HomeHistoriaDom Woroszylskich w Grodnie – od rodzinnej kliniki do apartamentów w sercu miasta

Dom Woroszylskich w Grodnie – od rodzinnej kliniki do apartamentów w sercu miasta

W centrum Grodna, przy ulicy Wasilka, stoi kamienica, która przez ponad sto lat splatała losy miasta z historią jednej rodziny lekarzy. Dziś dawny dom i klinika Woroszylskich przechodzi gruntowną przemianę: prywatny inwestor przekształca go w kompleks apartamentów hotelowych, jednocześnie odnawiając część zabytkowych detali.

Dom Woroszylskich, położony przy dzisiejszej ulicy Wasilka 8–10, należy do najstarszej warstwy zabudowy Grodna. Pod koniec XIX wieku stał się siedzibą rodziny, która przybyła tu z jednego z przeludnionych sztetli (jednego z podgrodzieńskich miasteczek, w znacznym stopniu zamieszkanych przez społeczność żydowską, na przykład: Indura, Skidel, czy Łunna – red). Jakow (Jakub) Woroszylski, ojciec rodu, zaczynał jako robotnik w fabryce tytoniu, lecz zdołał wykształcić swoje dzieci. Najbardziej znanym z nich był dr Grigorij Woroszylski, ceniony lekarz, który w rodzinnym domu prowadził prywatną klinikę. Budynek szybko stał się ważnym punktem na medycznej mapie miasta.

Po II wojnie światowej dom Woroszylskich został znacjonalizowany, a jego dawnego właściciela mianowano głównym lekarzem w jego własnej, już państwowej, klinice. W kolejnych dekadach mieściły się tu różne oddziały szpitalne, a od lat 70. – kożwien­dispanser (przychodnia chorób wenerycznych i dermatologicznych – red.), który działał aż do 2018 roku. Gdy przychodnia została przeniesiona na ul. Budionnego, dom Woroszylskich opustoszał, a władze Grodna zapowiedziały sprzedaż całego kompleksu – dwóch budynków i działki – za około 700 tys. rubli.

W tym czasie głos zabrał Feliks Woroszylski, wnuk przedwojennego właściciela budynku. Wspominał rodzinny dom z nostalgią: ogród, ganek, balkony, które zniknęły w czasach radzieckich. Podkreślał, że chciałby, aby budynek odzyskał swój pierwotny wygląd, choć sam nie planował jego wykupu. Jego słowa brzmiały jak apel o zachowanie pamięci miejsca, które przez dekady służyło mieszkańcom grodu nad Niemnem.

Feliks Woroszylski na tle rodzinnej kamienicy, fot.: hrodna.life

Po 2019 roku kompleks przeszedł w ręce prywatnego inwestora. Obecnie realizuje on projekt zakładający przekształcenie dawnych budynków medycznych w apartamenty hotelowe z lokalami usługowymi. To kierunek typowy dla współczesnego Grodna: komercyjne wykorzystanie historycznej zabudowy przy jednoczesnym zachowaniu jej zewnętrznego charakteru.

W 2025 roku lokalne media pokazały pierwsze efekty prac. Najbardziej symboliczny element to odrestaurowane drzwi wejściowe – wykonane z dbałością o historyczny detal, z zachowaniem dawnej formy i proporcji. To sygnał, że inwestor nie ogranicza się do adaptacji wnętrz, ale stara się przywrócić budynkowi część jego dawnej elegancji. Nie wiadomo jednak, czy odtworzone zostaną balkony i ganek, o których mówił Feliks Woroszylski – elementy, które nadawały domowi lekkości i charakteru.

Drzwi wejściowe do kamienicy Woroszylskich przed restauracją, fot.: vgr.by

Odrestaurowane drzwi do kamienicy Woroszylskich, fot.: vgr.by

Dom Woroszylskich zmienia funkcję: z miejsca leczenia Grodnian i rodzinnej historii staje się częścią komercyjnego projektu hotelowego. Dzięki renowacjom i zachowaniu zabytkowych detali nie znika jednak całkowicie jego tożsamość. To przykład charakterystycznej dla współczesnego Grodna transformacji, w której dawne opowieści splatają się z nowymi potrzebami miasta.

Znadniemna.pl na podstawie Vgr.by i Hrodna.life, na zdjęciu tytułowym: W Domu Woroszylskich trwają prace renowacyjne, fot.: NewGrodno.by

Brak komentarzy

Skomentuj

Przejdź do treści