniowy – pozostawił po sobie nie tylko dzieła sztuki, lecz także bezcenne świadectwo życia Nowogródczyzny i szerzej: XIX-wiecznych ziem białoruskich dawnej Rzeczypospolitej.
Artysta z Turgiel i Nowogródczyzny

Herb Jasieńczyk
Edward Bonifacy Pawłowicz herbu Jasieńczyk urodził się 7 czerwca 1825 roku w Turgielach, w rodzinie szlacheckiej. Ojciec Franciszek był komornikiem, matka – Kunegunda z domu Pagażelska. Dzieciństwo i młodość spędził na Nowogródczyźnie, z którą związał się emocjonalnie i twórczo na całe życie.
Edukację rozpoczął w szkołach przy bazyliańskich klasztorach w Żyrowicach i Słonimiu, a następnie w Słuckiej Gimnazji, którą ukończył w 1836 roku. Później studiował w Wilnie – jako wolny słuchacz Akademii Medyczno-Chirurgicznej i Duchownej – oraz pobierał prywatne lekcje malarstwa u Kanutego Rusieckiego i Karola Rypińskiego.

Edward Pawłowicz w latach 1856—1861
W 1849 roku wyjechał do Petersburga, gdzie rozpoczął studia w Akademii Sztuk Pięknych, ukończone w 1853 roku. Następnie przez kilka lat podróżował po Europie Zachodniej – Włoszech, Francji i Hiszpanii, kopiując dzieła mistrzów w muzeach i galeriach oraz nawiązując kontakty z polskimi artystami-emigrantami, m.in. Teofilem Lenartowiczem.
Nowogródek – sztuka, edukacja i misja społeczna

Edward Pawłowicz, „Kościół Bazylianów w Nowogródku”, 1848 r.
Rok 1859 był przełomowy – Pawłowicz wrócił do Nowogródka, gdzie objął stanowisko nauczyciela rysunku w gimnazjum. Ten okres szczegółowo opisał w swoich pamiętnikach, dziś uznawanych za unikalne świadectwo życia kulturalnego i społecznego ziemi nowogródzkiej w połowie XIX wieku.

Edward Pawłowicz, „Kościół w Iszkołdzi”, 1848 r.
Bywał w licznych dworach szlacheckich, malując portrety gospodarzy, pejzaże, szkice kościołów i pałaców, wykonywał także prace dla świątyń. W pamiętniku „Wspomnienia: Nowogródek, więzienie, wygnanie, Lwów 1887” tak opisywał początki swej pracy:
„Pierwszą moją pracą artystyczną (…) był obraz Św. Stanisława Kostki, patrona uczącej się młodzieży, ofiarowany przeze mnie dla ołtarza gimnazistów…”.
Ten fragment ukazuje Pawłowicza nie tylko jako artystę, ale także człowieka głęboko zaangażowanego w życie lokalnej wspólnoty. Organizował teatr amatorski, założył szkółkę niedzielną dla biednych, bibliotekę i czytelnię, działał na rzecz trzeźwości wśród chłopów, publikował artykuły społeczne w prasie polskiej i emigracyjnej.
Powstanie, zesłanie
Choć początkowo nie popierał idei zbrojnego wystąpienia, wydarzenia Powstania Styczniowego wciągnęły go w wir historii. 7 marca 1863 roku, podczas lekcji w nowogródzkim gimnazjum, został aresztowany. Uczniowie zapamiętali jego słowa z tej ostatniej lekcji:
„Porządek, ład, harmonia, były zawsze i pozostaną na zawsze podstawą wszelkiego dobra i piękna…”
Za działalność uznaną przez władze carskie za niebezpieczną został zesłany do guberni ołonieckiej. Zesłanie było doświadczeniem skrajnym – żył w biedzie, samotności, utrzymując się z symbolicznego zapomogowego. To właśnie wtedy dojrzewał jako pisarz-pamiętnikarz, uważny obserwator ludzkich losów i mechanizmów władzy.
Lwów – muzeum, pamięć i ostatnie lata

Edward Pawłowicz, ok. 1900 r.
Po powrocie z zesłania Pawłowicz przebywał w Nowogródku, Warszawie (gdzie wraz z Juliuszem Kossakiem prowadził szkołę malarską dla kobiet), aż w końcu w 1870 roku osiadł we Lwowie. Tam pracował w Muzeum im. Lubomirskich jako kustosz i konserwator zbiorów.
Równolegle tworzył i publikował. Jest autorem licznych wspomnień i pamiętników, m.in. „Wspomnienia znad Wilii i Niemna”, „Nowogródek w XIX stuleciu”, „Z życia Litwina”. Zebrał bezcenne informacje o życiu kulturalnym i literackim ziem białoruskich i litewskich oraz o postaciach takich jak Franciszek Sawicz.

Nagrobek na mogile artysty Edwarda Pawłowicza. Cmentarz Łyczakowski, pole nr 10
Zmarł 10 lutego 1909 roku w samotności. Jego grób na Cmentarzu Łyczakowskim pozostaje dziś symbolem losu wielu kresowych intelektualistów – wiernych idei, często zapomnianych.
Współczesna historiografia białoruska określa go jako mistrza pióra i pędzla, oświeciciela i męża pamięci, podkreślając jego wkład w dokumentowanie życia Białorusi XIX wieku. Ta wieloperspektywiczność czyni Edwarda Pawłowicza postacią wspólną dla dziedzictwa polskiego, białoruskiego i kresowego.
Odkrywane dziś fragmenty jego pamiętników nie są jedynie zapisem przeszłości – to żywy dialog z epoką, który wciąż uczy wrażliwości, odpowiedzialności i szacunku dla kultury.
Opr. Waleria Brażuk/Znadniemna.pl




