Portal Katolik.life, powołując się na informacje od wiernych, ujawnił pierwsze szczegóły dotyczące sytuacji dwóch katolickich duchownych, uwolnionych z białoruskiego więzienia i wywiezionych do Watykanu w listopadzie ubiegłego roku. Ks. Henryk Okołotowicz i o. Andrzej Juchniewicz, bo o nich mowa, przebywają w jednym z rzymskich klasztorów i – zgodnie z obietnicą złożoną w Watykanie – przez rok nie mogą publicznie zabierać głosu. Nie wiadomo jednak, kto postawił warunek takiego milczenia.
Z relacji wiernych opublikowanych przez Katolik.life wynika, że obaj księża zostali umieszczeni w jednym z klasztorów w Rzymie, gdzie mieszkają od momentu przewiezienia ich z Białorusi. Mają zapewnione pełne utrzymanie, opiekę medyczną i potrzebne leki, ponieważ przechodzą badania i dochodzą do siebie po długim okresie uwięzienia. Nie mają dostępu do telefonów ani innych środków komunikacji, co tłumaczy ich milczenie i brak kontaktu z wiernymi.
Potwierdzono również, że duchowni złożyli w Watykanie obietnicę milczenia: przez co najmniej rok od uwolnienia nie będą udzielać żadnych wypowiedzi, publikować treści ani uczestniczyć w działalności publicznej. Nie wiadomo, kto był inicjatorem tego warunku.
Według przekazów wiernych księża regularnie uczestniczą w nabożeństwach i Mszach świętych, modlą się i stopniowo wracają do zdrowia. Jednocześnie bardzo tęsknią za Białorusią, ale termin ich ewentualnego powrotu do kraju pozostaje nieznany.
Znadniemna.pl na podstawie Katolik.life, fot.: Katolik.life




