HomeBiałoruśBalony przemytnicze znów paraliżują wileńskie lotnisko. Trzy zamknięcia w jeden wieczór

Balony przemytnicze znów paraliżują wileńskie lotnisko. Trzy zamknięcia w jeden wieczór

We wtorkowy wieczór, 27 stycznia, wileńskie lotnisko aż trzykrotnie wstrzymywało pracę z powodu balonów przemytniczych nadlatujących z Białorusi. Radary wykryły 42 obiekty, a zakłócenia dotknęły ponad 1700 pasażerów. Służby zatrzymały cztery osoby, odnaleziono osiem balonów oraz szczątki kilku kolejnych, a jeden z nich spadł w centrum Wilna, przy ulicy Kareivių, niedaleko rzeki.

Według policji około godziny 21.00 w pobliżu przemycanego ładunku zatrzymał się „Mercedes-Benz ML350 4MATIC”. To SUV klasy premium, często kojarzony z kierowcami dysponującymi większymi środkami. Kierowca, który próbował odebrać przesyłkę, po zauważeniu funkcjonariuszy rzucił się do ucieczki i wskoczył z powrotem do auta. Podczas odwrotu potrącił jednego z policjantów. Funkcjonariusz odczuwał ból, ale nie wymagał pomocy medycznej, a sprawca zdołał zbiec. Na miejscu zabezpieczono 1500 paczek papierosów „NZ Gold” z białoruskimi banderolami.

Szef Narodowego Centrum Zarządzania Kryzysowego Vilmantas Vitkauskas podkreśla, że litewskie służby kierują znaczne siły, by identyfikować osoby odbierające przesyłki i ograniczać skalę procederu. Jak zaznacza, działania mają charakter prewencyjny i są odpowiedzią na rosnącą liczbę incydentów.

Wtorkowe zakłócenia wpisują się w szerszy problem, który nasilił się pod koniec 2025 roku. W tamtym okresie litewskie MSW odnotowało około 600 naruszeń przestrzeni powietrznej przez balony przemytnicze oraz 197 przez drony. W październiku i listopadzie lotnisko w Wilnie było zamykane wielokrotnie, a 6 grudnia doszło do jednego z najpoważniejszych incydentów, który sparaliżował pracę portu. Łącznie zakłócenia spowodowane balonami wpłynęły na ponad 320 lotów i ponad 45 tys. pasażerów, co stanowiło około 5 procent całego ruchu w tym okresie.

W reakcji na eskalację zagrożeń na początku grudnia 2025 roku wprowadzono w kraju stan sytuacji ekstremalnej, który obowiązuje do dziś. Litewskie władze podkreślają, że balony są wypuszczane z terytorium Białorusi przez przemytników papierosów, a odpowiedzialność za brak przeciwdziałania temu procederowi ponosi reżim w Mińsku. Rząd w Wilnie traktuje te działania jako formę presji hybrydowej wymierzonej w bezpieczeństwo państwa i funkcjonowanie jego infrastruktury.

 Znadniemna.pl na podstawie LRT.lt/BNS, fot.: Facebook.com

Brak komentarzy

Skomentuj

Przejdź do treści