HomeReligiaKatecheta z Mińska opuścił kolonię karną

Katecheta z Mińska opuścił kolonię karną

Władysław Bieładzied, alumn seminarium i katecheta z mińskiej archikatedry, opuścił kolonię karną po ponad dwóch i pół roku odsiadki. Jego sprawa stała się jednym z najbardziej wstrząsających przykładów represji wobec osób związanych z Kościołem Katolickim na Białorusi.

Władysław Bieładzied, absolwent Instytutu Teologii Białoruskiego Uniwersytetu Państwowego i alumn rzymskokatolickiego seminarium duchownego, został zatrzymany 31 maja 2023 roku, gdy odbywał praktyki katechetyczne w mińskiej archikatedrze. Początkowo trafił do aresztu na ponad 30 dni za rzekome rozpowszechnianie „materiałów ekstremistycznych”. W trakcie odsiadki, pod presją śledczych, zmuszono go do nagrania wymuszonego „przyznania się” do udziału w protestach 2020 roku i podżegania do zamieszek. Na propagandowym nagraniu, które miało go skompromitować w oczach wiernych, przedstawiono go również jako osobę o rzekomej orientacji homoseksualnej, co było elementem psychicznej przemocy stosowanej wobec zatrzymanego.

Wkrótce po zakończeniu kary administracyjnej wszczęto przeciwko niemu sprawę karną. Oskarżono go o podżeganie do nienawiści, obrazę Aleksandra Łukaszenki, obrazę przedstawiciela władzy oraz wyrób i rozpowszechnianie materiałów pornograficznych. Proces odbywał się za zamkniętymi drzwiami. Bieładzied został skazany na trzy lata pozbawienia wolności i trafił do kolonii karnej nr 17 w Szkłowie, gdzie — jak informowały inicjatywy chrześcijańskie — jego stan zdrowia uległ znacznemu pogorszeniu.

W styczniu 2026 roku wyszedł na wolność po pełnym odbyciu wyroku. Białoruscy obrońcy praw człowieka uznali go za więźnia politycznego. W systemie penitencjarnym reżimu Łukaszenki wciąż przebywa ponad 1100 osób o tym samym statusie.

Znadniemna.pl na podstawie „Nasza Niwa”, źródło zdjęcia: nashaniva.com

Brak komentarzy

Skomentuj

Przejdź do treści