HomeHistoriaAleksander Oskierka – zapomniany architekt niepodległości Litwy i Białorusi

Aleksander Oskierka – zapomniany architekt niepodległości Litwy i Białorusi

Aleksander Oskierka należał do tych XIX-wiecznych działaczy, którzy rzadko stawali na barykadach, lecz bez których żadne powstanie ani reforma nie mogłyby się udać. Publicysta, ziemianin, organizator instytucji kredytowych i jeden z przywódców obozu „białych” w czasie powstania styczniowego – wierzył, że wolność narodu rodzi się z edukacji, odpowiedzialności gospodarczej i dobrze przygotowanych struktur państwowych. Jego życie to opowieść o pracy u podstaw, dramatycznych wyborach i wysokiej cenie, jaką przyszło zapłacić za wierność idei.

Szlacheckie korzenie

Pałac w Rudakowie z 1910 roku. Własność Wańkowiczów. Fot.: wikipedia.org

Aleksander Oskierka wywodził się ze starego katolickiego rodu szlacheckiego herbu „Murdelio”, od pokoleń należącego do regionalnej elity Mozyrskiego i Rzeczyckiego powiatu dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego. Był prawnukiem mińskiego kasztelana Adama Michała Rokickiego, właściciela Bragina, a jego rodzina łączyła tradycję służby publicznej z odpowiedzialnością majątkową.

Urodził się w 1830 roku w majątku Rudakowo w guberni mińskiej, wówczas w granicach Imperium Rosyjskiego. Jego ojciec, Władysław Ignacy Oskierka, był właścicielem kilku majątków ziemskich i pełnił liczne funkcje sądowe oraz administracyjne, zarówno jeszcze w realiach Rzeczypospolitej Obojga Narodów, jak i później – w strukturach carskich. Matka, Jadwiga z Gecewiczów, była córką mińskiego gubernatora, co dodatkowo sytuowało rodzinę w kręgu elit urzędniczych.

Takie pochodzenie oznaczało nie tylko prestiż, lecz także obowiązek – wobec wspólnoty lokalnej i tradycji publicznej służby.

Edukacja i doświadczenie wojskowe

Młodość Oskierki upłynęła pod znakiem solidnego wykształcenia. Uczył się w Wilnie w prywatnym pensjonacie, a następnie ukończył Państwowy Uniwersytet Petersburski – jedną z najważniejszych uczelni imperium. Wykształcenie akademickie otworzyło mu drogę zarówno do kariery urzędniczej, jak i wojskowej.

W latach 1853–1857 Aleksander służył w pułku grenadierów im. króla Fryderyka Wilhelma. W czasie wojny krymskiej pełnił służbę wartowniczą na wybrzeżach Bałtyku. Choć nie był to front walk, doświadczenie wojskowe ukształtowało w młodym człowieku dyscyplinę, poczucie hierarchii i odpowiedzialności. Ze służby odszedł w stopniu porucznika, zwolniony ze względu na stan zdrowia.

Po zakończeniu kariery wojskowej Aleksander Oskierka wrócił do życia cywilnego i osiadł w dziedzicznym majątku Rajewszczyzna w powiecie wilejskim. Tam rozpoczął działalność społeczną, która miała stać się głównym nurtem jego życia.

Reforma chłopska i myślenie ekonomiczne

Oskierka wyróżniał się liberalnymi poglądami, choć były to poglądy pragmatyczne, a nie rewolucyjne. W okresie przygotowań do zniesienia pańszczyzny od 1858 roku pracował w Mińskim Gubernialnym Komitecie do Spraw Chłopskich. Co istotne, nie został do niego wybrany przez szlachtę, lecz mianowany przez gubernatora – jako przedstawiciel władzy gubernialnej.

Brał udział w pracach komisji redakcyjnych w Petersburgu, a po 1861 roku kontynuował przygotowania reformy w Wilnie jako członek instytucji do spraw chłopskich. Podobnie jak wielu ziemian z Litwy i Białorusi, sprzeciwiał się nadaniu chłopom ziemi po zniesieniu pańszczyzny, obawiając się destabilizacji gospodarczej. W zamian propagował ideę kredytu ziemskiego, który miał umożliwić modernizację rolnictwa i ochronę interesów właścicieli.

Równolegle angażował się w działalność Wileńskiej Komisji Archeologicznej oraz instytucji zajmujących się opieką nad dziećmi, łącząc zainteresowania historyczne z praktycznym działaniem społecznym.

Edukacja jako fundament narodu

Jednym z najważniejszych elementów myślenia Oskierki była edukacja. Na łamach „Kuriera Wileńskiego” apelował o tworzenie szkół wiejskich i bibliotek dla ludności białoruskiej, polskiej i litewskiej. Uważał, że bez powszechnego dostępu do nauki nie ma mowy o nowoczesnym społeczeństwie ani o przyszłej niepodległości.

Wyrazem tej idei było zorganizowanie w 1862 roku w Warszawie wydania białoruskojęzycznego elementarza-katechizmu pt. „Elementarz dla dobrych dzieci-katolików”. Niewielka, czterdziestostronicowa broszura zawierała alfabet, podstawy arytmetyki i nauki religijne, podkreślała obowiązek rodziców w kształceniu dzieci. Był to gest nie tylko edukacyjny, lecz także polityczny – uznanie języka białoruskiego za narzędzie formowania świadomej wspólnoty.

