Dwieście osiemdziesiąt lat temu narodził się nasz krajan, który już za życia stał się legendą. Tadeusz Kościuszko pozostaje jednym z najczystszych symboli polskiej niepodległości, a jego imię wciąż inspiruje kolejne pokolenia do obrony wolności i praw obywatelskich.
Andrzej Tadeusz Bonawentura Kościuszko urodził się 4 lutego 1746 roku na Polesiu, w Mereczowszczyźnie, w rodzinie drobnoszlacheckiej, która od pokoleń pielęgnowała tradycję służby Rzeczypospolitej. Od najmłodszych lat wyróżniał się pracowitością, talentem i wrażliwością na sprawy publiczne. Jako jeden z pierwszych Polaków kształcił się w Szkole Rycerskiej, gdzie szybko dostrzeżono jego wyjątkowe zdolności inżynieryjne i strategiczne. Stypendium królewskie umożliwiło mu dalszą naukę we Francji, w środowisku nowoczesnej myśli wojskowej i republikańskich ideałów, które na trwałe ukształtowały jego poglądy na wolność i prawa człowieka.
Po ukończeniu studiów Kościuszko wyruszył do Ameryki Północnej, by wesprzeć walkę kolonistów o niepodległość. Tam zasłynął jako wybitny inżynier fortyfikacji i strateg, współtworząc zwycięstwa, które przesądziły o losach wojny. Jego projekty umocnień, w tym te w West Point, oraz udział w kampanii zakończonej triumfem pod Saratogą przyniosły mu uznanie i stopień generała. W Stanach Zjednoczonych traktowano go jako człowieka prawego i bezinteresownego; Thomas Jefferson, późniejszy prezydent USA, nazwał go „najczystszym synem wolności”.
Po powrocie do kraju Kościuszko stał się jednym z najważniejszych dowódców wojny w obronie Konstytucji 3 maja. Jego talent i odwaga ujawniły się zarówno na polach bitew, jak i w działaniach organizacyjnych. Kulminacją jego misji była Insurekcja Kościuszkowska z 1794 roku, ostatnia wielka próba ocalenia Rzeczypospolitej przed rozbiorami. Jako Najwyższy Naczelnik Siły Zbrojnej Narodowej potrafił zjednoczyć różne warstwy społeczeństwa, a pod Racławicami poprowadził do boju kosynierów, tworząc jeden z najtrwalszych symboli polskiej odwagi. W swoich aktach i odezwach podkreślał konieczność reform społecznych oraz równość obywateli wobec prawa, wyprzedzając myślą swoją epokę.
Choć powstanie upadło, Kościuszko pozostał moralnym zwycięzcą. W Europie i Ameryce traktowano go jako autorytet, człowieka wiernego zasadom i nieugiętego wobec nacisków. W ostatnich latach życia angażował się w sprawy społeczne, wspierał idee zniesienia niewolnictwa i zabiegał o poprawę losu chłopów oraz żołnierzy. Zmarł w 1817 roku w Szwajcarii, otoczony szacunkiem, który rzadko spotyka się nawet wśród największych bohaterów.
Dziedzictwo Kościuszki jest dziś żywe nie tylko w Polsce i Stanach Zjednoczonych, lecz także na Białorusi, gdzie urodził się i gdzie pamięć o nim stała się ważnym elementem lokalnej tożsamości. Od 2000 roku w Kosowie, w obwodzie brzeskim, corocznie obchodzony jest dzień jego urodzin. Początki tych uroczystości były skromne, ale niezwykle autentyczne: około stu społeczników z Grodna i Brześcia przyjeżdżało, by złożyć kwiaty, zaśpiewać pieśni i napić się gorącej herbaty w miejscu narodzin swojego sławnego krajana. Wśród uczestników obchodów regularnie pojawiali się przedstawiciele białoruskiej opozycji demokratycznej, dla których Kościuszko był symbolem wolności i obywatelskiej odwagi.
Z biegiem lat obchody 4 lutego stały się tradycją, przyciągając ludzi z całej Białorusi oraz dyplomatów z USA, Polski, Litwy, Francji i innych krajów, którzy wygłaszali przemówienia ku czci bohatera. Rosnąca popularność wydarzenia sprawiła, że lokalne władze przejęły jego organizację, nadając mu bardziej oficjalny charakter. Delegacje ambasad zaczęto przyjmować w sposób sformalizowany, zapraszano je na występy lokalnych zespołów i poczęstunek w miejscowym ośrodku kultury. Mimo to wielu aktywistów nadal obchodziło rocznicę na własny sposób, wierni pierwotnej, oddolnej formule pamięci.
Dziś Kościuszko pozostaje wielkim synem białoruskiej ziemi, a jego dom-muzeum w Kosowie jest miejscem, które łączy ludzi ponad podziałami. W 280. rocznicę urodzin bohatera Polski, USA i Białorusi, pamięć o nim wciąż inspiruje — jako pamięć o człowieku, który całym swoim życiem dowodził, że wolność jest prawem każdego człowieka i obowiązkiem każdego narodu.
Znadniemna.pl na podstawie Dzieje.pl/PAP, ilustracja: Tadeusz Kościuszko i kosynierzy – fragment obrazu Jana Matejki „Bitwa pod Racławicami”, źródło: pinakoteka.zascianek.pl




