Telewizja Polonia została włączona do Ośrodka Mediów dla Zagranicy i przestała funkcjonować jako samodzielna jednostka TVP. Choć władze Telewizji Polskiej zapewniają, że kanał nadal będzie nadawał całą dobę, część posłów alarmuje o faktycznym ograniczaniu jego roli i drastycznym zmniejszeniu budżetu.
Telewizja Polonia nie została zlikwidowana – od 2 grudnia funkcjonuje jako jedna z redakcji Ośrodka Mediów dla Zagranicy. Taką informację podczas posiedzenia sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu przekazał dyrektor Ośrodka Mediów dla Zagranicy TVP Michał Broniatowski. Posiedzenie komisji odbyło się na wniosek grupy posłów, którzy domagali się omówienia działań rządu wobec TVP Polonia i TVP Wilno.
W imieniu wnioskodawców głos zabrała posłanka Prawa i Sprawiedliwości Joanna Lichocka. Jej zdaniem Telewizja Polonia ulega obecnie faktycznej likwidacji. – Program jest nadawany, ale nie jest to zawartość odpowiadająca misji tej stacji. Brakuje rzetelnej i szerokiej informacji o życiu polskiej wspólnoty poza granicami kraju – podkreśliła.
Posłanka zwróciła uwagę na znaczące ograniczenie finansowania. Jak zaznaczyła, roczny budżet TVP Polonia został obniżony do 4 mln zł. – To działanie antypolskie i antywspólnotowe. Przy takich środkach Telewizja Polonia nie jest w stanie realizować zadań zapisanych w ustawie – oceniła.
Do zarzutów odniósł się dyrektor Michał Broniatowski, podkreślając, że zmiany mają charakter organizacyjny, a nie likwidacyjny. – Telewizja Polonia przestała być samodzielną jednostką, podobnie jak wcześniej Telewizja Biełsat, i weszła w skład Ośrodka Mediów dla Zagranicy. Dla widzów nie oznacza to żadnej zmiany – marka TVP Polonia nadal istnieje na antenie – wyjaśnił. Poinformował również, że budżet stacji w 2026 roku wyniesie 4,4 mln zł, a kanał będzie nadawał programy 24 godziny na dobę. Redakcją kieruje Krzysztof Tadej, wieloletni dziennikarz Telewizji Polonia.
W trakcie posiedzenia poruszono także kwestię TVP Wilno. Broniatowski przypomniał, że jest to samodzielny kanał działający w strukturze TVP SA i finansowany ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Jednocześnie poinformował, że jego budżet został obniżony o 40 proc. – z 36 mln zł w ubiegłym roku do 20 mln zł obecnie.
Dyskusja ujawniła podziały także wśród innych parlamentarzystów. Poseł PSL–TD Tadeusz Samborski wyraził zaniepokojenie skutkami cięć finansowych dla podtrzymywania polskości i tożsamości narodowej za granicą. – Cztery miliony złotych na TVP Polonia to środki znikome – stwierdził. Posłanka niezrzeszona Paulina Matysiak oceniła, że dużym błędem jest rezygnacja z programów adresowanych do konkretnych środowisk polonijnych.
Z kolei Urszula Augustyn z Koalicji Obywatelskiej podkreśliła, że zarówno Telewizja Polonia, jak i TVP Wilno są ważnymi ośrodkami medialnymi. – Trzeba je chronić, ale jednocześnie racjonalnie gospodarować środkami i unikać powielania tych samych treści przez różne redakcje – zaznaczyła.
Debata w sejmowej komisji pokazała, że przyszłość mediów publicznych skierowanych do Polonii pozostaje tematem spornym, a kluczowym problemem pozostaje skala finansowania i sposób realizacji ich misji.
Znadniemna.pl na podstawie PAP