„Biali” i strategia instytucjonalna

W przededniu powstania styczniowego Oskierka znalazł się w gronie przywódców stronnictwa „białych” w Litwie i Białorusi. Obóz ten odrzucał spontaniczną rewolucję, stawiając na przygotowanie społeczne, gospodarcze i dyplomatyczne.

Po ogłoszeniu manifestu znoszącego pańszczyznę w 1861 roku Oskierka objął kierownictwo w  stworzonym przez siebie Litewskim Ziemskim Towarzystwie Kredytowym. Instytucja ta miała skupić wszystkich ziemian litewsko-białoruskich i zjednoczyć kapitał oraz ziemię poza kontrolą państwa carskiego. Był to projekt nie tylko ekonomiczny, lecz także polityczny – zalążek przyszłej administracji niepodległego państwa.

„Biali” liczyli, że równolegle z budową takich struktur uda się wywrzeć nacisk dyplomatyczny na Rosję ze strony Wielkiej Brytanii i Francji, osiągając niezależność bez totalnej wojny.

Powstanie styczniowe i represje

Na początku 1863 roku Oskierka wszedł w skład powstańczego organu zarządzającego prowincjami litewskimi. Odpowiadał za sprawy wojskowe i pełnił funkcję naczelnika Wilna. Nie podzielał radykalizmu „czerwonych”, a Wincenty Konstanty Kalinowski – początkowo jego pomocnik – z czasem przejął jego stanowisko.

31 maja (12 czerwca) 1863 roku Oskierka został aresztowany. Skazano go na śmierć, lecz wyrok zamieniono na 15 lat katorgi syberyjskiej, połączonej z utratą stanu szlacheckiego i konfiskatą majątku. Zesłano go do warzelni soli w Ussolu, w guberni irkuckiej.

Syberyjskie lata

Na zesłanie dobrowolnie udała się z nim narzeczona Teodora Grabowska. W Ussolu para wzięła ślub w skromnej ceremonii odprawionej przez zesłańca-kapłana. Oskierka szybko zyskał autorytet wśród współwięźniów – został wybrany starostą i zabiegał o poprawę ich warunków bytowych.

Po zamianie katorgi na osiedlenie rodzinie pozwolono przenieść się do Irkucka. W drodze zmarł jednak ich mały syn – tragedia, która na zawsze naznaczyła jego życie.

Powrót do pracy publicznej

Willa „Podgórze” przy ul. Armatnia Góra 16 w Nałęczowie. Fot.: wikipedia.org

W 1868 roku Oskierka otrzymał zgodę na powrót do europejskiej części imperium, z wyłączeniem Litwy i Białorusi. Mieszkał kolejno w Solikamsku i Jekaterynosławiu, a od 1872 roku w Warszawie. Redagował tam czasopismo „Ateneum” i publikował artykuły społeczno-ekonomiczne.

Portret Aleksandra Oskierki autorstwa Stanisława Bohusz-Siestrzeńcewicza, 1911 rok. Fot.: wikipedia.org

W Nałęczowie zbudował willę „Podgórze”, która stała się miejscem spotkań ludzi kultury i weteranów powstania. Po śmierci żony w 1884 roku przeniósł się do Wilna, gdzie przez niemal 20 lat kierował miejscowym oddziałem Warszawskiego Towarzystwa Ubezpieczeń od Ognia. Miał syna (który zmarł w Irkucku) i trzy córki: Jadwigę, Zofię i Marię.

Zofia Rostworowska z Oskierkow (1873-1953) corka Aleksandra, 1917 rok. Fot.: wikipedia.org

Ostatnie lata i pamięć

Grób Aleksandra Oskierki na cmentarzu na Rossie. Fot.: wikipedia.org

Ostatnie lata życia spędził w majątku córki Marii – Widze Ławczyńskie. Zmarł w styczniu 1911 roku i został pochowany na cmentarzu na Rossie w Wilnie. Jego pogrzeb, mimo policyjnego kordonu, przerodził się w wielką patriotyczną manifestację.

Choć spoczął w Wilnie, pamięć o nim utrwalono także w Narowli, gdzie ufundowano symboliczny kenotaf z napisem „Grobowiec Aleksandra Oskierki”.

Jak pisał Jakub Gieysztor, Oskierka nie był trybunem ani romantycznym wodzem. Był „głową, która porządkowała, i ręką, która pracowała najwięcej”. Jego siła tkwiła w konsekwencji, odpowiedzialności i zdolności do budowania struktur, bez których niepodległość pozostaje tylko marzeniem.

Historia Aleksandra Oskierki pokazuje, że czasem to właśnie cisi architekci idei kształtują losy narodów. Nasz bohater pozostaje symbolem takiej właśnie, często zapomnianej, drogi do wolności.

Opr. Waleria Brażuk/Znadniemna.pl

Brak komentarzy

Skomentuj

Przejdź do treści