W czwartek, 29 stycznia, polskie i litewskie służby ponownie odnotowały wlot balonów z terytorium Białorusi. Obiekty, które pojawiły się nad Podlasiem i na pograniczu litewskim, zostały zidentyfikowane jako balony przemytnicze oraz konstrukcje przypominające balony meteorologiczne. Wojsko i Straż Graniczna podkreślają, że incydent wpisuje się w szerszy schemat działań hybrydowych prowadzonych z kierunku wschodniego.
W nocy z 28 na 29 stycznia polska i litewska przestrzeń powietrzna została naruszona przez obiekty nadlatujące z terytorium Białorusi. Polskie Dowództwo Operacyjne poinformowało, że systemy radiolokacyjne wykryły kilka balonów, które przemieszczały się z wiatrem w kierunku województwa podlaskiego. Władze czasowo zamknęły część przestrzeni powietrznej dla lotnictwa cywilnego, aby uniknąć ryzyka kolizji.
Straż Graniczna potwierdziła, że pierwsze z zabezpieczonych obiektów to balony przemytnicze wykorzystywane do przerzutu kontrabandy z Białorusi. Pozostałe konstrukcje przypominały balony meteorologiczne, choć ich masowe pojawienie się w krótkim czasie budzi wątpliwości służb. Zarówno polskie, jak i litewskie władze podkreślają, że tego typu działania mają charakter destabilizujący i są elementem presji hybrydowej stosowanej wobec państw Unii Europejskiej i NATO.
Wojsko monitorowało trajektorie lotu obiektów, a służby porządkowe prowadzą czynności wyjaśniające. Mieszkańcy regionu zostali poproszeni o zgłaszanie wszelkich znalezisk i unikanie kontaktu z balonami, które mogą zawierać niebezpieczne elementy konstrukcyjne lub ładunki.
Balony przemytnicze pojawiają się na granicy polsko‑białoruskiej i litewsko‑białoruskiej od kilku lat. Najczęściej służą do przerzutu papierosów, choć zdarzały się również próby transportu innych towarów. Konstrukcje są lekkie, unoszone przez wiatr i porzucane po stronie Unii Europejskiej, gdzie czekają na nie odbiorcy.
Zjawisko nasiliło się równolegle z innymi formami presji hybrydowej stosowanej przez Mińsk: sztucznie wywołanym kryzysem migracyjnym, kampaniami dezinformacyjnymi oraz próbami zakłócania pracy służb granicznych. Litwa wielokrotnie musiała zamykać przestrzeń powietrzną z powodu balonów, które stanowiły zagrożenie dla ruchu lotniczego. Polska również odnotowuje regularne incydenty, które wymagają zaangażowania wojska i służb bezpieczeństwa.
Dzisiejszy wlot balonów wpisuje się w ten szerszy kontekst — działania pozornie niegroźne, ale wymierzone w destabilizację i testowanie reakcji państw sąsiednich.
Znadniemna.pl na podstawie tokfm.pl/LRT.lt, na zdjęciu: balony z przemytem, fot.: MSW Litwy




